Zasady dotyczące cookies: W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”. Po zalogowaniu komunikat nie jest widoczny.

Browar.biz
Nazwa Użytkownika Hasło
Sklep Wyszukiwarka Forum Browaru Poczta Zarejestruj się!

Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach


 Do niezależnego funkcjonowania BrowarBiz potrzebuje Twojego wsparcia. Co piszą BrowarBizoWspieracze na ten temat?
Od dawna miałem zamiar wesprzeć najważniejszą dla polskiego rynku prawdziwego piwa inicjatywę. Biorąc po uwagę ile cennych informacji dostarcza mi serwis Browar.biz żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej. Mam nadzieję, że wsparcie moje oraz innych użytkowników pzowoli na rozwój serwisu oraz pozyskanie kolejnych adeptów dla naszej sekty ;)
Tomolek
BrowarBiz jest Ci przydatny? Dołóż swoją cegiełkę!

Odpowiedz
 
Narzędzia Sposób wyświetlania
  #101  
Stare 06-03-2008, 23:49
Fotka Użytkownika: żąleną
żąleną żąleną is offline
Sojowe Oddziały Bojowe
 
Rejestracja: 01-2002
Miejscowość: mniasto Warszawa
Posty: 13 239
Standardowy

A co się działo? I jak się skończyło?
__________________
na to wylata z bufetu dama
pierwś jej z biusthaltra wytryska
mówi że ze mnie jest kawał chama
i grabe w oko mnie wciska
Odpowiedz cytując
  #102  
Stare 07-03-2008, 00:07
arcy arcy is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Posty: 7 537
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wujcio_Shaggy Wyświetlenie odpowiedzi
Arcy, toż po przejęciu, browar restauracyjny będzie nadal browarem restauracyjnym, tylko pod inną firmą. Przecież KP czy GŻ tego nie przejmie... Natomiast, owszem, bankructwa będą się zdarzać, jak nie za kilka lat, to za kilkanaście - bo są one nieoderwalne od praw rynku, którym i mikrobrowary podlegają. Jednakowoż na "falę bankructw" się nie zanosi.

No i przykład sieci marketowych, który podałeś, jest chybiony - branża marketowa cały czas kwitnie...
Po przejęciu taki browar może stać się restauracją, w której rozlewa się piwo warzone gdzie indziej - vide Bierhalle na Nowym Świecie. Zresztą, w Warszawie już zaistniał przypadek browaru restauracyjnego, który upadł.

Moim zdaniem ryzyko bierze się stąd, że za tworzenie takich miejsc biorą/chcą się brać ludzie, którzy nie mają o tym pojęcia. Ot, mamy modę, pionierzy dobrze sobie radzą, no to chętnych do naśladowania nie brakuje. Ale nie wszyscy sobie poradzą, zwłaszcza jeśli w którymś momencie pojawi się zjawisko konkurowania ceną.

Branża marketowa kwitnie, ale paru graczy po drodze się wyłożyło.

arcy edytował/a post 07-03-2008 o godz. 00:08.
Odpowiedz cytując
  #103  
Stare 07-03-2008, 00:12
arcy arcy is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Posty: 7 537
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika żąleną Wyświetlenie odpowiedzi
A co się działo? I jak się skończyło?
Ot wyobraź sobie - KP czy GŻ nie opłaca się tworzyć powoli sieci browarów restauracyjnych. Ale przejąć w "pakiecie" kilka lub kilkanaście, ujednolicić receptury, obniżyć koszt surowca (prawdopodobnie również jakość), skrócić proces technologiczny - i owszem. A potem powoli rezygnować z odrębnego warzenia w każdej z lokalizacji.
Odpowiedz cytując
  #104  
Stare 07-03-2008, 00:39
Fotka Użytkownika: delvish
delvish delvish is offline
Senior
 
Rejestracja: 11-2004
Miejscowość: Kraków
Posty: 3 508
Standardowy

W USA po początkowym okresie ignorowania powstających jak grzyby po deszczu maluchów, duzi gracze zorientowali się, że jakkolwiek jest to niewielki kawałek piwnego tortu, to jednak bardzo smakowity. Zaczęli więc m.in. kupować co ciekawsze małe browary, w tym także restauracyjne.
__________________
"You can't be a real country unless you have a beer and an airline - it helps if you have some kind of a football team, or some nuclear weapons, but at the very least you need a beer."
(Frank Zappa)

"It is not from the benevolence of the butcher, the brewer, or the baker that we expect our dinner, but from their regard to their own interest. We address ourselves, not to their humanity but to their self-love" (Adam Smith)

delvish edytował/a post 07-03-2008 o godz. 00:41.
Odpowiedz cytując
  #105  
Stare 07-03-2008, 08:43
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Po przejęciu taki browar może stać się restauracją, w której rozlewa się piwo warzone gdzie indziej - vide Bierhalle na Nowym Świecie. Zresztą, w Warszawie już zaistniał przypadek browaru restauracyjnego, który upadł.

Moim zdaniem ryzyko bierze się stąd, że za tworzenie takich miejsc biorą/chcą się brać ludzie, którzy nie mają o tym pojęcia. Ot, mamy modę, pionierzy dobrze sobie radzą, no to chętnych do naśladowania nie brakuje. Ale nie wszyscy sobie poradzą, zwłaszcza jeśli w którymś momencie pojawi się zjawisko konkurowania ceną.

Branża marketowa kwitnie, ale paru graczy po drodze się wyłożyło.
Nie sądzę, żeby ktokolwiek wyłożył się w branży marketowej. Lata 90te to było takie koszenie szmalu przez dużych, że nie było możliwości nie zarobić. Nawet polskie nieudolnie zarządzane centra handlowe (vide wrocławskie Marino) nie upadły. Wszyscy, których opisałeś sprzedali swoje polskie biznesy konkurentom, nie sądzę, że na tym stracili. Bo wraz z rosnącymi cenami nieruchomości, po prostu stracić nie mogli. Dla branży handlowej czas konkurowania właściwie dopiero się zaczyna. Zostali najsilniejsi na naszym rynku, ci którzy u nas byli słabsi skoncentrowali się na innych rynkach (jak Ahold w Czechach) albo planują podbić Rumunię czy Bułgarię.
Nie chcę tutaj powiedzieć, że browar restauracyjny, to jest idealny biznes, samograj. Bo tak nie jest. To jest trudny biznes i rację masz, że osoby, które nie mają o tym pojęcia mogą mieć problemy, ale fali bankructw bym się nie spodziewał.

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Ot wyobraź sobie - KP czy GŻ nie opłaca się tworzyć powoli sieci browarów restauracyjnych. Ale przejąć w "pakiecie" kilka lub kilkanaście, ujednolicić receptury, obniżyć koszt surowca (prawdopodobnie również jakość), skrócić proces technologiczny - i owszem. A potem powoli rezygnować z odrębnego warzenia w każdej z lokalizacji.
I tak i nie. Warzenie poza browarem restauracyjnym i rozlewanie klasycznego koncernowego wyrobu raczej nie wchodzi w grę, bo wtedy taki lokal traci swój główny atut. Nie czarujmy się klient browaro-restauracji oczekuje jednak czegoś innego niż Żywca czy Tyskiego (choć przykład CK może sugerować coś innego ). Musieliby serwować co najmniej wersje niefiltrowane swoich wyrobów, sądzę, że byłoby z tym więcej problemów niż z uwarzeniem piwa na miejscu.
__________________
blog.kopyra.com
Odpowiedz cytując
  #106  
Stare 07-03-2008, 10:05
arcy arcy is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Posty: 7 537
Standardowy

Rozlanie w Poznaniu niefiltrowanego Lecha dla 10 "browarów restauracyjnych" byłoby prostsze i tańsze niż odrębne warzenie w 10 miejscach.

Co do marketów - ci, którzy zniknęli z rynku uznali, że dalsza działalność jest nieopłacalna - nawet jeśli nie zbankrutowali, to po prostu nie zarabiali tyle, żeby ich to satysfakcjonowało. Zupełnie jak w Reginie. I taki browar restauracyjny może w którymś momencie uznać, że po co się w to bawić, skoro można odsprzedać sprzęt i wziąć kasę od koncernu za umowę na wyłączność.

Być może "fala bankructw" to nieadekwatne określenie. Ale jestem przekonany, że po okresie szybkiego wzrostu nadejdzie (co w gospodarce rynkowej opartej na konkurencji jest wręcz konieczne) czas, w którym liczba tego rodzaju lokali zacznie spadać aż do momentu osiągnięcia stabilnej sytuacji. Zwłaszcza, że 7-8 zł za piwo w Warszawie to nieco inne 7-8 zł niż w Poznaniu i zupełnie nieporównywalne 7-8 zł dla mieszkańców Białegostoku.

arcy edytował/a post 07-03-2008 o godz. 10:07.
Odpowiedz cytując
  #107  
Stare 07-03-2008, 10:45
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Rozlanie w Poznaniu niefiltrowanego Lecha dla 10 "browarów restauracyjnych" byłoby prostsze i tańsze niż odrębne warzenie w 10 miejscach.
Oj nie wydaje mi się. W tym czasie można wyprodukować wielkie ilości Lecha w puszce. Nie po to kupuje się browar restauracyjny z wyposażeniem, żeby z tego wyposażenia nie korzystać. Jeżeli do jakichś przejęć browarów restauracyjnych miałoby dojść, to byłoby raczej przejęcie kapitałowe, a nie próba włączenia tego browaru w struktury koncernu i cięcia kosztów poprzez rozlewanie niefiltrowanego Lecha.

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Co do marketów - ci, którzy zniknęli z rynku uznali, że dalsza działalność jest nieopłacalna - nawet jeśli nie zbankrutowali, to po prostu nie zarabiali tyle, żeby ich to satysfakcjonowało.
Niekoniecznie. Często uznawali, że bycie na 5. pozycji ich nie satysfakcjonuje i chcieli uwolnić środki, które można zainwestować na innych rynkach.

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Zwłaszcza, że 7-8 zł za piwo w Warszawie to nieco inne 7-8 zł niż w Poznaniu i zupełnie nieporównywalne 7-8 zł dla mieszkańców Białegostoku.
7-8zł to by była piękna cena. Trzeba już się oswajać z ceną 12zł za 0,5l. 7-8 zł, to niedługo będzie normalne piwo w lokalu kosztowało.
Nie przesadzajmy z tą różnica siły nabywczej w zależności od regionu kraju. Owszem są rejony, gdzie ta siła nabywcza jest drastycznie niższa, ale raczej żadne miasto wojewódzkie do nich nie należy. Po prostu w Białymstoku będzie miejsce dla 1-2 takich lokali, podczas gdy Warszawa jest w stanie takich lokali wchłonąć 5-6.
__________________
blog.kopyra.com

kopyr edytował/a post 07-03-2008 o godz. 10:45.
Odpowiedz cytując
  #108  
Stare 07-03-2008, 13:53
arcy arcy is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Posty: 7 537
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr Wyświetlenie odpowiedzi
Oj nie wydaje mi się. W tym czasie można wyprodukować wielkie ilości Lecha w puszce. Nie po to kupuje się browar restauracyjny z wyposażeniem, żeby z tego wyposażenia nie korzystać. Jeżeli do jakichś przejęć browarów restauracyjnych miałoby dojść, to byłoby raczej przejęcie kapitałowe, a nie próba włączenia tego browaru w struktury koncernu i cięcia kosztów poprzez rozlewanie niefiltrowanego Lecha.
Czy w swoich rachubach uwzględniłeś koszty pracy ludzi w browarach restauracyjnych?

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr Wyświetlenie odpowiedzi
Niekoniecznie. Często uznawali, że bycie na 5. pozycji ich nie satysfakcjonuje i chcieli uwolnić środki, które można zainwestować na innych rynkach.
A czym to się różni od:

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
po prostu nie zarabiali tyle, żeby ich to satysfakcjonowało.

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr Wyświetlenie odpowiedzi
Nie przesadzajmy z tą różnica siły nabywczej w zależności od regionu kraju. Owszem są rejony, gdzie ta siła nabywcza jest drastycznie niższa, ale raczej żadne miasto wojewódzkie do nich nie należy. Po prostu w Białymstoku będzie miejsce dla 1-2 takich lokali, podczas gdy Warszawa jest w stanie takich lokali wchłonąć 5-6.
Odsyłam do ostatnich badań wynagrodzeń w polskich miastach, cytowanych m.in na gazeta.pl
Odpowiedz cytując
  #109  
Stare 07-03-2008, 14:10
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Czy w swoich rachubach uwzględniłeś koszty pracy ludzi w browarach restauracyjnych?
Wiesz ile oni robią puszek na godzinę? Dolicz do tego koszty transportu i ryzyko "zmęczenia" piwa transportem, a wyjdzie Ci, że tego piwowara opłaca się zostawić. Przecież całą resztę czyli kelnerów, barmanów, kuchnię i tak musisz zostawić i tak.

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
A czym to się różni od:
Od tego cytatu może i niewiele się różni, ale od "wyłożenia się" różni się już znacznie.

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Odsyłam do ostatnich badań wynagrodzeń w polskich miastach, cytowanych m.in na gazeta.pl
I czego to ma dowodzić. Twierdzisz, że każdy produkt w Warszawie jest droższy niż w Przemyślu. Nie żartuj. Głównie objawia się to wyższymi/niższymi kosztami czynszów. Towary FMCG mają ceny zbliżone na terenie całego kraju inaczej zachodziłby efekt arbitrażu, tzn. Zenek z Heńkiem kupowali by towar w sklepie w Przemyślu i zyskiem sprzedawali w stolicy. Czynszu już tak łatwo nie przemieścisz. Owszem ceny w knajpach są przeciętnie wyższe w stolicy, niż na prowincji, ale IMO nie odbiegają już od cen w innych dużych miastach. A na pewno nie odbiegają znacznie. Te 10-20% różnicy w gastronomii między Warszawą, a np. Wrocławiem nie robi wielkiej różnicy.
__________________
blog.kopyra.com
Odpowiedz cytując
  #110  
Stare 07-03-2008, 14:23
arcy arcy is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Posty: 7 537
Standardowy

Ostrożnie załóżmy, że piwowar dostaje "na rękę" 5 000 zł. Firmę kosztuje to więc jakieś 8 500 zł.

Mamy więc roczny koszt około 100 000 zł za samego piwowara. Przy 10 lokalach mamy 1 000 000 zł. Dolicz do tego inne koszty związane z warzeniem na miejscu (media, surowce, konserwacja sprzętu).

Dla koncernu i jego akcjonariuszy liczy się zysk. A najprostszym sposobem na jego zwiększenie jest ujednolicenie produktu i koncentracja produkcji.
Odpowiedz cytując
  #111  
Stare 09-03-2008, 15:32
Fotka Użytkownika: kiszot
kiszot kiszot is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2001
Miejscowość: Piekary Wielkie
Posty: 7 887
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Stacje benzynowe Aral, Jet? Albo się zwinęły, albo przejęli je silniejsi gracze. I tak będzie z browarami restauracyjnymi.
Stacje Jet istnieją i się mają dobrze.
__________________
Lwów zawsze polski,Bytom zawsze niemiecki.
1 FOLKSDOJCZ BROWARU :D

Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
Mein Schlesierland, mein Heimatland,
So von Natur, Natur in alter Weise,
Wir sehn uns wieder, mein Schlesierland,
Wir sehn uns wieder am Oderstrand.

Żywiec.Prawie jak piwo
Odpowiedz cytując
  #112  
Stare 09-03-2008, 17:03
Fotka Użytkownika: Piwowar
Piwowar Piwowar is offline
PremiumUżytkownik
 
Rejestracja: 05-2001
Miejscowość: Norymberga/Opole
Posty: 2 373
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Ostrożnie załóżmy, że piwowar dostaje "na rękę" 5 000 zł. Firmę kosztuje to więc jakieś 8 500 zł.

Mamy więc roczny koszt około 100 000 zł za samego piwowara. Przy 10 lokalach mamy 1 000 000 zł. Dolicz do tego inne koszty związane z warzeniem na miejscu (media, surowce, konserwacja sprzętu).

Dla koncernu i jego akcjonariuszy liczy się zysk. A najprostszym sposobem na jego zwiększenie jest ujednolicenie produktu i koncentracja produkcji.
W austriackim Salzburgu browar Stiegl postawił w piwnicach nieużywanej słodowni mały browar restauracyjny i zatrudnił specjalnie piwowara. Po zwiedzaniu przybrowarowego muzeum, zwiedzający mogą się przyglądać jak warzy się tam piwo i ostatecznie je kosztować. Całość jest swoistą formą reklamy. Chodzi o to, żeby przekonać konsumentów o tym, że sympatyczny browar warzy sympatyczne piwo i chyba w tym wypadku to się sprawdza.
__________________
Archiwum piwne

Poznaj
http://www.browar.biz/centrumpiwowar...ndrzej_urbanek
Historię piwowarstwa w Brzegu i okolicachhttp://www.browar.biz/centrumpiwowar...ndrzej_urbanek
Już dostępne! "Browary akcyjne Wrocławia"
Odpowiedz cytując
  #113  
Stare 09-03-2008, 18:16
Fotka Użytkownika: Pancernik
Pancernik Pancernik is offline
Senior
 
Rejestracja: 09-2005
Miejscowość: Łazy (k/Jabłonowa ;))
Posty: 8 505
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kiszot Wyświetlenie odpowiedzi
Stacje Jet istnieją i się mają dobrze.
Taaa... Looknij na paragon, tam jest wydrukowane: LUKOIL Polska... Tankując, płacisz putinom różnym .
Odpowiedz cytując
  #114  
Stare 09-03-2008, 19:13
Fotka Użytkownika: abernacka
abernacka abernacka is online now
Senior
 
Rejestracja: 12-2003
Miejscowość: gdynia
Posty: 10 523
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik Wyświetlenie odpowiedzi
Taaa... Looknij na paragon, tam jest wydrukowane: LUKOIL Polska... Tankując, płacisz putinom różnym .

Przeszkadza tobie to? Czy czułbyś się lepiej gdyby to był np. Hans lub John?
__________________
Piwna turystyka według abernackiego

Najnowszy wpis: (26.III.): Browar Wehikuł z Milanówka
Odpowiedz cytując
  #115  
Stare 09-03-2008, 19:35
PiwowarAG PiwowarAG is offline
Member
 
Rejestracja: 09-2007
Posty: 54
Standardowy

Moim zdaniem minibrowary restauracyjne, które są budowane w Polsce nie są nastawione wyłącznie na zysk. W wielu przypadkach jest to spełnienie marzeń wielu bogatych ludzi i pasjonatów oraz ludzi, którzy porostu chcą mieć browar.
Nie dotyczy to oczywiście wszystkich minibrowarów restauracyjnych. I to daje nadzieje na zmianę i rozwój gustu Polaków.
Odpowiedz cytując
  #116  
Stare 09-03-2008, 19:51
Fotka Użytkownika: tomek35
tomek35 tomek35 is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2007
Miejscowość: Gdańsk/Kaszuby
Posty: 494
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika PiwowarAG Wyświetlenie odpowiedzi
Moim zdaniem minibrowary restauracyjne, które są budowane w Polsce nie są nastawione wyłącznie na zysk. W wielu przypadkach jest to spełnienie marzeń wielu bogatych ludzi i pasjonatów oraz ludzi, którzy porostu chcą mieć browar.
Nie dotyczy to oczywiście wszystkich minibrowarów restauracyjnych. I to daje nadzieje na zmianę i rozwój gustu Polaków.

Zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Z czego wywodzisz, że minibrowary w Polsce są budowane przez pasjonatów piwa?
Mnie się wydaję, że obecnie jest klimat dla minibrowarów restauracyjnych, a i tak z wielkim oporem one powstają
Odpowiedz cytując
  #117  
Stare 09-03-2008, 19:59
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika tomek35 Wyświetlenie odpowiedzi
Mnie się wydaję, że obecnie jest klimat dla minibrowarów restauracyjnych, a i tak z wielkim oporem one powstają
Gdzie widzisz ten klimat? Ja bym powiedział, ze obecnie są ciężkie pionierskie czasy. Owszem jak to bywa "kto pierwszy ten lepszy", ale z drugiej strony to jest często kopanie się z koniem. Owszem 3-5 lat temu było jeszcze gorzej, ale teraz też nie jest bajka. Mam tu na myśli zarówno postawę urzędów, jak i niską kulturę picia piwa w Polsce. Ten kto teraz zaczyna musi przecierać szlaki. To się zmienia, ale nie nazwałbym tego wymarzonym klimatem dla otwierania browaru.
__________________
blog.kopyra.com
Odpowiedz cytując
  #118  
Stare 09-03-2008, 20:07
arcy arcy is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Posty: 7 537
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kiszot Wyświetlenie odpowiedzi
Stacje Jet istnieją i się mają dobrze.
Stacje Jet należą teraz do Lukoila i czeka je zmiana brandu. Już teraz można tam kupić chemię samochodową (np. płyn do spryskiwaczy) z logo rosyjskiego koncernu.
Odpowiedz cytując
  #119  
Stare 09-03-2008, 20:09
Fotka Użytkownika: tomek35
tomek35 tomek35 is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2007
Miejscowość: Gdańsk/Kaszuby
Posty: 494
Standardowy

Zgadzam sie z tym, że idealnie nie jest, ale kultura picia alkoholi niskoprocentowych rośnie kosztem wysokoprocentowych.
Obecnie w Polsce jest 11 browarów restauracyjnych, jak na bliski 40 milionowy kraj to śmiesznie mało. Z powodzeniem mogło by ich powstać dużo więcej, sytuacja (także gospodarcza) sprzyja tego typu inwestycjom.
Odpowiedz cytując
  #120  
Stare 09-03-2008, 20:13
PiwowarAG PiwowarAG is offline
Member
 
Rejestracja: 09-2007
Posty: 54
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika tomek35 Wyświetlenie odpowiedzi
Zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Z czego wywodzisz, że minibrowary w Polsce są budowane przez pasjonatów piwa?
Jest to tylko moja ocena, znam obecnie trzy osoby co realizują takie inwestycje i nie są one nastawione tylko na na zysk.

ART edytował/a post 10-03-2008 o godz. 12:51. Powód: poprawione cytowanie
Odpowiedz cytując
  #121  
Stare 09-03-2008, 20:14
arcy arcy is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Posty: 7 537
Standardowy

Ale zysk osiągają, nieprawdaż?
Odpowiedz cytując
  #122  
Stare 09-03-2008, 20:18
PiwowarAG PiwowarAG is offline
Member
 
Rejestracja: 09-2007
Posty: 54
Standardowy

Zysku nie osiągają, bo są obecnie w budowie, ale przynosić jakiś będą. Właściciele jednak żyją z całkiem innych działalności.
Odpowiedz cytując
  #123  
Stare 09-03-2008, 21:07
Fotka Użytkownika: kiszot
kiszot kiszot is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2001
Miejscowość: Piekary Wielkie
Posty: 7 887
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika arcy Wyświetlenie odpowiedzi
Stacje Jet należą teraz do Lukoila i czeka je zmiana brandu.
Jeta sprzedali czy całe Conoco?
Już wiem.
__________________
Lwów zawsze polski,Bytom zawsze niemiecki.
1 FOLKSDOJCZ BROWARU :D

Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
Mein Schlesierland, mein Heimatland,
So von Natur, Natur in alter Weise,
Wir sehn uns wieder, mein Schlesierland,
Wir sehn uns wieder am Oderstrand.

Żywiec.Prawie jak piwo

kiszot edytował/a post 09-03-2008 o godz. 21:11.
Odpowiedz cytując
  #124  
Stare 09-03-2008, 21:42
Fotka Użytkownika: Pancernik
Pancernik Pancernik is offline
Senior
 
Rejestracja: 09-2005
Miejscowość: Łazy (k/Jabłonowa ;))
Posty: 8 505
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika abernacka Wyświetlenie odpowiedzi
Przeszkadza tobie to? Czy czułbyś się lepiej gdyby to był np. Hans lub John?
Idę rozumieć, że globalizacja... Ale LUKOIL mnie trochę w gaźnik kole, ponieważ ś.p. Jet to stacja najbliższa domu, no i nie lubię polityki za pomocą surowców, gdzie osobiście od Rusa w ... (m.in. bak ) dostaję.
Odpowiedz cytując
  #125  
Stare 09-03-2008, 23:17
arcy arcy is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Posty: 7 537
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika PiwowarAG Wyświetlenie odpowiedzi
Zysku nie osiągają, bo są obecnie w budowie, ale przynosić jakiś będą. Właściciele jednak żyją z całkiem innych działalności.
Ciekawe, czy gdyby na browarze mieli tracić, to tak chętnie dokładaliby do niego z innej działalności.
Odpowiedz cytując
Odpowiedz


Narzędzia
Sposób wyświetlania

Zasady
Zakładać nowe dyskusje: Nie możesz
Odpowiadać: Nie możesz
Dodawać załączniki: Nie możesz
Edytować własne wiadomości: Nie możesz

Kod vB: Tak
Mordki: Tak
Kod [IMG]: Nie
HTML: Nie

Podobne Wątki
Dyskusja Autor Dział Odp. Ostatnia odpowiedź
Małe piwo coraz mniejsze doras Piwo - ogólne 62 28-10-2014 09:43
Browary restauracyjne w Pradze? mario123 Piwo - ogólne 7 05-06-2012 14:06
Czeskie browary restauracyjne - temat plotkarski Maggyk Piwo - Gdzie 10 11-10-2005 14:17
Olsztyńskie - nowe, stare browary? Stolp Historia 4 31-10-2004 11:54



Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Godziny podane są wg strefy czasowej GMT +1. Stronę wygenerowano o 03:29.


Browar.biz: ©2000 - 2019, Pub.Net wszelkie prawa zastrzeżone | Serwis przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Oprogramowanie Forum: vBulletin ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Swoje piwo domowe uwarzysz z Centrum Piwowarstwa - zaopatrujemy Piwowarów domowych w surowce i sprzęt do warzenia a Piwoszy w wiedzę o piwie i piwowarstwie.