Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

A więc zaczeliśmy warzyć

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #16
    Przelaliśmy dziś nasze piwko do butelek. Na powierzchni w zbiorniku nadal unosiły się białe plamy. Co do piwa było ono dość ciemne a w smaku jakby kwaśne ale z posmakiem piwnym, smakowało trochę jak wygazowane piwo,mam nadzieje że smak poprawi się w butelce.
    A jako że piwo warzone było u kumpla na Rycerskiej postanowilśmy nazawać je Rycerskie Ciemne.

    Comment


    • #17
      Jako że nie wiadomo czy będziemy mieli surowce na pszeniczne do soboty kiedy chcemy zaczać druga warkę, postanowiliśmy się zabezpieczyc i zamówić brew-kita w biowinie, wybór padł na India Pale Ale Coopersa tylko zastanawiam się czy użyc ekstraktu jasnego czy bursztynowego który będzie odpowiedniejszy????

      Comment


      • #18
        Jeśli to ma być India Pale Ale, to zdecydowanie jasny. I celujcie w Blg minimum 14.

        Comment


        • #19
          Dziś doszło do degustacji piwa z pierwszej warki a dokałdnie mówiąc tego które nie zostało przelane na cichą, ocena zapewnie nię będzie subiektywna, ale piwo to nie było złe i co najważniejsze nie było skwaśniałe jak ogólnie stwierdziłiśmy w smaku było podobne do cernych Krusovic, w smaku dośc lekkie, barwa ciemna, lekko jakby kwaskowate ( ale napewno nie skwaśniałe) jakby było bardziej chmielone było by zdecydowanie lepsze. mamy taka nadzieje że z czasem smaku nabierze bo butelkowane było dopiero 3 tygodnie temu, nagazowanie piwa było w porządku.

          Comment


          • #20
            Dziś także uwarzyliśmy także drugą warkę tym razem było to gotowiec coopersa India Pale Ale + 1,5 kg ekstraktu słodowego jasnego coopersa, wyszło nam tego około 15.5 litra młodego piwa mającego 14 blg. Wydaje się nam że wszystko zostało zrobione dobrze, ale czy tak było to czas pokaże.

            Comment


            • #21
              Dziś dokonałem inspekcji fermentowanego piwa i jestem zadowolony, drożdże wzieły się już do pracy. Cała powierzchnia piwa pokryta jest piana częśc nie jest za wysoka, ale gdzieś tak na połowie utworzyła się taka górka która ma z 6-7 cm albo i więcej, no i zapapch jest taki piwny z nuta kwaśnawa ale pewnie tak jest przy fermentacji.

              Comment


              • #22
                Dziś rano jak sprawdzałem piwo całe było pokryte białą porządną pianą o wysokości około 6-7 cm, na pianie tej były takie brązowe grudki miały one jakby "piaskową strukture" i zajmowały około 20-25% powierzchni, a jak sprawdziłem przed chwilą praktycznie cała piana zniknełą a na calej powierzchni zaczęły dominować te grudki - Czy to jest jakiś niepokojący sygnał??? bo już się właczył u mnie syndrom panikarski niedoświadczonego piwowara oprócz tego słychać wydobywające się piwa jakby takie syczenie,widać też unoszące sie do góry bąbelki a zapach jest dość łagodny nawet w miare przyjemny podobny do jabłek z taką kwaśna nutą,ale nie jest to zgnilizna czy też smród,a termometr caly czas wskazuje temperaturę 20 stopni.

                Comment


                • #23
                  Dziś zgodnie z tradycja rano i przed chwilą sprawdziłem co tam słychać u fermentującego piwa, i sytuacja jest podobna jak wczoraj, czyli praktycznie brak piany już od wczoraj opadła są jej tylko resztki, a cała powierzchnia została zdominowana przez brązowy osad,nie słychać już syczenia, choć widać że nadal coś się dzieje, bo do góry unoszą się bąbelki, ale jest tego nie wiele w porównaniu z dniem wczorajszym, dziś także termometr ciekłokrytaliczny wskazywał temerture 18 stopni z tym że mogla być ona nizsza, ale poniżej 16 nie spadła. Zapach jest dośc mocny ale przyjemny owocowo-lekko piwny.
                  I nadal się zastanwiam czy proces przebiega prawidłowo (ciągle dopadaja mnie jakieś głupie wątpliwości ) bo piana opadła bardzo szybko mam nadzieje że z drożdzami wszystko w porządku, i czy np. nie trzeba napowietrzyć tego mojego młodego piwa????
                  A jeśli wszysko jest ok. niech ktoś to potwierdzi, bo się jeszcze jakiejś nerwicy nabawię

                  Comment


                  • #24
                    Przy normalnie przebiegającej fermentacji piwa średniej mocy, obfita piana trwa dwa - trzy dni. Wygląda na to, że wszystko przebiega prawidłowo.

                    Comment


                    • #25
                      Dzięki za rozwianie moich wątpliwości.

                      Comment


                      • #26
                        Te brązowe "grudki" to pozostałości po chmielu, w każdej warce będziesz to miał
                        www.warsztatpiwowarski.pl
                        www.festiwaldobregopiwa.pl

                        www.wrowar.com.pl



                        Comment


                        • #27
                          Hm, rozumiem zdobyłem właśnie kolejny element wiedzy piwowarskiej
                          ale jestem trochę zdziwiony, że grudki są nawet przy warzeniu z gotowca.

                          Comment


                          • #28
                            A wydawało się tobie, że w gotowcu nie ma chmielu?

                            Comment


                            • #29
                              Wiem, że w gotowcu jest chmiel tylko myślalem po prostu, że jest on na tyle "rozpuszczony" w gotowcu, że nie jest w stane potem się z niego wyodrębnić, no ale człowiek uczy się przez całe życie.
                              Last edited by kishar; 06-04-2006, 08:58.

                              Comment


                              • #30
                                Chmiel się "nie rozpuszcza" i "nie wyodrębnia". Te brązowe farfocle to są żywice twarde oraz związki białkowo-garbnikowe, powstałe w trakcie gotowania. Gotowce gotuje się wprawdzie długo, ale w niskiej temperaturze (około 30 C) w wyparkach próżniowych, stąd proces zmian jest jakby niekompletny. Dlatego gotowca należy pogotować przynajmniej kilkanaście minut.

                                Comment

                                Working...
                                X