Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Pracownia Piwa, Crack

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #31
    Ocena z ARTomatu

    Kolor: bardzo ciemne, brązowo czarne, mętne, trochę przypomina fusiastą kawę [4.5]
    Piana: niewielka, ale zbita i utrzymującą się przyzwoitą ilość czasu [4.5]
    Zapach: bardzo świeży, wyraźna kawa i żywiczno-cytrusowe aromaty [5]
    Smak: czuć kawę i goryczkę, ale bardzo ładnie zbalansowany, do tego świeże lekkie nuty amerykańskich chmieli - bardzo pijalne [5]
    Wysycenie: dość wysokie, czasem trochę zbyt wysokie [4.5]
    Opakowanie: pite z beczki [5]
    Uwagi:

    Moja ocena: [4.9]

    Comment


    • #32
      Nie wiem na czym polega zmianie w recepturze Cracka, ale nie jest już to piwo co na początku. Poszli w kierunku stout, a nie american; akurat w tym piwie dużo amerykańców mi nie przeszkadzało, teraz jest to piwo średnie, do powtórzenia za jakiś odległy czas.

      Comment


      • #33
        Ocena z ARTomatu

        Kolor: Czarna i nieprzejrzysta barwa przypominająca colę. [5]
        Piana: Piana niska, zbudowana z beżowych drobinek. Po jakimś czasie opada do białego nalotu pozostawiając na szkle ładne smugi. [4]
        Zapach: Średnio intensywny palony aromat z głównym udziałem kawy oraz mlecznej czekolady. Są tu typowe dla stoutów przepalone przewody oraz rozgrzany asfalt. Amerykańskość występuje jedynie jako tło w postaci żywiczności. [3]
        Smak: Mocna paloność podlana kawą i gorzką czekoladą, a następnie doprawiona szczyptą chmieli. Piwo gładko snuje się po języku niczym mleko, zaś na podniebieniu pozostawia kwaśne odczucie podchodzące pod cytrynę. Goryczka wyraźna, wybijająca się ponad przeciętność, daje o sobie znać zalegając w przełyku. W odczuciu piwo jest wytrawne i nisko nasycone, co potęguje wrażenie wodnistości. [3]
        Wysycenie: niskie [2.5]
        Opakowanie: [5]
        Uwagi: Choć nie są to moje ulubione walory to pierwsze łyki były całkiem przyjemne. Jednak odkładająca się z czasem goryczka oraz nasilająca paloność połączona z wodnisty charakterem, zaowocowała szybkim zmęczeniem materiału.

        http://piwnyradek.blogspot.com/2014/...p-house_6.html

        Moja ocena: [3.275]
        http://piwnyradek.blogspot.com/
        http://instagram.com/piwnyradek

        Comment


        • #34
          Ocena z ARTomatu

          Kolor: Węgiel brunatny. [5]
          Piana: Beżowa, drobnopęcherzykowa, niepokaźna - ale łatwa do wzbudzenia. [3.5]
          Zapach: Wytrawny. Czarna kawa, czekolada, słody palone. Ogrzane posiada niezbyt przyjemne drugie dno - wychodzi alkohol i coś w rodzaju kleju biurowego z tubki? [4]
          Smak: W pierwszej fazie wyraźne słody palone i aromatyczne chmiele w postaci krótkiej, niezalegającej goryczki. Po ogrzaniu wyziera wytrawny, popiołowy charakter i lekko kwaskowy, przyjemny finisz. Sporo kawy, mniej czekolady. Duuuża pijalność. [4.5]
          Wysycenie: Niewysokie, pasujące. [4.5]
          Opakowanie: Butelka 0.33. Naklejka królewska, info zawarte. Brak firmowego kapsla. [4.5]
          Uwagi: Warka do 25.01.2016. Smaczne.

          Moja ocena: [4.25]
          IMPERIUM PRUNUM - pierwsza warka - priv

          Comment


          • #35
            Ocena z ARTomatu

            Kolor: Czarne, nieprzejrzyste. [5]
            Piana: Dość niska, średniopęcherzykowa. Szybko się dziurawi i opada do dość cienkiej warstwy. Piana koloru kawy z mlekiem. [3.5]
            Zapach: Palony z dość schowaną nutką amerykańskich chmieli. [4]
            Smak: Piwo mocno palone, paloność podchodzi wręcz pod popiół. Spod mocnej kawowej paloności trochę nieśmiało wychodzą nuty amerykańskich chmieli (żywica z owocami tropikalnymi). Goryczka przede wszystkim palona - silna, długa, trochę zalegająca. W piwie jest wyczuwalna trochę podwyższona kwaśność wynikająca z użycia słodów palonych. [4]
            Wysycenie: Nagazowanie ciut poniżej średniej, optymalne dla stout (nawet mogłoby być niższe). [4]
            Opakowanie: Butelka 0,33 l z etykietą mającą imitować malowaną butelkę. Etykieta bardzo ładnie zaprojektowana z podanymi informacjami na temat ekstraktu, zawartości alkoholu oraz poziomu goryczki. Niestety podany na etykiecie nie jest do końca szczegółowy. Kapsel czarny, goły. [4]
            Uwagi: Data przydatności do spożycia: 25.01.2016 r.

            Moja ocena: [4]
            Chmielnik Jakubowy - blog o piwie:
            http://www.chmielnik-jakubowy.pl
            https://www.facebook.com/chmielnik.jakubowy/

            Comment


            • #36
              Ocena z ARTomatu

              Kolor: Piekielnie czarny. [5]
              Piana: Jasnobrązowa, średnie pęcherzyki, za szybko opadła, słabo brudzi szkło. [3]
              Zapach: Znów skojarzenie z piekłem, popiół, proch, kości. Obok tego mocno palona kawa. Aromatu sosnowego trochę, cytrusów brak. [3.5]
              Smak: Zaskakuje lekka słodycz na początku, piwo nie jest jakoś specjalnie mocno goryczkowe... ot, porządnie gorzka czekolada z sosnową igłą. Ta słodycz tylko na początku, później znów palone słody, które towarzyszą do samego końca. Za bardzo cierpkie nie jest, tylko po prostu spopielone. Nawet intrygujący smak. [4.5]
              Wysycenie: Na stout średnie, za niskie jak na American. [3.5]
              Opakowanie: Butelka 330 ml, naklejana etykieta, kapsel czarny ( odpowiedni) i goły. Skąpe info o piwie, ciut więcej na www. [4]
              Uwagi: Zachciało mi się posłuchać Venom po tym piwie.
              Pite sześć dni przed terminem.

              Moja ocena: [3.95]

              Comment


              • #37
                Nowy wzór etykiety oraz butelka 0,33 l. Cena 6 zł w browarze.
                Attached Files

                Comment


                • #38
                  Warka: 01/08/2016, butelka 0,33l
                  pite wczoraj tj. 19/08/2016

                  Piana drobna i gęsta. Nawet zdobi szkło.
                  Aromat to głownie cytrus i lekka paloność.
                  Smak: goryczka cytrusowa i lekko żywiczna. Prażony słonecznik plus gorzka czekolada. Jak na 12 BLG fajnie treściwe i konkretne.
                  Dla mnie bardziej Black IPA, ale jak wiadomo, granica pomiędzy tymi stylami jest bardzo cienka i nie dla każdego widoczna.

                  WNIOSEK: Pomimo lekkiego (tradycyjnego u mnie ) przejechania daty piwo nie ma żadnych oznak zepsucia i jest wciąż bardzo dobre. Cieszy niski alkohol i pomimo w miarę małego ekstraktu "bogatość smaku".

                  Można powtarzać
                  Butelka jak u kolegi wyżej
                  Moje ujęcie tegoż piwa
                  https://www.instagram.com/p/BJTmv4sD....life.archives
                  Google Zdjęcia - wypite piwa PL [brak częstych aktualizacji]
                  Instagram [zawsze świeże zdjęcia, nie zawsze świeże piwa]
                  FaceBook -To co na Instagramie, tylko że na FB

                  Comment


                  • #39
                    Ocena z ARTomatu

                    Kolor: ciemno-brązowy, wpadający w czarny, nieprzenikniony [4.5]
                    Piana: beżowa z drobnych i średnich pęcherzyków bardzo obfita, nieznacznie tylko opadłą do końca degustacji. Został ślad na szkle. [4.5]
                    Zapach: nawet intensywny. Ciemne słody mieszają się z amerykańskimi chmielami. Wyraźna kawa, czekolada, pumpernikiel. Nad tym czuć wyraźnie nuty cytrusowo-iglasto-sosnowo-żywiczne od chmieli. [4.5]
                    Smak: ponownie baza stoutowa z czekoladą i gorzką kawa z leciutkim kwaskiem na finiszu. Do tego goryczka w okolicach średniej, palona, żywiczna. [3.5]
                    Wysycenie: przegarowane, zdecydowanie, [1.5]
                    Opakowanie: Poprawne z dobrym info. [4]
                    Uwagi: Niestety, ogromne wysycenie psuje efekt stoutu. Pije się to jak rozwodnioną black IPA. Ale piwo wchodzi!

                    Moja ocena: [3.925]

                    Comment


                    • #40
                      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Brodzislaw Wyświetlenie odpowiedzi
                      Uwagi: Niestety, ogromne wysycenie psuje efekt stoutu. Pije się to jak rozwodnioną black IPA. Ale piwo wchodzi!
                      Wniosek jest prosty, pijemy świeże.
                      Volenti Non Fit Iniuria // Białe jest białe, czarne jest czarne, a czerwone jest wredne!

                      Moje warzenie // Piwny Wojownik

                      Po co wolność // Żyję w kraju // Żydowskie roszczenia // Jaka róża taki cierń

                      Etykiety z wypitych piw osobiście: 2605 z 41 krajów. Zagranica: 785 // Polska: 1820

                      Comment


                      • #41
                        Bez przesady. Ludzie mają czatować pod browarem i błagać o świeże warki?
                        Wiadomo, że część piw traci z czasem, ale chyba data przydatności po coś jest.

                        Comment

                        Working...
                        X