Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Browar "Pyrlandia" ruszył!

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • albeertos
    replied
    Też tak myślę.. ale to w ramach eksperymentu, a poza tym kolejna puszka 0,5 kg ekstraktu jasnego to wydawała się nam za dużo, a nie chcieliśmy zostawiać w połowie pełnej otwartej puszki.

    Leave a comment:


  • Twilight_Alehouse
    replied
    Obawiam się, że taka ilość miodu nie będzie wyczuwalna. Na 20-litrową warkę dałem kiedyś ponad 700 g miodu i dopiero teraz, prawie dwa miesiące od zabutelkowania, zaczął być wyczuwalny w smaku.

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    Wczoraj też spróbowaliśmy tydzień temu zabutelkowane jasne (jeszcze bez nazwy własnej). Piana całkiem przyjemna, nawet dosyć spora przy spontanicznym nalaniu. Opada po 2-3 minutach. Czuć że za mało nagazowane, w smaku lekko owocowe, kwaskowe, lekko czuć drożdże. Wyklarowane nawet dobrze, nie spodziewałem się że tak wyjdzie. Gosia stwierdziła że smakuje jak pszeniczniak, coś w tym jest.
    Mam nadzieje że po paru tygodniach będzie czuć bardziej goryczkę, będzie trwalsza piana i więcej gazu. Ale myślę że rokuje dobrze.

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    Warka nr 2 - ciemniaczek

    No i wczoraj, tydzień po rozlewie pierwszej warki, popełniliśmy drugą. Tym razem piwo ciemne. Składniki:
    - brew-kit Browamator Ciemne 1,8 kg
    - ekstrakt słodowy jasny WES 3 x 0,5 kg
    - miód lipowy 0,2 kg
    - 20 litrów wody Połczyn Zdrój
    - drożdże Yeast dołączone do gotowca

    Póki co walczymy z gotowcami, coby nabrac pewności i obycia ze sprzętem. Poszło znacznie szybciej niż poprzednio. Najpierw rozrobiłem drożdże w szklance z letnią wodą + pół łyżeczki cukru i przykryłem folią alu. Już wiem że za wcześnie to zrobiłem, tak zaczęły pracować, że po 30 minutach folia się lekko uniosła. Zebrałem piankę i zakryłem ponownie, bo brzeczka jeszcze nie była gotowa. Później sterylizacja fermentora roztworem Bielinki (0,25-0,3 l na 30 litrów wody) przez 40 minut i spłukanie wodą.
    Przygotowanie brzeczki - zagotowanie 3 litry wody i dodanie wszystkich składników, gotowanie przez 15 minut. Schłodzenie w wannie do 30 st C i dodanie do fermentora z 15 litrami wody. Wyszło jakieś 22,5 litra, temperatura 22 C, idealnie dla drożdzy.
    Pomiar balingometrem przy 20 C - 13 Blg. Tak chciałem, w zamiarze miał byc ciut mocniejszy niż jasne (dlatego więcej ekstraktu jasnego i miód). Dodanie drożdży, wymerdanie łychą i gotowe do odstawienia. Z niecierpliwością oczekuję czapy piany

    Leave a comment:


  • Twilight_Alehouse
    replied
    albeertos napisał(a)
    Zapomnieliśmy tylko zmierzyć ekstraktywność przed zlaniem...
    Nie przejmuj się, też raz zapomniałem
    Odżałowałem i zmierzyłem potem w odstanym piwie z kufla.
    Gratuluję udanego zakończenia pierwszej warki, oby tak dalej!

    Leave a comment:


  • Audi
    replied
    albeertos napisał(a)
    Wyszło 39 butelek 0,5 l
    Czyli już zostało 38 butelek.

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    W piątek nastąpił rozlew do butelek, po fermentacji cichej.
    Dodaliśmy 150 g suchego ekstraktu (wcześniej rozpuszczając w 2-3 l. zielonego piwa w fermentorze z kurkiem), mam nadzieję, że będzie dobrze, tzn., ani nie bez gazu, ani bez wysadzania butelek.
    Wyszło 39 butelek 0,5 l, czyli 19,5 litra. Zapomnieliśmy tylko zmierzyć ekstraktywność przed zlaniem...
    Ale smak i zapach całkiem, całkiem, klarowność również.

    Leave a comment:


  • cielak
    replied
    Odp: Browar "Pyrlandia" ruszył!

    [QUOTE]albeertos napisał(a)
    ... kobiety wynoszą jakiś ogromny zawinięty w papier karton! To wspólny prezent dla nas na imieniny (kilera wrześniowe i moje październikowe). Otwieramy, a tam zestaw Super Start z Browamaotra...

    U mnie początek był taki sam. Dostałem sprzęt od żony na imieniny.
    Powodzenia!!


    P.S
    WIĘCEJ TAKICH KOBIET!!!!!

    Leave a comment:


  • arcy
    replied
    Domowe warzenie to zajęcie dla odpornych. Jakiej do tego trzeba cierpliwości. Od pomysłu do degustacji mijają niemalże wieki. Jedyne wyjście to permanentne warzenie

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    Wczoraj warka zostałą zlana na cichą fermentację do drugiego fermentora. Stoi sobie teraz w temperaturze 16 st. C. Myślę że dwa tygodnie wystarczą.

    Leave a comment:


  • Audi
    replied
    Albeertos , pamiętasz ?? że jeszcze nie uwarzyłeś a ja już się zapisałem na degustacje

    Leave a comment:


  • kiler
    replied
    albeertos napisał(a)
    No i drożdże ruszyły. Wczoraj się pojawiły baranki, a temperatura tak. ok 22 C.
    Kod:
    A ja od siebie moge dodać że wyglada to miło bardzo - a jaki rozkoszny zapach!!!

    Leave a comment:


  • albeertos
    replied
    No i drożdże ruszyły. Wczoraj się pojawiły baranki, a temperatura tak. ok 22 C.

    Leave a comment:


  • Marusia
    replied
    Gratulacje!
    Co do Twoich "zmartwień" :
    A do tej letniej wody dodałeś drożdżykom coś słodkiego do szamania? Jeśli nie, to na samej wodzie za bardzo ni emogły podrosnąć, ale w brzeczce napewno ruszą z kopyta

    Jeśli chodzi o czas chłodzenia brzeczki: ja od jakiegoś czasu chłodzę na lenia: fermentor z gorącą brzeczką stawiam pod oknem i po dobie dodaję drożdży

    Wiem, że tak się nie powinno robić, ale jak do tej pory żadnych efektów ubocznych z tego powodu nie było

    Leave a comment:


  • anteks
    replied
    witam kolejny pyrlandzki browar domowy

    Leave a comment:

Working...
X