Piwo z browaru Chimay

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • mapajak
    replied
    Odp: Odp: Odp: Tripel

    slado napisał(a)
    Jakoś nie jestem przekonany do tego cukru kandyzowanego.
    Czy zamiennie może być słód? Np karmel jasny? Wyraźnie powiedziane powyżej, że i tak styl piwku nadają drożdże.
    Dodatek cukru jest typowy dla tego stylu. Sypią go braciszkowie więc i my nie mamy się co go bać.

    Leave a comment:


  • slado
    replied
    Łoj, jak te drożdże ładnie pachną! A jaka piana!
    Już wiem o co chodzi w tych drożdżach!
    Następne nastawiam z cukrem kandyzowanym a potem z jakimś sokiem, chyba malinowym.
    Dzięki CarlBerg i Mapajak za drożdżyki !

    Leave a comment:


  • Krzysiu
    replied
    Nie wpłynie. W ogóle 2 g mielonej kolendry nie wpłynie na smak. Ja do swojego portera dałem raz 50 g na 15 l, później 20 g na 15 l. Mniejsze ilości w ogól nie zmieniają smaku. Co innego świeża kolendra.

    Leave a comment:


  • Marusia
    replied
    Ja też mam pytanie, ponieważ jutro zamierzam popełnić takie piwko (na drożdżach od CarlBerga, czyli od Mapajaka, dzięki):

    Czy po gotowaniu muszę bardzo biedzić się z cedzeniem, czy jak trochę zmielonej kolendry trafi do fermentacji to bardzo wpłynie na smak? A może wręcz wpłynie pozytywnie? Hm...

    Leave a comment:


  • slado
    replied
    Odp: Odp: Tripel

    mapajak napisał(a)
    Oryginalna receptura jest taka (na 10l):
    słód pilźnieński - 3 kg
    słód monachijski - 0,5 kg
    cukier kandyzowany - 0,3 kg
    chmiel goryczkowy - 20 g
    chmiel aromatyczny - 10 g
    zmielona kolendra - 2 g

    zacieranie 45 min w 64 st. C
    15 min w 74 st. C
    1 min w 78 st. C

    gotować 90 min
    kolendra 15 min przed końcem gotowania.

    Ja do swojego tripela nie dodałem kolendry i użyłem 2,5 kg sł. pilźnienskiego oraz 0,5 kg cukru kandyzowanego, reszta jak w oryginale.
    Smak piwa zielonego bardzo zbliżony do piwa wg. receptury piwa z browaru Chimay co dowodzi, że głównie za smak piwa odpowiedzialne są tu drożdże. Brzeczka musi mieć jeszcze odpowiednią gęstość ("Chimay" - 16 Blg, Tripel 20 Blg) gdyż jasna 11-ka na tych samych drożdżach smakowała już jak zwykłe "ale" a nie jak piwo klasztorne.
    Jakoś nie jestem przekonany do tego cukru kandyzowanego.
    Czy zamiennie może być słód? Np karmel jasny? Wyraźnie powiedziane powyżej, że i tak styl piwku nadają drożdże.

    Leave a comment:


  • slado
    replied
    Odp: Odp: Tripel

    mapajak napisał(a)
    Uważam, że jest niezbędne przy tak gęstym zacierze - ułatwi filtrację.
    Zacier musi być gęsty - mamy otrzymać z 3,5 kg słodów tylko góra 12-13 l filtratu tak aby po wygotowaniu zostało 10 litrów.
    Poza tym, wbrwe temu co niektórzy sądzą, nie zaszkodzi piwu, gdyż alfa-amylaza w temp. 78 st. C wciąz jest aktywna i nawet jak jakieś resztki skrobi po podgrzaniu sklepikują to i tak zostaną rozłożone do cukrów po przelaniu do kadzi filtracyjnej w trakcie oczekiwania na ułożenie się złoża filtracyjnego.
    Czyli dodatnia próba przy 78'C nie musi oznaczać końca zacierania.
    Potrzeba czasu by szczątkowe ilości enzymów uporały się ze skrobią.
    Swoją drogą ciekawe na ile podniesienie o kilka stopni temperatury zacieru mniejsza lepkość zacieru?

    Leave a comment:


  • mapajak
    replied
    Odp: Tripel

    Zdrój napisał(a)

    (...)
    A co z podgrzaniem na minutę do 78 stopni w świetle ostatniej wymiany doświadczeń na ten temat ?
    Uważam, że jest niezbędne przy tak gęstym zacierze - ułatwi filtrację.
    Zacier musi być gęsty - mamy otrzymać z 3,5 kg słodów tylko góra 12-13 l filtratu tak aby po wygotowaniu zostało 10 litrów.
    Poza tym, wbrwe temu co niektórzy sądzą, nie zaszkodzi piwu, gdyż alfa-amylaza w temp. 78 st. C wciąz jest aktywna i nawet jak jakieś resztki skrobi po podgrzaniu sklepikują to i tak zostaną rozłożone do cukrów po przelaniu do kadzi filtracyjnej w trakcie oczekiwania na ułożenie się złoża filtracyjnego.

    Leave a comment:


  • Zdrój
    replied
    Tripel

    Bardzo dziękuję - to jest właśnie receptura, jakiej szukałem. Prawdopodobnie w niedzielę zrobię z niej pożytek.
    A co z podgrzaniem na minutę do 78 stopni w świetle ostatniej wymiany doświadczeń na ten temat ?

    Leave a comment:


  • mapajak
    replied
    Odp: Tripel

    Zdrój napisał(a)
    Czy Mapajak mógłbyś podzielić się recepturą na wspomnianego wyżej Tripela ?
    Wzorem braciszków chciałbym użyć słodów i cukru kandyzowanego.
    Oryginalna receptura jest taka (na 10l):
    słód pilźnieński - 3 kg
    słód monachijski - 0,5 kg
    cukier kandyzowany - 0,3 kg
    chmiel goryczkowy - 20 g
    chmiel aromatyczny - 10 g
    zmielona kolendra - 2 g

    zacieranie 45 min w 64 st. C
    15 min w 74 st. C
    1 min w 78 st. C

    gotować 90 min
    kolendra 15 min przed końcem gotowania.

    Ja do swojego tripela nie dodałem kolendry i użyłem 2,5 kg sł. pilźnienskiego oraz 0,5 kg cukru kandyzowanego, reszta jak w oryginale.
    Smak piwa zielonego bardzo zbliżony do piwa wg. receptury piwa z browaru Chimay co dowodzi, że głównie za smak piwa odpowiedzialne są tu drożdże. Brzeczka musi mieć jeszcze odpowiednią gęstość ("Chimay" - 16 Blg, Tripel 20 Blg) gdyż jasna 11-ka na tych samych drożdżach smakowała już jak zwykłe "ale" a nie jak piwo klasztorne.

    Leave a comment:


  • Zdrój
    replied
    Tripel

    Czy Mapajak mógłbyś podzielić się recepturą na wspomnianego wyżej Tripela ?
    Wzorem braciszków chciałbym użyć słodów i cukru kandyzowanego.

    Leave a comment:


  • mapajak
    replied
    CarlBerg napisał(a)
    W przypadku porządnie odzyskanych drożdży można mieć pecha i warka się uda.
    Tak niestety jest znowu w przypadku otrzymanych od Ciebie Trappist. Udało się i wyszło - jak pech to pech
    Do ilu Blg odfermentowały u Ciebie brzeczkę te drożdż i czy musiałeś je utopić w trakcie fermentacji?

    Leave a comment:


  • Marusia
    replied
    tsulej napisał(a)
    Michalh - a gdyby zamiast cukru kandyzowanego użyć miodu gryczanego? Dobry to pomysł czy zły?
    Nie polecałabym miodu gryczanego do tego typu piwa - sama zrobiłam dwie warki z tym miodem, bardzo dobre zresztą, ale miód gryczany ma tak intensywny smak i zapach, że nawet przy niewielkiej jego ilosci mozesz przytępić inne cechy charakterystyczne dla klasztorniaka.
    Jak już z miodem, to z mniej charakterystycznym, tak mi się wydaje.

    Leave a comment:


  • Twilight_Alehouse
    replied
    Miodu oczywiście można dodać, pytanie tylko czy wciąż będzie można takie piwo uważać za klasztorne? W końcu cukier kandyzowany jest wprawdzie nieznacznym ilościowo, ale ważnym jednak składnikiem tego stylu.

    Leave a comment:


  • michalh
    replied
    tsulej napisał(a)
    Michalh - a gdyby zamiast cukru kandyzowanego użyć miodu gryczanego? Dobry to pomysł czy zły?
    Każdy pomysł jest dobry w tej dziedzinie.
    Osobiście nie lubie miodu, więc go nie dodaje do piwa.
    W opisach piw klasztornych belgijskich nie spotkałem się ze wzmiankami o miodzie, ale spróbuj - efekt powinien byc ciekawy.

    Leave a comment:


  • tsulej
    replied
    Michalh - a gdyby zamiast cukru kandyzowanego użyć miodu gryczanego? Dobry to pomysł czy zły?

    Leave a comment:

Related Topics

Collapse

Przetwarzanie...