Warki z Kuchennego Browaru Czajnika

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • czujnik
    Senior
    • 11-2003
    • 177

    Warki z Kuchennego Browaru Czajnika

    Po przeczytaniu opisów szanownych forumowiczów na temat domowego warzenia piwa, oraz po rozmowie ( przez GG ) z kolegą Makaronem postanowiłem i ja opisać swoje doświadczenia z warzeniem w domu.
  • czujnik
    Senior
    • 11-2003
    • 177

    #2
    Warka Nr 1 Kuchenne Pale ale
    Data warzenia - 23.11.2003 r.
    Mielenie za pomocą elektrycznej maszynki do mięsa po uprzednim zwilżeniu
    Słód pilznieński - 4,5 kg
    Słód karmelowy jasny - 0,5 kg
    chmiel goryczkowy "Marynka" - 40 g
    chmiel aromatyczny "Lubelski" - 30 g

    Zacieranie metodą infuzyjną
    1 przerwa 62 - 65 - 30 minut
    2 przerwa 73 - 75 stopni - 30 minut
    80 stopni - 10 minut
    Warzenie 60 minut - chmiel goryczkowy kwadrans po rozpoczęciu gotowania, aromatyczny kwadrans przed końcem warzenia.
    Filtrowanie metodą kombinowaną za pomocą sokownika i pieluchy - 2,5 godziny !!!

    Ekstrakt nastawu 13 Blg
    Fermentacja burzliwa - 6 dni
    fermentacja cicha w szklanym balonie - 7 dni, po fermentacji burzliwej 4 Blg
    Zabutelkowano w dniu 05.12.2003 r.

    Comment

    • czujnik
      Senior
      • 11-2003
      • 177

      #3
      Pierwsze pifko otwarto w dniu 19.12.2003 r czyli w dniu moich imienin.
      Moje wrażenia:
      dosyć mocno chmielone
      nagazowane porządnie
      piana obfita ale dosyć szybko znika pozostawiając niewielki korzuszek.
      Było to moje pierwsze piwo a więc w całości zostało rozdane znajomym i rodzinie celem degustacji. Większości jurorów nawet smakowało.
      Niestety już zniknęło z piwnicy

      Comment

      • blues-beer
        Senior
        • 11-2003
        • 114

        #4
        A co dodałeś do butelek przed zamknięciem?
        Chyba szkoda, że tak szybko rozeszła się ta I warka, jak mogła smakować po 6 miesiącach?
        Pozdrawiam

        Comment

        • czujnik
          Senior
          • 11-2003
          • 177

          #5
          Warka Nr 2 Kożlak kuchenny
          Data warzenia 20.12.2003 r.
          Mielenie słodu jak poprzednio za wyjątkiem słodu Monachijskiego, który kupiłem już śrutowany
          1. Słód Pilznieński 2,5 kg
          2. Słód Monachijski 2 kg
          3. Słód Karmelowy jasny 0,5 kg
          4. Chmiel goryczkowy "Marynka" - 50 g
          5. Cmiel aromatyczny "Lubelski" - 30 g
          6. Drożdże górnej fermentacji Braupartnera - odzysk z poprzedniej warki w której równierz użyłem tych drożdży.
          Zacieranie infuzyjne, przerwy cukrowe:
          1. 62 - 65 stopni - 45 minut
          2. 72 - 75 stopni - 25 minut
          temp. 80 stopni - 10 minut
          Filtracja za pomocą wykonanej kadzi filtracyjnej tym razem bardzo szybko - ok 45 minut z wysłodzeniem
          Warzenie jak poprzednio czyli 60 minut, chmiel goryczkowy 15 minut po rozpoczęciu warzenia, aromatyczny na kwadrans przed końcem.
          Ekstarkt początkowy - 15,5 Blg (czyli trochę za mało na Koźlaka )
          Fermentacja burzliwa w temp. 20 stopni - 7 dni
          Fermentacja cicha - 2 tygodnie w gąsiorze - pomiar Blg - 5,5
          Zabutelkowano w dniu 10.01.2004 r.
          Jeszcze nie otwierane, ale kolorek ładny rubinowy

          Comment

          • czujnik
            Senior
            • 11-2003
            • 177

            #6
            Następne w planach to piwo jasne z samego słodu pilznieńskiego ( właśnie zakupiłem worek w Baltic Malt ) oraz coś ciemnego chyba Porter albo Stout ( trzeba wykorzystać ekstrakt barwiący wygrany w konkursie )
            Ale o tym następnym razem

            Comment

            • czujnik
              Senior
              • 11-2003
              • 177

              #7
              blues-beer napisał :A co dodałeś do butelek przed zamknięciem?

              Do butelek przed zamknięciem w obu przypadkach dodałem glukozę rozpuszczoną w przegotowanej wodzie - 200 g na 20 l piwa.

              blues-beer napisał :Chyba szkoda, że tak szybko rozeszła się ta I warka, jak mogła smakować po 6 miesiącach?

              Mnie też jest bardzo jej szkoda już wtedy była całkiem niezła choć był problem z klarownością piwa ale to chyba wina braku kadzi bo II warka po tygodniu od zabutelkowania już jest bardzo klarowna.
              Pozdrowionka.

              Comment

              • czujnik
                Senior
                • 11-2003
                • 177

                #8
                Minął tydzień od kupna słodu a więc najwyższy czas aby zrobić kolejną warkę.
                Warka Nr 3 Lauenburger Pils - data warzenia 24.01.2003 r.
                - słód pilznieński - 5,5 kg
                zacierany infuzyjnie, przerwy :
                1) 62-64 stopnie - 40 minut
                2) 72-74 stopnie - 20 minut
                Przejście z jednej do drugiej - 10 minut
                Następnie podgrzanie zacieru do temperatury 80 stopni - 10 minut i koniec.
                Filtrowanie i wysładzanie zajęło mi około godziny.
                Warzenie ok. 75 minut :
                1) chmiel goryczkowy "Marynka" 20g- 15 minut po rozpoczęciu warzenia;
                2) chmiel aromatyczny "Lubelski" 20g - po kolejnych 20 minutach
                3) chmiel aromatyczny "Lubelski" 20 g - kwadrans przed końcem warzenia
                Następnie gar powędrował do brodzika z zimną wodą i w ciągu ok 40 minut ( przerwa na zrobienie i skonsumowanie naleśników ) został schłodzony do około 20 stopni. Uzyskałem 22 litry brzeczki o stężeniu 14 Blg. Brzeczkę zadałem wcześniej przygotowanymi drożdżami Brau - Partner dolnej fermentacji i całość w fermentorze powędrowała do mojej piwnicy gdzie panuje temperatura 8 stopni powyżej zera.
                O efektach mojej dzisiejszej pracy powiadomię Szanowne grono forumowiczów za miesiąc.

                Moje plany na przyszłość to porter i .... zobaczymy

                Comment

                • czujnik
                  Senior
                  • 11-2003
                  • 177

                  #9
                  W związku z panującą strasznie niską temperaturą w mojej piwnicy ( 6 stopni ) tego samego wieczora przeniosłem fermentor w inne cieplejsze miejsce gdzie temperatura brzeczki ustabilizowała się na wysokości 14 stopni. W dniu dzisiejszym po prawie czterech dobach fermentacji Blg spadło tylko o 2 stopnie a pianka jest minimalna. W takim tempie będzie fermentowało ze 2 tygodnie !!! czy tak ma być ? Może ktoś mi odpowie czy jest wszystko w porządku/
                  Pozdrowionka
                  Czujnik
                  Last edited by czujnik; 28-01-2004, 15:55.

                  Comment

                  • Makaron
                    Senior
                    • 08-2003
                    • 2107

                    #10
                    Z teori jeśli dobrze sobie przypominam to wszystko jest dobrze. Dla tego co napisałeś powinno trwać około 14 dni(1 dzień dla kazdego 1 Blg w brzeczce nastawnej - przy oczywiście użyciu drożdzy dolnej fermentacji).
                    "If you see a beer, do it a favor, and drink it. Beer was not meant to age." Michael Jackson

                    Comment

                    • Krzysiu
                      Krzysiu
                      • 02-2001
                      • 14936

                      #11
                      Dolne drożdże nie są takie szybkie, jak górne. Piwo może stać nawet do miesiąca. Lepiej przenieś z powrotem do piwnicy, drożdżom nic nie będzie.

                      Comment

                      • czujnik
                        Senior
                        • 11-2003
                        • 177

                        #12
                        Krzysiu ale tam w dzień jest ok 6 stopni, a Browamator poleca temperaturę od 10 stopni. Czy drożdże nie staną w niższej temperaturze? W tej chwili brzeczka ma temperaturę 14 stopni.
                        Pozdrowionka
                        Czujnik
                        Last edited by czujnik; 29-01-2004, 16:05.

                        Comment

                        • Krzysiu
                          Krzysiu
                          • 02-2001
                          • 14936

                          #13
                          Przemysłowe drożdże chodzą nawet blisko zera. Mówię, że nic nie będzie, a piwo w smaku wyjdzie bardziej "lagrowe".
                          Zresztą - moje górne chodzą teraz przy 8 stopniach, a instrukcji stoi, że powinno być dwadzieścia. Efekt jest taki, ze piana na pszenicznym nie wyłazi z wiadra, ale fermentacja jest niezła.

                          Comment

                          • lukuj
                            Senior
                            • 07-2003
                            • 320

                            #14
                            Krzysiu napisał(a)
                            Przemysłowe drożdże chodzą nawet blisko zera. Mówię, że nic nie będzie, a piwo w smaku wyjdzie bardziej "lagrowe".
                            Zresztą - moje górne chodzą teraz przy 8 stopniach, a instrukcji stoi, że powinno być dwadzieścia. Efekt jest taki, ze piana na pszenicznym nie wyłazi z wiadra, ale fermentacja jest niezła.
                            Potwierdzam uwagi Krzysia, niższa temp wyjdzie piwku na dobre, trzeba będzie tylko trochę dłużej poczekać
                            KETTLER brewery
                            www.lukuj.republika.pl

                            Comment

                            • czujnik
                              Senior
                              • 11-2003
                              • 177

                              #15
                              Miałem awarię kompa i się nie odzywałem.
                              Po Waszych sugestiach piwko wyniosłem do piwnicy ( gdzie ostatnio temp. podniosła się do ok 10 stopni )i dalej sobie fermentuje.
                              Dzisiaj ( a mija już 2 tygodnie ) jeszcze utrzymuje się niewielka pianka, a BLG spadło do ok 4 czyli prawdą jest to że dolne drożdże odfermentowują cukry, którym nie dają rady górne.
                              A kolorek bardzo jasny słomkowy.
                              O postępach powiadomię.
                              Pozdrawiam
                              Czujnik

                              Comment

                              Przetwarzanie...
                              X