Wspieraj BroBiz! BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników.
Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób.
Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających.
Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!

Bascharge, Avenue de Luxembourg 240, Béierhaascht

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • dadek
    Pułkownik Chmielowy Ekspert
    🍺🍺🍺
    • 2005.09
    • 5059

    #1

    Bascharge, Avenue de Luxembourg 240, Béierhaascht

    Miejscowość Bascharage jest położona 17 km na zachód od Luxembourg czyli stolicy. W 18 minut można tu dojechać kursującymi co 30 minut (w szczycie co 15) pociągami zatrzymującymi się na stacji o podwójnej nazwie Bascharage-Sanem. Jako że miejscowość jest znana z największego browaru w kraju - Brasserie Nationale, nie należy iść prosto główną ulicą gdyż trafimy właśnie do niego, a po co nam koncernówy. Pod stacją najlepiej wsiąść w autobus linii 13, którym w 8 minut dojedziemy pod sam interesujący nas browar restauracyjny.
    Funkcjonuje on od 2002 roku w sporym budynku w kształcie litery L mieszczącym hotel, restaurację i sklep mięsny (!). Restauracja w prawej skrajnej części ma z drewnianą, mocno przeszkloną fasadę z przylegającym na zewnątrz ogródkiem z parasolami (niestety przy ruchliwej ulicy) jest też drewniany dach z desek podtrzymywany przez belkową konstrukcję. Wnętrze składa się z trzech sporych sal o nowoczesnym, niezbyt przytulnym wystroju. Podłoga i ściany wyłożone są kafelkami w odcieniach szarości i jasnego brązu, a na podłodze również czerwieni. W środkowej sali, za wielką przeszkloną witryną z logo browaru, stoi miedziana warzelnia, odgrodzona od sali dużym półkolistym, podświetlanym barem o ciężkim blacie z jasnego drewna. Mniejsza niższa sala, przez którą można przejść do hotelowej recepcji, ma sklepiony sufit ceglany opierający się na teownikowych belkach. Tu znajduje się stół Stammgastów, a na innych przykrytych obrusami wyeksponowano butelki (bączki krachle i zwykłe kapslowane) z całym asortymentem piw.
    Jest też zaciszny ogródek od podwórza, częściowo pod drewnianym zadaszeniem, częściowo pod składanymi parasolami. Wychodzi się do niego naprzeciwko warzelni.
    Według jednego z kelnerów warzelnia ma wybicie 5 hl choć na moje oko wygląda na większą. Leżakownia znajduje się w piwnicy i wyposażona jest w 8 tankofermentorów wyglądających na więcej niż 10 hl.
    Browar odwiedziliśmy 26.06.2026 "nieco" spragnieni po dość intensywnym zwiedzaniu miasta Luxembourg. Pogoda piękna ale w temperatura sięgająca 40 °C. Był kwadrans po godzinie 17, z jednej strony obawialiśmy się że będziemy musieli czekać gdyż sjesta trwa tu od 14:30 do 18:30, z drugiej liczyliśmy, że nie dadzą nam umrzeć z pragnienia skoro jest hotel z recepcją. Jednak było otwarte choć pusto, tylko przy jednym ze stołów piwkowało 3 panów, a sympatyczna blond dziewczyna za barem z uśmiechem nas powitała, w żaden sposób nie zakazując wejścia. Gdy usiedliśmy po chwili podeszła i tu zaczęły się schody gdyż mówiła wyłącznie po luksembursku i francusku. Więc po prostu na piwnym menu (dobrze, że było na stołach) pokazywaliśmy palcem co chcemy, a rękami że ma być duże.

    Na barze miedziana kolumna z siedmioma kranami, a tego dnia było dostępnych 5 lanych piw. Co ciekawe nie podano °Blg a IBU, więc przytoczę.

    - Pils (German Pilsner) 4,9%, 30 IBU. Złote, zmętnione, równomierna choć niewysoka piana. Przyjemnie słodowe jednak jak na Pilsa zbyt mało chmielone, lekka goryczka się pojawiła się po przełknięciu. Bardzo smaczne piwo, za chmielowego lagera może jak najbardziej uchodzić ale 30 IBU bym nie dał.

    - Wei-Zen (Wheat) 4,8%, 19 IBU. Ciemno-złote, mocno mętne, drobniutka gęsta piana. Bardzo treściwe, wyraźna słodowa zbożowość, jednak nut pszenicy jak na lekarstwo. Jest lekka rześka owocowa wytrawność z zaskakującą ziołowością (mniszek? majeranek?). Piwo mi smakowało ale nie zgadł bym, że to pszenica. A może po luksembursku Wei-Zen znaczy co innego.

    - Hell (Golden Ale) 5,1%, 17 IBU. Tu idealnie w stylu - jest złote, słodowa podstawa z nutami owocowo-cytrusowymi, ciut chmielowej ziołowości i odrobina goryczki w tle, bardzo smaczne.

    - L'ambrée (Amber Ale) 5,2°, 19 IBU. Miedziana barwa, ciemna słodowość, razowiec, przypieczona skórka ale też żywica, cytrusowa owocowość i dość solidna goryczka (dałbym więcej niż deklarowane 19 IBU). Bardzo dobre.

    - Belsch (Belgian Saison) 5,6%, 21 IBU. Barwa złoto-pomarańczowa, mętne, równomierna, mocna piana. Aromaty owocowe wyraźne - morele, mirabelki, cytrusy. W smaku również sporo estrów dojrzałych owoców i wytrawności na zbożowej podstawie słodowej, ziołowa nuta chmielowa, lekka goryczka. Właściwie idealny Saison, bardzo smaczny.

    Ceny piw były tajemnicą do czasu płacenia rachunku gdyż w menu podane nie były. A nie pytaliśmy bo i tak byśmy spróbowali wszystkich. Okazało się, że i w Luksemburgu poza stolicą jest całkiem normalnie, prawie jak w Niemczech a czasem taniej niż w Warszawce. Każde z piw kosztowało 5,50/ 4 € za 0,5/ 0,3 l, jedynie Wei-Zen nieznacznie drożej bo 5,60/ 4,10 €.
    Na początku gdy byliśmy prawie sami, dziewczyna zza baru wszystkie piwa polewała do szklanek firmowych ale od pszenicy. Potem gdy przybyło więcej personelu podawano nam również w pokalach. W sumie przez nasz stół przewinęło się 5 rodzajów szkła firmowego, podkładki były dostępne na stołach.

    Na wynos piwa w całym asortymencie można zakupić w recepcji. Były 4-paki butelek kapslowanych 0,33 l ale również pojedyńcze bączki z krachlą. Ceny niepodane, a nie pytałem.

    Jak wspomniałem, byliśmy w browarku po 17 i zasiedliśmy naprzeciw warzelni. Około kwadransa po 18 zaczął schodzić się personel, zaraz potem goście. O godzinie 19 największa "drewniana" sala była zapełniona w 80%. Może nie należy się dziwić bo był to piątek.
    Ze starszymi kelnerami był kłopot językowy. Zahaczyłem jednego by podpytać o browar i piwa jednak zaproponował francuski lub luksemburski. "Przekazał" mnie koledze, który po niemiecku mówił płynnie ale już inni z naszej ekipy po angielsku z nim się nie dogadali. Natomiast młody chłopak nie miał problemu ani z niemieckim ani z angielskim. I to on zapytany dlaczego nikt do nas nie podchodzi w sprawie zamówienia jedzenia, wytłumaczył że stoliki w sali naprzeciw warzelni i w mniejszej przechodniej do recepcji, służą tylko do piwkowania , a na jedzenie trzeba się przenieść do tej "drewnianej". I po chwili znalazł tam jeszcze dla nas stolik bez rezerwacji, raczej ostatni..
    Koledzy zamawiając dania z kuchni określanej jako luksemburska byli z jedzenia bardzo zadowoleni, ich ceny zawierają się w przedziale 22-33 €. Były też w menu inne propozycje ale niezbyt mi się chciało rozkminiać w zupełnie mi obcych językach co zacz. Jednak bardzo ciekawie było posłuchać z sąsiednich stołów bardzo żywych i wesołych rozmów miejscowych gości właśnie w luksemburskim, który słyszałem po raz pierwszy (niewiele rozumiałem więc mogłem podsłuchiwać).

    Bardzo polecam by tu wpaść, piwa bardzo dobre.
    Czynne: wt-czw. 11:30-14, 18:30-21:30, pt, sob. 11:30-14:30, 18:30-22.

    Fotki:

    1. Browar od strony ulicy, za szklaną fasadą znajduje się warzelnia.
    2. Nalewaki na barze i warzelnia w tle.
    3. Leżakownia.
    4. Widok z najmniejszej sali od strony recepcji na środkową z barem, w głębi największa "drewniana".
    5. Fragment zacisznego ogródka na wewnętrznym podwórzu.

    Click image for larger version  Name:	20260626_172633.jpg Views:	0 Size:	223,8 KB ID:	2358942 Click image for larger version  Name:	DSC00904.jpg Views:	0 Size:	143,4 KB ID:	2358943 Click image for larger version  Name:	DSC00912.jpg Views:	0 Size:	93,8 KB ID:	2358944 Click image for larger version  Name:	DSC00911.jpg Views:	0 Size:	142,1 KB ID:	2358945 Click image for larger version  Name:	DSC00915.jpg Views:	0 Size:	151,1 KB ID:	2358946
    Ostatnia zmiana dokonana przez dadek; Dzisiaj, 03:25.
  • dadek
    Pułkownik Chmielowy Ekspert
    🍺🍺🍺
    • 2005.09
    • 5059

    #2
    6. Pils
    7. Wei-Zen
    8. Hell (Golden Ale)
    9. L'ambrée (Amber Ale)
    10. Belsch

    Click image for larger version

Name:	DSC00905.jpg
Views:	0
Size:	135,8 KB
ID:	2358948 Click image for larger version

Name:	DSC00907.jpg
Views:	0
Size:	146,7 KB
ID:	2358949 Click image for larger version

Name:	DSC00908.jpg
Views:	0
Size:	142,4 KB
ID:	2358950 Click image for larger version

Name:	DSC00918.jpg
Views:	0
Size:	122,1 KB
ID:	2358951 Click image for larger version

Name:	DSC00919.jpg
Views:	0
Size:	107,9 KB
ID:	2358952

    Comment

    • dadek
      Pułkownik Chmielowy Ekspert
      🍺🍺🍺
      • 2005.09
      • 5059

      #3
      11. Asortyment piw butelkowych.
      Attached Files

      Comment

      widgetinstance 244 (Related Topics) skipped due to lack of content & hide_module_if_empty option.
      Przetwarzanie...