Ocena z ARTomatu
Kolor: Ciemnobrązowy z czerwonawymi przebłyskami, mętny. [4.5]
Piana: Średniopęcherzykowa, niezbyt wysoka. Szybko opada do cienkiej powłoki. Później tylko pierścień. [3]
Zapach: Słodowy, lekko owocowy początek. W tle karmel z chropowatym aromatem, który później chwilowo ustępuje przyprawom na czele z imbirem. Po ogrzaniu wkradają się lekko alkoholowe nutki. [4]
Smak: Początek lekko kwaskowy, połączony z delikatnymi owocami. Później dociera dość mocna gorycz z ziołowymi akcentami. Tło lekko drożdżowe, połączone z lekką karmelową słodyczą. Finisz już tylko goryczkowy z ziołowymi i lekko palonymi smaczkami. Średnio treściwe w porównaniu z trapistami, ale całkiem smaczne. [4.5]
Wysycenie: Średniowysokie, ale trochę małe jak na klasztorne. [4]
Opakowanie: Całkiem ładne, jak i inne z "Manufatury". Na kontrze podany skład, ale brakuje ekstraktu. Kapsel z logo browaru na czarnym tle. [4]
Uwagi: Z datą 25.12.11.
Moja ocena: [4.125]
Kolor: Ciemnobrązowy z czerwonawymi przebłyskami, mętny. [4.5]
Piana: Średniopęcherzykowa, niezbyt wysoka. Szybko opada do cienkiej powłoki. Później tylko pierścień. [3]
Zapach: Słodowy, lekko owocowy początek. W tle karmel z chropowatym aromatem, który później chwilowo ustępuje przyprawom na czele z imbirem. Po ogrzaniu wkradają się lekko alkoholowe nutki. [4]
Smak: Początek lekko kwaskowy, połączony z delikatnymi owocami. Później dociera dość mocna gorycz z ziołowymi akcentami. Tło lekko drożdżowe, połączone z lekką karmelową słodyczą. Finisz już tylko goryczkowy z ziołowymi i lekko palonymi smaczkami. Średnio treściwe w porównaniu z trapistami, ale całkiem smaczne. [4.5]
Wysycenie: Średniowysokie, ale trochę małe jak na klasztorne. [4]
Opakowanie: Całkiem ładne, jak i inne z "Manufatury". Na kontrze podany skład, ale brakuje ekstraktu. Kapsel z logo browaru na czarnym tle. [4]
Uwagi: Z datą 25.12.11.
Moja ocena: [4.125]

. Na facebooku niekoniecznie musi być taki styl przy "fanpage'ach" - jestem subskrybentem np. browaru de Molen czy Nogne na "fejsie" i nie używają takiego infantylnego języka.
Jak gdyby mieszanka piwa ciemnego, korzennego z belgijskim pszeniaczniakiem (witbier). Pierwszy raz pilem cos takiego. Do powtorzenia.
Comment