Jest już jak pisałem praktycznie wszędzie nawet mam w osiedlowym sklepiku, w końcu te 200 tysięcy butelek musi się rozprzestrzenić 
Brawo za pomysł, wykonanie...no cóż...

Brawo za pomysł, wykonanie...no cóż...
A ów niepasteryzowany Bosman to jednak nawet nie ten poziom - kolorek słabiuteńki, jaśniutki. Zdrojowe z Konstancina które jest dziesiątka jest sporo ciemniejsze według mnie. Zapach baaardzo słaby, landrynek nie stwierdziłem, gdzieś daleko chyba jakiś ekstrakt chmielowy
. Do piany się nie mogę przyczepić - przy nalewaniu tworzy się ładna czapa, która po dłuższej chwili redukuje się do kołderki i taka pozostaje. Wysycenie według mnie prawidłowe natomiast cóż smak to porażka jak na piwo niepasteryzowane - jest lepiej niż w Fullu bo jakiś smak jest (zwykły czerwony Bosman nie jest niesmaczny - bo smaku nie ma). Natomiast nie podejmuję się określenia co na ten smak się składa, raczej nie są to znane z dobrych piw niepasteryzowanych posmaki typu chlebowość, czy w ogóle jakaś słodowość. Jestem na nie, jak mawiano drzewiej w pewnym programie..
- jest gorszy od czerwonego, czyli Full'a, a wy próbowaliście ludziska, co myślicie?
Z tego postu wynika że ten full to musi być naprawde dobre piwo. Mówimy o tym samym full'u ze Szczecina? Bo może jakiś nowy np. w Czarnkowie jest robiony
Jest spoko - i nie jest to patriotyzm lokalny - no może troche
if u know what I mean
Do tego właśnie trwało karaoke i jakaś gruba berta harczała na mikrofon z jakimiś nietentego koleżankami... Wszytsko to byc może ale ja swe kubki w gardle zostawię, a tobie odp do skrzynki włożę hehe
pozdro!
byle tylko dzień po grilliq mieć wolny, ponieważ jak piwko zasmakuje i wchodzi to... ale przeciez po niepasteryzowanym mniej głowa boli, więc sjesta;]
mimo przystępnej ceny.
Comment