Podzczas ostatniej tury browarowej(Heiligenstadt - jasne Spezialbier, Melkendorf - ciemne Vollbier, Schlammersdorf - jasny Lger) zakupilem samkowo i gatunkowo roznorodne piwa. Podczas degustacji zastanawialem sie jakie smaki sobie najbardziej cenie:
1) najbardziej cenie sobie chlebowe nutki smakowe - niestety smak ten rzadko spotykany
2) na drugim miejscu cenie sobie dobrze wywazona slodkosc z kwaskoskowym posmakiem
3) dobre dochmielenie ratuje piwa, gdzie brakuje tych wyzej wymienionych smakow - u mnie na 3 miejscu
4) cala reszta mocno odfermentowanych piw bez wlasnego charakteru - najczesciej spotykany smak
1) najbardziej cenie sobie chlebowe nutki smakowe - niestety smak ten rzadko spotykany
2) na drugim miejscu cenie sobie dobrze wywazona slodkosc z kwaskoskowym posmakiem
3) dobre dochmielenie ratuje piwa, gdzie brakuje tych wyzej wymienionych smakow - u mnie na 3 miejscu
4) cala reszta mocno odfermentowanych piw bez wlasnego charakteru - najczesciej spotykany smak
. Przeniczniaki powinny według mnie mieć trochę goryczki, ale tylko trochę - najlepiej z chmielu aromatycznego.
) i wówczas delikatna słodycz jest po prostu cudowna.
Na dzień dzisiejszy trawi mnie zazdrość. Wiem, że w Czechach można się podszkolić w degustowaniu w sposób profesjonalny ( półprofesjonalny) i profesjonalni degustatorzy przekazuja cząstkę swojej wiedzy amatorom. Może doczekam tego i u nas .
Comment