Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Warki Abstynenta

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #16
    Cześć,
    po dość długiej przerwie wziąłem się za kolejną warkę. Jestem na co dzień dosyć zapracowany i nie mogłem niestety znaleźć żadnego wolnego weekendu, aby coś zatrzeć.

    Korzystając z wolnej chwili i niskich temperatur wziąłem się za pilsa, albo mówiąc trochę konkretniej coś w stylu "polskiego pilsa".

    Receptura:
    1. słód pilzneński 3 kg - 65%
    2. słód monachijski I 1 kg - 22%
    3. słód wiedeński 0,5 kg - 11%
    4. słód zakwaszający Weyermann 0,1 kg - 2%
    5. 30 g Marynki
    6. 30 g Lubelskiego
    7. 30 g Oktawii
    8. płaska łyżeczka gipsu piwowarskiego
    9. łyżeczka mchu irlandzkiego
    10. drożdże W 34/70


    Słody wrzuciłem do wody o temperaturze 55*C i bez zatrzymywania podgrzewania podniosłem temperaturę do około 67*C. Przestrzeliłem poziom 62-63*C, więc zatarłem trochę "na lenia". Po 45 minutach podgrzałem do 73*C i po 15 minutach zrobiłem wygrzew. Zasadniczo proces przebiegał bez problemów. Chmieliłem jak AIPĘ, w worku z pieluchy. Marynke wrzuciłem w dwóch porcjach 20 g i 10 g na 60 i 40 minut, a Oktawię i Lubelski w równych porcjach po 10 g na 25, 7 i 3 minuty. Po schłodzeniu chłodnicą w fermentorze i zadaniu drożdży zobaczyłem, że na kraniku pojawiają się nieśmiało kropelki brzeczki. Kiedyś to zignorowałem i gęsta brzeczka zalepiła wyciek i problem się rozwiązał, tym razem postąpiłem podobnie, ale po 2h wyciek wcale nie zwalniał, więc postanowiłem ratować sytuację i przelałem brzeczkę do innego wiadra w nadziei, że inny kranik nie przecieka. Podłamałem się, bo użyłem kranika, który budził we mnie najwięcej zaufania. Kombinuję i zastanawiam się nad użyciem jakiegoś zaworu kulowego czy czegoś solidniejszego od plastikowego badziewia dostępnego w sklepach. Fermentacja ruszyła po ponad 24 godzinach. W tej chwili na piwie znajduje się już centymetrowa pianka.

    Piwo fermentuje w stabilnej temperaturze 8*C.

    Zasadniczo jestem zadowolony, brzeczka wyszła dosyć klarowna, części osadów pozbyłem się przelewając do drugiego fermentora, więc spodziewam się krystalicznego pilsa. Wszystko poszło zgodnie z planem i uzyskałem około 21 litrów 12 Blg .

    Następny raport już wkrótce .

    Pozdrawiam,
    Abstynent
    Last edited by Abstynent; 13-02-2017, 21:13.
    Just brew it

    Comment


    • #17
      Ten zakwaszający dlaczego użyłeś? No i po co ten gips? Nie pozbywasz się osadu gorącego?
      Last edited by fidoangel; 13-02-2017, 21:24.
      "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

      Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

      Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
      Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
      Sprawdź >>>Przewodnik<<<

      Comment


      • #18
        Nie jestem ekspertem, ale wertując literaturę natrafiłem na dwie rady:
        • siarczany akcentują goryczkę w piwie i w piwach mocniej nachmielonych trzeba zapewnić przewagę siarczanów nad chlorkami (gips piwowarski - siarczan wapnia). Najprostsza instrukcja z wiki mówi o łyżeczce gipsu dla piw chmielowych.
        • słód zakwaszający generalnie jest polecany do jasnych piw.


        Konkretne źródła:
        http://www.wiki.piwo.org/Słód_zakwaszający
        http://www.wiki.piwo.org/Dostosowywa....C5.82adu_wody

        Co do osadów gorących i zimnych to raczej nie zwracam na nie uwagi. Po wyłączeniu gazu przelewam prawie wszystko jak leci do fermentora i tam chłodzę brzeczkę chłodnicą. Myślę, że to, że traktuję kranik gorącą brzeczką jest przyczyną nieszczelności i rozważam chłodzenie w garze i następnie zlew zimnej brzeczki do fermentora.

        Pozdrawiam
        Last edited by Abstynent; 13-02-2017, 21:31.
        Just brew it

        Comment


        • #19
          Wiesz, moim zdaniem zasada jest taka, że jak piwa wychodzą dobre to wszystko jest ok. Z modyfikacją wody "na oko" mam złe doświadczenia, masz badania wody?
          Z tym osadem to jednak robił bym tak jak masz dopiero zamiar. I przy okazji z natlenianiem jest łatwiej.
          "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

          Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

          Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
          Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
          Sprawdź >>>Przewodnik<<<

          Comment


          • #20
            W zasadzie to masz rację. Mogę wodociągi udostępniają precyzyjne parametry wody w dzielnicy i kiedyś, chyba przy okazji aipy, policzyłem w jakimś kalkulatorze co najlepiej zmodyfikować i opieralem się na starych obliczeniach nie zastanawiając się tym razem nad nimi. Ale zakwaszający dodałem w ramach eksperymentu.
            Co do drugiego punktu, dotychczas kierowałem się maksymalnym uproszczeniem procesu, ale może następna warkę zrobię inaczej.

            Dzięki za rady

            Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
            Just brew it

            Comment


            • #21
              Cześć,
              zabutelkowałem wczoraj piwko. Otrzymałem 37 butelek 0,5 litrowych. Trochę rozczarowany jestem po pierwszej próbie smaku. Piwo generalnie smakuje czysto, przyznam szczerze, że nawet trochę pusto. Aromat chmielu tylko wyczuwalny, ale także wyczuwam trochę słodowości. Tworząc recepturę spodziewałem się, że będzie to niestandardowy pils, ale nie spodziewałem się, że aż tak . Wiadomo, piwo, które smakowałem, nie było ani wybitnie schłodzone, ani nagazowane więc nie mogło jakoś cudownie smakować.

              Zeszło do 3 Blg. Refermentacja z użyciem 130 g cukru. Za 3 tygodnie odezwę się z kolejną informacją .

              Pozdrawiam
              Just brew it

              Comment

              Working...
              X