Nie wiem co jest nie tak, ale dzisiaj smokował mi bez zarzutów. Nawet się rozczuliłem nad tym prterem i zacząłem z kumplem wspominac pierwsze kontakty ('97) z tego rodzaju piwami. Ach, to byli czasy, to se ne vrati.
W związku z powyższym niczym wiewiórka mam zawsze schowane na dłuższy czas kilka butelek tego piwa.
Comment