Siemka, jestem nowy na forum. Mam za sobą 4 warki (ze słodów). Chcę uważyć Kentucky Common i natrafiłem na problem ze znalezieniem odpowiedniego słodu podstawowego. Hamerykanckie przepisy wołają o słód jeczmienny pale Ale z jęczmienia 6rzędowego. To co udaje mi się znaleźć w Polsce z tego jęczmienia to słód pilznenski 6RW ze slodowni Castle malting. I w związku z tym co najlepiej zrobić?
A) uzyc zwyklego pale ale jako podstawa zasypu
B) użyć tego słodu pilzneńskiego z jęczmienia 6rzędowego
C) użyć mieszanki obu tych słodów
D) zrezygnować z Kentucky common i uwarzyc np scottish ale
E) jest jakieś sekretne dojście do takiego słodu o którym nie wiem
PS. Dodam ze nie jestem purystą stylowym i np dodalem sobie słód pszeniczy grodziski do stouta bo lubię wędzone. Chciałbym jednsk otrzymać cos co zachowywałoby z grubsza cechy stylu ale niekoniecznie musi być jego najbardziej poprawnym przedstawicielem. Ponadto planuje użyć płatków kukurydzianych w 20% zasypu więc o aktywność enzymatyczną tez jakos bardzo się nie boję.
Z góry dzięki za wszystkie rady.
A) uzyc zwyklego pale ale jako podstawa zasypu
B) użyć tego słodu pilzneńskiego z jęczmienia 6rzędowego
C) użyć mieszanki obu tych słodów
D) zrezygnować z Kentucky common i uwarzyc np scottish ale
E) jest jakieś sekretne dojście do takiego słodu o którym nie wiem
PS. Dodam ze nie jestem purystą stylowym i np dodalem sobie słód pszeniczy grodziski do stouta bo lubię wędzone. Chciałbym jednsk otrzymać cos co zachowywałoby z grubsza cechy stylu ale niekoniecznie musi być jego najbardziej poprawnym przedstawicielem. Ponadto planuje użyć płatków kukurydzianych w 20% zasypu więc o aktywność enzymatyczną tez jakos bardzo się nie boję.
Z góry dzięki za wszystkie rady.
