To niestety nie jest pszenica, tylko lager z dodatkiem słodu pszenicznego, smakuje tak samo jak lubuskie, wstyd i porażka
Bo to jest "unikalna receptura" jak mówi etykieta Ogólnie piwo bardzo słabe po prostu lekko mętny lager, bez piany, a o bananach i cytrusach można tylko pomarzyć. Nie warto
A już myślałem, że coś z moim egzemplarzem jest nie tak. Nie będę się rozpisywał, bo wszystko już zostało napisane. To nie jest piwo pszeniczne, choć pszenicę trochę czuć. Na szczęście pijalne, choć niekoniecznie do powtórzenia
Ostatnia zmiana dokonana przez j_Q; 2012-10-19, 17:33.
Kolor: Jasnozłoty, lekko mętny, opalizujący, blady i mdły. [2] Piana: Niska, nietrwała, słaba. Pozostawia cienką obrączkę. [1.5] Zapach: Nieprzyjemny zapach zjełczałego masła i sztucznego miodu. Żadnych pszenicznych akcentów. [1] Smak: Maślano-miodowy. Potwornie sztuczny w smaku miód z posmakiem pszenicznym. Zero cech pszenicy. Porażka. [2] Wysycenie: Drobne i niskie. Czyli również niezgodne ze stylem. [2] Opakowanie: Najlepsza strona piwa - wizualnie. Jeśli chodzi o zawartość merytoryczną - kłamstwo! To nie jest piwo pszeniczne tylko zwykły mętny lager z pszenicznym zasypem. Nic nie wspomniano o dolnej fermentacji. Za to należy się pała! [1] Uwagi: Kolejny, po Książęcym, lager udający pszenicę. Takie rzeczy tylko w Polsce. Dla mnie to skandal!
A już myślałem, że coś z moim egzemplarzem jest nie tak. Nie będę się rozpisywał, bo wszystko już zostało napisane. To nie jest piwo pszeniczne, choć pszenicę trochę czuć. Na szczęście pijalne, choć niekoniecznie do powtórzenia
Mój egzemplarz pijalny nie jest, właśnie idzie do zlewu
Po pierwszym łyku o mało co nie parsknąłem śmiechem. Lubuskie od dawna konsekwentnie pikuje w dół ale to już kpina jest. Smakuje jak wygazowany tzw. 'jeż poimprezowy' - mix miodowego i jasnego zlany rano do jednej szklanki.
Przepraszam że kiedyś skrytykowałem Książęce pszeniczne, które co prawda z pszenicznym też nie ma wiele wspólnego, ale przy tym wynalazku wydaje się być szlachetnym piwem.
Kolor: Jak w zwykłym jasnym lagerze. Wbrew przechwałkom z etykiety i z kontry piwo jest zupełnie klarowne. [1] Piana: Niska, szybko opada do marnych resztek, nic nie osadza się na ściankach. [1.5] Zapach: Jak słabo chmielony jasny lager. W dalekim tle ociupinka goździka, ale to mogła być autosugestia. Po zamieszaniu nuta rozpuszczalnikowa. [1.5] Smak: Straszliwy DMS, spora nieprzyjemna goryczka, piwo jest mdłe i wodniste. Elementów weizenowych brak, całość smakuje jak Lubuskie. [1.5] Wysycenie: Niemal tak wysokie, jak powinno być w weizenie... [4] Opakowanie: Klasyczne lubuskie wzornictwo, klasycznie źle złożona kontra. Duży minus za to, ze piwo jest potężnym oszustwem. [2] Uwagi: Pite 16 listopada 2012 r.
Nie wygląda, nie pachnie i nie smakuje jak weizen. Okropieństwo. Tylko sprofanowałem weizenową szklankę.
Przykro mi to pisać, ale piwo absolutnie nie warte jakiejkolwiek oceny. W życiu nie próbowałem gorszego pszenicznego.
Książęce Pszeniczne przy tym produkcie może śmiało grać profesora, rugającego uczniaka za to, że się zeszczał w majtki na korytarzu.
Wychodzi na jedno - wstyd jak jasna cholera...
Rzeczywistość jest po to, by podstawiać jej pod nos krzywe zwierciadła. Serviatus status brevis est
4090 etykiety z zagranicznych piw wypitych osobiście, 1148 recenzji piw na browar.biz (z czego 734zagraniczne opisałem i sfotografowałem jako pierwszy) - stan na 01.05.2025
Nie będę oryginalny, ale to piwo to jakieś totalne nieporozumienie. Teraz pytanie czy ktoś tam z premedytacją uwarzył taki wynalazek, czy po prostu coś poszło nie tak, a w ramach oszczędności wypuścili ten sik na rynek.
Zastanawia mnie jedno;cały czas dzielnie i uparcie warzą ten swój pszeniczny wynalazek za bardzo chyba nie wiedząc jak takie piwo powinno smakować.
Kto to pije i jak to się sprzedaje?
Miałem okazję spróbować tej "pszenicy" tuż po pojawieniu się jej w sprzedaży i wiem jedno.Nigdy więcej.
Przyznam się otwarcie, wypiłem całe. Trzeba było do tego wiele samozaparcia.
Trafia do najgorszych piw jakie piłem, absolutny top. Nigdy więcej.
Niech no tylko nie zmieniają etykiet
Volenti Non Fit Iniuria//Białe jest białe, czarne jest czarne, a czerwone jest wredne!
Z racji mnogiej liczby piw w bazie danych i w tym roku czeka nas podsumowanie poprawności listy piw branych pod uwagę m.in. w Plebiscycie na Piwo Roku, komentarze też mi posłużą do uporządkowania spraw w BrowarBizie, zatem liczę na owocną współpracę...
Comment