Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Hangzhou Qiandaohu, Lucky Beer

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Hangzhou Qiandaohu, Lucky Beer

    Piwo warzone w Chendge, prowincja Hebei.

    Moc 4,8%, butelka 0,33 litra.

    Barwa jasnoslomkowa, piana poczatkowo wysoka i gesta, szybko opadla. Gaz widoczny i wyczuwalny w ustach. Smak lekki, czuc domieszke ryzu, nieco tylko jeczmienia i poczatkowo slaba, z czasem sie wzmagajaca sie goryczke.
    Do pikantnych potraw azjatyckich, dobrze gasi pragnienie.

    Link: http://www.luckydrinkco.com/full_site.swf
    Celia, cerevisia et conventus.

  • #2
    Ja piłem to piwo wyprodukowane w australijskiej Nowej Południowej Walii, dlatego kapsla Luckybuddha mam wśród australijskich.
    Attached Files
    4905 kapsli z wypitych piw
    874 nowe piwa opisałem na forum (w tym 774 z USA).
    "Beer is proof that God loves us and wants us to be happy."- Benjamin Franklin
    http://latarniknj.web-album.org/
    Freedom is the right to tell people what they do not want to hear– George Orwell

    Comment


    • #3
      Parametry oraz miejsce produkcji takie samo jak u Svena.

      Kolor: Słomkowy, klarowny.
      Piana: Drobnopęcherzykowa, podczas nalewania ładnie powstaje kożuch, ale szybko zanika do skromniutkiej warstewki.
      Zapach: Niebyt intensywny, chmielowo-słodowy ale pojawia również się delikatny "skunks" typowy dla piw z zielonej butli.
      Smak: Smak jest dość dziwny, początkowo ciężki do scharakteryzowania. Pojawia się tutaj ryż, słabiej jęczmień oraz niezbyt intensywna goryczka.
      Wysycenie: Niskie, ale cały czas zauważalne w pokalu.


      Piwo jest pijalne i tyle. Można spróbować dla ciekawości ale niekoniecznie dla smaku.
      Last edited by chitos; 01-11-2010, 21:07.

      Comment


      • #4
        Zgadzam się z opinią wyżej - piwo jest pijalne i tyle. Kupiłem je w osiedlowym markecie - okazało się, że buteleczka 0,33l kosztuje 10,50 PLN! Ale czego się nie robi dla piwnych wrażeń.
        Sam kształt butelki jest ciekawy, bo ma ona na sobie wytłoczonego, uśmiechniętego Buddę. Kto wie, może użyję jeszcze tego szkła do jakichś celów dekoracyjnych.
        Kolor po nalaniu bladosłomkowy, piana szybko znika do zera. W zapachu słód, chmiel i coś jeszcze, co było trudne do scharakteryzowania. Może lekkie przyprawy korzenne?

        W smaku szału nie było - zwykły, lekko rozwodniony lager, z minimalnym dodatkiem jakichś ostrzejszych ziół, czy przypraw. Wchodził gładko, ale też nie pozostawiał po sobie nic godnego zapamiętania.

        Mam nadzieję, że trafię jeszcze kiedyś na bardziej wyraziste chińskie piwo

        Comment


        • #5
          Piwo zakupione w ELeclerc - buteleczka 0,33l za 5,99 zł. Etykiety to nadruk na szkle ( przykrość dla zbieraczy etykiet ). Piwo pod nazwą "Lucky Buddha" w ciekawej zielonej butelce, ze śmiejącym się (czyli szczęśliwym ) Buddą. Ładne gazowanie małymi bąbelkami na całej objętości pokala ( prawie jak w szampanie). Piana biała drobna - u mnie trzymała się dość długo.
          Zapach słodowy z nikłą domieszką chmielu. Bardzo delikatne ( domieszka ryżu to powoduje) , prawie brak goryczki. To typowe chińskie piwo na pikantne dania, letnie upały i słabe głowy azjatów. Alkohol 4,7% , e.v. - 11 st. Brak etykiety papierowej lub samoprzylepnej rekompensuje trochę ładny kapsel. Warto spróbować.

          Comment

          Working...
          X