Na przyklad ja zauwazylem stanowcze obnizenie goryczy w ostatnich 8 latach. Piwo robi sie coraz bardziej slodkawe.
To jest chyba trend ogólnorynkowy. Pytanie czy wynika to z oszczędności albo metod HGB czy też takie piwa wolą konsumenci. Stawiam na to ostatnie. Wiadomo chodzi o to, żeby lekko wchodziło i w czapkę pizgało.
Kolor: jasna słomka; klarowny [3] Piana: niezbyt spora; biała; średnioziarnista; redukuje się szybko do mizernego dywanika [3.5] Zapach: bardzo niewyraźny; przelotnie można wyczuć nuty chmielowe; nic szczególnego o nim powiedzieć nie można [3.5] Smak: na pierwszym planie dominuje głównie dość mocny chmiel co osobiście mi w piwach przeszkadza; goryczka wyraźna aczkolwiek nie jest wybitnie mocna; ciut wodniste [3.5] Wysycenie: jakoś mało tego gazu; pracujących bąbelków jak na lekarstwo a i na języku ciężko je wyczuć [3.5] Opakowanie: etykieta ładna i wyraźna; wszystkie informacje zostały zawarte; dedykowany kapsel [4.5] Uwagi:
Mieszkam w Gdańsku - zawsze biorę Specjala jak jak mam wybierać między Lechem, Tyskim i Żywcem. Specjal ma fajną goryczkę a mi bardzo odpowiada taki goryczkowy smaczek.
Kolor: Przyjemny dla oka złoty kolor. [4.5] Piana: Nie byłą za wysoka i trwała, też nie. [3.5] Zapach: Dość zdecydowany - zgrabna mieszanka chmielu i słodu. [4] Smak: Wyrazisty - wytrawny chmiel, trochę aromatu oraz słód. Jak dla mnie za dużo słodu i smak jest nieco przyciężkawy. [4] Wysycenie: Przecietne, ale wystarczajace do spokojnego wypicia szklaneczki. [3.5] Opakowanie: Firmowa szklanka. [4] Uwagi: Dawno nie piłem. Niezła piwo, ale raczaj na wieczory, grilla, niż do wypicia w upał.
Kolor: Ladny, klarowny, złocisty kolor [4.5] Piana: Średniopęcherzykowa, niezła [4] Zapach: Słaby chmielowy, nic specjalnego [3.5] Smak: Gorzki piwny chmielowy smak, przeciętny. [3.5] Wysycenie: Dobre nasycenie, podtrzymujące pianę, przyjemnie szczypiace w język [4.5] Opakowanie: Estetyczna etykietka, dedykowany kapsel, brak informacji o browarze, tylko "grupa Żywiec", inaczej, wszystkie informacje są [4] Uwagi: Piwo przeciętne, da się wypić, ale.... jak mam możliwość, wybiorę inne.
Kolor: ładny lekko bursztynowy [3.5] Piana: Całkiem przyzwoita, utrzymała sie doś długo [4] Zapach: W zapachu dominuje chmiel, przebija sie nutka słodowa. [4] Smak: Dominuje chmiel poza nim ciężko coś wyczuć. Trochę czuc słód, ale nie za mocno [3.5] Wysycenie: przyzwoite, cały czas obecne małe bąbelki [4] Opakowanie: Opakowanie charakterystyczne, chyba niezmienione od lat. Szkoda że w opisie podali tylko "Grupa Żywiec". [4] Uwagi: Kiedyś jak byłem nad morzem bardziej mi smakowało.
Kolor: słomkowy, jasny [4.5] Piana: średnioziarnista, szybko opada zostawia ślady na szkle [3] Zapach: chmielowy, przyjemmny [3.5] Smak: słodowo, chmielowy, przeważa słód [4] Wysycenie: słabe [3] Opakowanie: dosyć estetyczne ale zbyt ciemne, nie rzucające się w oczy [3] Uwagi: piwo dobre w letnie upały jak również w inne pory roku
Kolor: Jasno zloty, wydaje mi sie że trochę za jasny jak na 12 [3.5] Piana: Drobnopęcheżykowa, gęsta wysoka utrzymuje się przez ok 2 min po czym stopniowo opada pozostawiając niklą warstewkę. [4] Zapach: Slodowo-chmielowo-kwiatowy. [3.5] Smak: Początkowo słodowe pózniej wyraźna, przyjemna goryczka tak jak lubie. [4] Wysycenie: Umiarkowane [4] Opakowanie: Czarna etykieta z bialym napisem z daleka widoczna na półce pośród Tatr i innych "żywców", dedykowany kapsel, minus za brak ekstarktu i miejsca uwarzenia. [3.5] Uwagi: Kupione w Polo Markecie, powrociły wspomnienia z wakacji w Łebie gdzie sie tym piwkiem delektowałem.
Kolor: Złoty. [4.5] Piana: Kilkucentymetrowa czapa utworzyła się bez żadnych sztuczek. Opadała dość szybko. Mało i średnio ziarnista. [2] Zapach: Stara, mokra ściera do podłogi. Do dna kufla nie wyczułem żadnej poprawy. [1] Smak: Kwaśnawo-gorzkawe (nie goryczkowe, tylko gorzkie) pozostawiające lekką cierpkość. W końcowym posmaku pojawia się jeszcze leciutka słodkość i coś słodowego. [3] Wysycenie: W sumie bez większych zastrzeżeń. Nie jest mocno nagazowane. [4.5] Opakowanie: Zmieniona zawartość alkoholu 6,0% obj. [3] Uwagi: 0,5l butelka za 2,75 zł. W kategorii cena/jakość daję 3/5 pkt. Może kiedyś to piwo powtórzę i wystawię lepsze oceny. Bo to, co teraz spożywałem, odrzucało swoim zapachem i wyraźnie kwaśnym posmakiem.
Lwówek Śląski - 800 lat tradycji piwowarskich. Kto piwem szynkuje, dawać ma właściwą miarę, kto to ominie, zapłaci 4 białe grosze kary - lwóweckie prawo piwowarskie AD 1609
Kolor: Bardzo jasny kolor. Jest on zaskoczeniem dla mnie, bo piwo zawiera 4,65% wagowo. Jest to kolor jasnego pilsa, ale nie taki powinien być. Czyżby jakieś dodatki? [3] Piana: Jasna piana o średniej wielkości i niezbyt stabilna. Trudno utworzyć klasycznego grzybka. Jakiś czas się utrzymuje, ale za mało. Osadza się jednak na szkle. [2.5] Zapach: Dominują nuty kwaskowe. I niestety nie zachęcają do picia, nie mówiąc o degustacji. Co gorsza nie świadczą one o zepsuciu piwa, a jedynie o jego charakterystyce aromatycznej. [1.5] Smak: Ta kwaskowość obecna jest również w smaku, szczególnie w smaku głównym, co nie świadczy o wysokiej jakości piwa. Pierwszy smak jest mocno ściągający, koncentryczny i nie jest to żadna złożona goryczka chmielowa. Z czasem smak ten łagodnieje i zostawia lekko gorzkie zakończenie. Nie jest to piwo wytrawne, bo pewna słodycz jest wyczuwalna, i też nie gorzkie, trochę nijakie. Nierówne jest to piwo, a ta nierówność jeszcze poniżej średniej przyzwoitości. [2] Wysycenie: Nasycenie jest dobre, równomierne i właściwe. Tylko niewiele ono zmienia. [3.5] Opakowanie: Dane jedynie o zawartości alkoholu. Ekstrakt owiany jest tajemnicą. Całość wizualna jest dość spójna, ale napisy na medalach: oryginalna receptura, długa historia warzenia, gwarantowana (niewidoczne) jakość. [3.5] Uwagi: Warka z datą przydatności do spożycia: 06.11.2009
Albo mam złudzenie albo koncern wyprodukował piwo, które się nadaje do spożycia.
Trafiłem na puszki z datą ważności: 11-12-2009 , otwieram, piję a to smakuje jak piwo - miły słód z delikatną goryczką, bez efektów ubocznych typowych dla przemysłowego piwa.
Czy ktoś też coś takiego zauważył?
Może to dlatego że teraz scena sugerowana jest 2,70 a z tego co pamiętam to kosztowało - 2,20
Specjala piję czasami, jak nie ma w sklepie nic poza koncernówką (czyli prawie zawsze), ale zwykle niczym nie odbiegał od Żywca, Warki, Tyskiego itp, czyli lekko śmierdział, a tym razem nic z tych rzeczy.
[...] ale zwykle niczym nie odbiegał od Żywca, Warki, Tyskiego itp, czyli lekko śmierdział, a tym razem nic z tych rzeczy.
Bez przesady. Specjal zawsze się czymś wyróżniał. Według niektórych in minus ale na pewno nie był porównywalny do WszechmasyTM.
Faktem jest natomiast, że trafiają się partie Specjala znakomite. Tak czy inaczej, najpopularniejszego napoju na Pomorzu, będę bronił jak dziewictwa córki/siostry/itp...
Małe, przygraniczne miasteczko Krnov może poszczycić się drugim browarem. Arogant, taka nazwę dla browaru wymyślił właściciel i mieści się on w pięknym, starym budynku dawnego lodowiska. Jak na początku rozmowy podkreślił Petr, browarek jest mały, ale mój, a na dodatek powstał bez...
W centralnej części miasta Brovary ( tak ogólnie, bo gdzie tam jest stricte centrum, tego nie mogłem namierzyć.) od 2008 roku działa browar restauracyjny Hof. Mieści się w części centrum handlowego - Terminal. Zajmuje parter, który we wschodnich realiach zwany jest pierwszym piętrem. Wystrój...
Comment