Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Bucanero, Mayabe

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Bucanero, Mayabe

    Puszka. Lekki lagerek zakupiony na Kubie i przywieziony wraz innymi produktami browaru Bucanero do Polski.
    Alk. 4% i to wszystkie informacje, jakie można znaleźć na opakowaniu.
    Jaśniutkie piwo z lichawą pianą, która w ciągu minuty opada do zera.
    Jak na piwo z gatunku "na plażę zamiast wody mineralnej", jest dobre.
    W ogóle ten kubański browar robi całkiem przyzwoite piwa, jak na tę część globu.
    Lepsze jest sztandarowe "Bucanero", ale nie jestem kolekcjonerem wypitych piw i nie przyszło mi do głowy, aby dokonać jego forumowej oceny. Wspomniało mi się dopiero przy Mayabe, a ściślej przy ostatniej puszce (reszta pustych puszek wylądowała w śmietniku i dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że był to błąd, bo mogły one uszczęśliwić nie jednego kolekcjonera).
    W każdym razie Mayabe jest typowym koncerniakiem, ze śladowymi posmakami słodowo-chmielowymi.
    Powiem tak: piwosz lecący na Kubę, nie będzie skazany na piwną pustynię - tamtejsze piwa da się przyzwoicie konsumować.
    Attached Files

  • #2
    Się pojawiło w Polsce.
    Wyrażnie słodowe, ale goryczki w zasadzie zero.
    Podchodzi lekką kwaskowatością.
    Na Kubie smakowało bardziej.

    Comment


    • #3
      Bucanero, Mayabe

      Zakupione Piotrze i Pawle, butelka 0,33 l , 5% alk.
      Świeży, chmielowy zapach, kolor jasnozłoty, małe gazowanie, piana skromna, lekka goryczka, ale orzeźwiające, wyczuwalne przyprawy. Lekki pils w stylu Corony.

      Comment


      • #4
        Producent: Cerveceria Bucanero S.A., Holguin
        Butelka 0,35 l z długą szyjką, czarna etykieta ze złotymi elementami, kapsel czarny dedykowany piwu, alc. 4,7 % vol., brak kontry, ekstraktu, składu i terminu przydatności do spożycia. Spożywany egzemplarz podobno trochę już spędził czasu na tym świecie.

        Piana średnioobfita, biała, drobnoziarnista, silnie oblepia szkło.
        Kolor jasnobursztynowy, nieco mętny (mało klarowny).
        Zapach słodowo-miodowy, niezły.
        W smaku nieco wodniste, cierpkie, korzenno-cytrusowe, z goryczką. Oryginalne. Przyzwoite smakowo.
        Nasycenie bardzo małe.

        Od Jarka i Anety z Omerty - dzięki wielkie.

        Comment


        • #5
          Piwo przywiezione z Kuby przez brata. Puszka 0,33l. Moc 4%, ekstrakt? Kolor bardzo jasny, słomkowy. Piwo klarowne. Piana biała, duża, ale bardzo szybko opada do resztek. Zapach mało intensywny. Słodowość, kukurydza (?). Byle jaki. Smak wodnisty. Słód, słodkawy jakby od kukurydzy, lekko metaliczny. Praktycznie nie czuć chmielu. Goryczka w postaci gorzkości zalegającej. Na szczęście słabej. Wysycenie w miarę ok. Wyraźne. Opakowanie (jak na foto Wielkiego B) raczej nie powala pomysłem czy pięknem. Po prostu brzydkie i marketowe. Brak info o ekstrakcie. Słabe piwo. Poza egzotycznym pochodzeniem właściwie niczego nie oferuje. Jak to często bywa, nie jest niedobre, ale strasznie byle jakie i przeciętne. Ogólnie nic ciekawego. Oceniam na 2+ (1 – 6).
          Dzięki Alek
          To lubię: Czarnków, Krajan, Amber, EDI, Fortuna, BOSS, Lwówek Śląski, Grybów, Jagiełło, Łódź, Browar Na Jurze, GAB, Kormoran, Gościszewo, Konstancin, Staropolski, Zodiak, Zamkowy, Ciechanów

          Comment


          • #6
            Puszka 0.33 przywiezione z Kuby dzięki MarcimKA.

            Jasne słomkowe, piana szybciutko opada nasycenie dość wysokie pasujące.
            Zapach mało intensywny słodowy, piwnica z ziemniakami.
            Smak lekkie wchodzący w wodnisty, goryczka słaba ale zalegająca
            Opakowania jka na zdjęciu Wielki_B, brzydkie nie jest
            Piwko plażowe w upalny dzień dobrze słodzone pewnie wchodzi lepiej niż woda

            Comment

            Working...
            X