Byłem dziś w Urzędzie Skarbowym i lubię terrorystów chętnych do wysadzenia tego urzędu w powietrze
(oczywiście po godzinach pracy, coby ofiar nie było)
(oczywiście po godzinach pracy, coby ofiar nie było)




. Lubię mojego Mężczyznę, że jest mądry, rozsądny, ma talent kulinarny i oratorski
, i że wysłuchuje cierpliwie wszystkiego, o czym ja ciągle i ciągle gadam...czy to nie piękne?


Oby tylko rozliczenie za ten rok mi się udało! (Znajomi księgowi mogą się szykować na grudzień
)
Comment