Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

browary Krakowa

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #61
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Demigod Wyświetlenie odpowiedzi
    Obstawiam, że masz na myśli tą lekko wycofaną z pierzei sąsiadującą z kamienicą narożną przy Lubicz/Radziwiłłowskiej. Nadal odziana w rusztowania i reklamy.
    Jeśli zaś chodzi o budynek gdzie mieści się Ermitaż, cóż, biorąc pod uwagę jego lokalizację wcześniej lub później znajdzie się inwestor, jestem o to spokojny.
    No właśnie nie. Mam na myśli budynek jeszcze w tej samej strefie co browar -> Ermitaż. Tam gdzie mówisz powstał apartamentowiec z luksusowymi mieszkaniami pod najem.

    Sławek, jeszcze jakieś perełki piwne proszę Ech... gdzie mi się było wyprowadzać z tak pięknego miasta.

    Comment


    • #62
      Pomysł takiej plenerowej prelekcji jest genialny. Gorąco namawiam do podjęcia tematu. Najlepiej z degustacją

      Comment


      • #63
        Nowe:browar M.Goldfingera wpisano do ewidencji 1874 r.
        „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”

        "Pamiętaj, że piwo, które nawarzysz inni pić będą-nawarzone zatem winno być więcej niż dobre".

        Nie jestem certyfikowanym sędzią PSPD.

        Comment


        • #64
          Browar Goldfingera

          Wpisano w 1874 roku, lecz browar należał do Goldfingera od 1871 roku. Trzy lata zwlekał z wpisem??

          Comment


          • #65
            Trzy lata zwlekał z wpisem, albo gazeta zwlekała z publikacją

            Ciężko mi podważać to, co napisano w gazetach 150 lat temu.
            „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”

            "Pamiętaj, że piwo, które nawarzysz inni pić będą-nawarzone zatem winno być więcej niż dobre".

            Nie jestem certyfikowanym sędzią PSPD.

            Comment


            • #66
              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika slawekkazek Wyświetlenie odpowiedzi
              Rzucam pytanie: browar Rotarskich (Ignacego i bodajże Marii), zlokalizowany w dawnych budynkach klasztoru koletek. Czy ktoś posiada jakieś informacje ?
              Ignacego i Maryanny z Piotrowiczów Rotarskiej.

              W 1853 roku Towarzystwo Dobroczynności Miasta Krakowa przekazuje 8400 złp. na "restauracyję browaru celem przerobienia takowego na mieszkania dla ubogich".
              „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”

              "Pamiętaj, że piwo, które nawarzysz inni pić będą-nawarzone zatem winno być więcej niż dobre".

              Nie jestem certyfikowanym sędzią PSPD.

              Comment


              • #67
                Browar w tym miejscu nigdy nie powstał. Skończyło się na planach i nakreślonych projektach. Być może wykonano jakieś drobne prace budowlane związane z adaptacją pomieszczeń. Ale - nic na to nie wskazywało podczas badań architektonicznych obiektu, przeprowadzonych w związku z jego adaptacją na apartamentowiec (zakończoną). W części oznaczonej na projekcie jako browar był garaż, w części jakiś kantorek i magazyn. Nie wykonano przebić w istniejących murach, coś tam mieli dobudować od podwórza. Dokumentacja prac badawczych (wraz z planami archiwalnymi, w tym z projektem browaru) jest dostępna a archiwum Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. O ile w dzisiejszych czasach jakiekolwiek archiwum jest dostępne

                Comment


                • #68
                  Dla uściślenia: po kasacji zakonu pozostałe budynki zlicytowano w roku 1882. Zachowała się inwentaryzacja i b. dokładny opis. Realność nabył krakowski kupiec Józef Derych. W 1823 został wykonany plan adaptacji klasztoru na browar - wykonał go (prawdopodobnie) krakowski architekt K.B. Wąsowicz. projektu nie zrealizowano, bo jeszcze w tym samym roku Derych sprzedał obiekt Ignacemu i Marii Rotarskim. Projekt (zachowany) zakładał znaczącą rozbudowę (od strony obecnego dziedzińca) - takowa nigdy nie powstała. W 1850 roku Rotarski zapisał w testamencie "dom z ogrodem" Towarzystwu Dobroczynności. W 1852 swojej części na rzecz TD zrzekła się wdowa Rotarska. Pozostaje pewna wątpliwość dla początkowych lat własności Rotarskich, ale w opinii konserwatorskiej wykonywanej w ostatnich latach, w związku z remontem obiektu, jednoznacznie stwierdzono, że browaru nie było.

                  Comment


                  • #69
                    Czeski błąd - przepraszam:
                    po kasacji zakonu pozostałe budynki zlicytowano w roku 1822 (tysiąc osiemset dwudziestym drugim). Przepraszam.

                    Comment


                    • #70
                      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika masumi Wyświetlenie odpowiedzi
                      J. A. John zmarł w 1885 r.
                      J.A. John zmarł 9 III 1886.
                      „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”

                      "Pamiętaj, że piwo, które nawarzysz inni pić będą-nawarzone zatem winno być więcej niż dobre".

                      Nie jestem certyfikowanym sędzią PSPD.

                      Comment


                      • #71
                        W nocy z 28/29 kwietnia 1840 roku ogień wybuchł w suszarni słodu browaru Karmelitów na Piasku. Ogień pojawił się tak nagle, że parobek browarny, który tam nocował, spalił się prawie na węgiel. Ogień rozprzestrzeniał się tak, że zaczynał się palić dach samego klasztoru.Gdyby nie heroiczna prawie odwaga młodego kominiarczyka, który dostawszy się dymnikiem na wierzch dachu, z niebezpieczeństwem spadnięcia i zabicia się na śmierć, przykrył sobą całym płomienie, i ogień tym sposobem przygasił.
                        Straty: 1000 korców słodu, browar spalony doszczętnie.
                        „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”

                        "Pamiętaj, że piwo, które nawarzysz inni pić będą-nawarzone zatem winno być więcej niż dobre".

                        Nie jestem certyfikowanym sędzią PSPD.

                        Comment


                        • #72
                          Goldfinger nie był ulubieńcem chrześcijańskiej prasy. Zarzucano mu, że „leżą pod browarem na całej ulicy i bruku góry lodu na przestrzeni kilkudziesięciu metrów zwalone z kilkunastu fur”.
                          Kamienica pana Goldfingera to tak, jak „Veneding in Wien”-„Kazimierz na Kleparzu” wstrętnie brudne mury, brudne potargane story, powybijane szyby, wiszące szmaty i w ogóle to wszystko, lubi co lud Izraela, wiernie skopiowane z Kazimierza, znajdziecie na ul. Św. Filipa pod nr. 11”
                          „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”

                          "Pamiętaj, że piwo, które nawarzysz inni pić będą-nawarzone zatem winno być więcej niż dobre".

                          Nie jestem certyfikowanym sędzią PSPD.

                          Comment

                          Working...
                          X