Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Browar "Pyrlandia" ruszył!

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • naczelnik
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika albeertos
    Aha, jeszcze jedno - brzeczka co prawda się studzi, ale jak długo może stać bez drożdży? Jak starter nie wypali to mam S-33 (je mogę wrzucić w każdej chwili), ale bardzo chciałbym piwo zrobić na WLP 300, żeby "podrasowić" piwo.
    Jak bardzo Ci zależy na użyciu WLP - a na te jeszcze troche musisz poczekać - to podpowiem , co zrobiłbym ja w takiej sytuacji.
    U mnie za oknem <0 st. C . Zamroziłbym brzeczkę i poczekał na porządny starter. Po rozmrożeniu profilkatycznie zagotowałbym raz jeszcze.

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    Warka nr 3 - Pszeniczne z WEStraktów

    Dzisiaj zabulgotała w kotle warka nr 3 - pszeniczniak. Po dłuższej przerwie spowodowanej przyczynami niezależnymi zebraliśmy się w końcu na uwarzenie pszeniczniaka.

    Składniki:
    1,7 kg WES ekstrakt pszeniczny
    3 x 0,5 kg WES ekstrakt jasny
    30 g chmielu aromatycznego szyszki (45 minut)
    10 g chmielu goryczkowego szyszki (10 minut)

    Co się tyczy chmielu to nasza fanaberia, zupełnie nie mamy pojęcia co z tego wyjdzie. Zresztą waga chmielu też jest umowna, gdyż naprędce skonstruowaliśmy wagę własnej roboty a za odważnik służyła nam torebka proszku do pieczenia która waży 30 g
    Po spróbowaniu przed "zadrożdżeniem" chmiel był bardzo wyraźny. Pomiar gęstości wyszedł pożądany - 12 Blg.

    Największym zmartwieniem jest starter drożdżowy. Stoi to od piątku wieczór i prawie nic. Zrobił się lekki nalot na ściance szklanki, ale nic więcej. Może coś drożdżom podrzucić do zszamania albo zabełtać go konkretnie? Nie mam już pomysłów, a temperaturę ma dobrą bo 25 st. C.

    Aha, jeszcze jedno - brzeczka co prawda się studzi, ale jak długo może stać bez drożdży? Jak starter nie wypali to mam S-33 (je mogę wrzucić w każdej chwili), ale bardzo chciałbym piwo zrobić na WLP 300, żeby "podrasowić" piwo.

    Leave a comment:


  • ART
    replied
    też się stresowałem - ale postawienie startera w cieple (nieco więcej niż 25 st.) spowodowało że ruszyły nieco szybciej.

    Leave a comment:


  • arzy
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika albeertos
    Hmmm.. no i mam problem. Starter nie ruszył (przynajmniej narazie). Od zadania drożdzy minęło ok. 11 godzin. Nigdy nie miałem do czynienia z drożdżami płynnymi, może coś jeszcze z tego wyjdzie.

    Co prawda na czarną godzine mam saszetkę S-33, ale wolałbym zrobić na WLP - wyszedłby bardziej rasowy pszeniczniak.
    Nie pękaj , moje płynne ruszyły po 48 godzinach.

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    Hmmm.. no i mam problem. Starter nie ruszył (przynajmniej narazie). Od zadania drożdzy minęło ok. 11 godzin. Nigdy nie miałem do czynienia z drożdżami płynnymi, może coś jeszcze z tego wyjdzie.

    Co prawda na czarną godzine mam saszetkę S-33, ale wolałbym zrobić na WLP - wyszedłby bardziej rasowy pszeniczniak.

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    Audi, głowa do góry, warka nr 3 w drodze!

    Jako że zamierzamy popełnić pszeniczniaka, dzisiaj zrobiłem mój pierwszy w karierze starter drożdżowy. Nie wiem czy wszystko wykonałem jak należy, no ale cóż, najwyżej na błędach się nauczę. Najpierw zagotowałem wodę (ok. 300 ml), potem dodałem jasnego ekstraktu, ok 40 ml. Zagotowałem, ostudziłem do 25 st. C, odlałem 100 ml i dodałem ok. 2 ml gęstwy WLP 300 (dzięki Michalh ). Co prawda trochę stały w lodówce, ale zapach miały dobry. Teraz postawiłem w odpowiednio ciepłym miejscu i zobaczymy jutro rano jak to wygląda.

    I teraz problem kolejny - w związku z tym że będzie to pszeniczniak z ekstraktów z chmieleniem, chcę nachmielić brzeczkę (ca. 22 l) ok. 30 g aromatycznego i 10 g goryczki. Mam szyszki jak i granulat do dyspozycji. Jakie sugestie macie koleżanki i koledzy jeśli o:
    a. rodzaj chmielu
    b. czas chmielenia
    c. moment dodania chmielu
    d. odmierzenia ilości chmielu (szyszki jak i granulatu) bez wagi?

    Za cenne uwagi z góry dziękuję

    Leave a comment:


  • Audi
    replied
    albeertos napisał(a)
    No i warkę nr 2 szlaken trafen... Nic z tego nie będzie - piwo w kanał
    szkoda , a byłem zapisany na degustacje

    Leave a comment:


  • cielak
    replied
    Szkoda

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    No i warkę nr 2 szlaken trafen. Kwaśne było i jakieś farfocle po wierzchu pływały. Cicha nic nie pomogła. Nic z tego nie będzie - piwo w kanał

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    No i chyba stało się. Smak jest "kwaśnawy" (to słowa kilera, u któregopiwo stoi). Nie wiem dokłądnie co to oznacza, bo jeszcze nie miałem okazji spróbować. Warka nie była chyba zakażona od początku, bo parę dni temu smak był normalny. Czy to przez to że za długo stało po burzliwej?
    Póki co na razie zostało przelane na cichą... może coś jeszcze z tego wyjdzie, albo to tylko moje złudzenia.

    Leave a comment:


  • Audi
    replied
    Odp: Odp: Warka 2

    Marusia napisał(a)
    nalepiej za często nie próbuj, bo w końcu ....
    ....nic nie zostanie na degustacje

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    Piwo nie stoi u mnie w domu. Ale temperatura jest dobra, taka sama jak przy poprzedniej warce. Do prób i pomiaru piwo jest zlewane z kranika, to chyba nie ma ryzyka zakażenia.
    Zlejemy na cichą, poczekamy, zobaczymy, jestem dobrej myśli

    Leave a comment:


  • Marusia
    replied
    Odp: Warka 2

    albeertos napisał(a)
    Hmm.. mały problem się pojawił, a może i nie. Po prostu nie wiem. Baling z początkowych 13 spadł do 5. Czyli można powiedzieć że w normie. Ale - od warzenia minęło 11 dni. Trochę dużo, ale drożdze na początku miały problem z ruszeniem. Ale w końcu wykonały swoją robotę. Wczoraj piwo smakowało w normie, ale dzisiaj dało się wyczuć już lekki kwas. Chcemy zlać piwo na cichą, mam nadzieję że to pomoże i nic wielkiego się nie stało. Bardziej doświadczeni w boju - jakieś sugestie?
    Ale się wystraszyłeś

    W trakcie fermentacji piwo praktycznie z dnia na dzień przybiera różne smaki i zapachy, nie przejmuj się, nalepiej za często nie próbuj, bo w końcu serio się zepsuje.
    11 dni to rzeczywiście długo, ale może miałeś np. niską temperaturę w domu?

    Leave a comment:


  • Audi
    replied
    Odp: Warka 2

    albeertos napisał(a)
    Ale - od warzenia minęło 11 dni.
    ale drożdze na początku miały problem z ruszeniem.
    Ale w końcu wykonały swoją robotę.
    Ale nie przejmuj się , wypijemy

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    Warka 2

    Hmm.. mały problem się pojawił, a może i nie. Po prostu nie wiem. Baling z początkowych 13 spadł do 5. Czyli można powiedzieć że w normie. Ale - od warzenia minęło 11 dni. Trochę dużo, ale drożdze na początku miały problem z ruszeniem. Ale w końcu wykonały swoją robotę. Wczoraj piwo smakowało w normie, ale dzisiaj dało się wyczuć już lekki kwas. Chcemy zlać piwo na cichą, mam nadzieję że to pomoże i nic wielkiego się nie stało. Bardziej doświadczeni w boju - jakieś sugestie?

    Leave a comment:

Working...
X