Saison z chrzanem, imbirem i kurkumą. BLG 12,5. ABV 6,2.
Pite w Piwotece Narodowej z kija. Wytrawne, na granicy wodnistości, w zapachu i smaku dominują chrzan i imbir, pojawia się sugestia pieprzu. W aftertaste, czyli po odbiciu leciutki cytrus. Poza tym ani śladu innych owoców. Według barmanki na tej samej bazie będzie dostępna wersja z innymi dodatkami, m.in. śliwką
Od czasu Antidotum najlepszy saison od Piwoteki. Chętniej powtórzę z butelki. Jutro poszukam na Głogowskiej, tymczasem powoli opuszczam Łódź. Później wpis uzupełnię o zdjęcie.
Pite w Piwotece Narodowej z kija. Wytrawne, na granicy wodnistości, w zapachu i smaku dominują chrzan i imbir, pojawia się sugestia pieprzu. W aftertaste, czyli po odbiciu leciutki cytrus. Poza tym ani śladu innych owoców. Według barmanki na tej samej bazie będzie dostępna wersja z innymi dodatkami, m.in. śliwką
Od czasu Antidotum najlepszy saison od Piwoteki. Chętniej powtórzę z butelki. Jutro poszukam na Głogowskiej, tymczasem powoli opuszczam Łódź. Później wpis uzupełnię o zdjęcie.

Comment