Kolejny złoty gral namierzony chyba w Lidlu, choć w Biedronce też widziałem, ale nie wiem czy też Szczecin. Właściwie to nie kupuję Żateca, bo kiedyś był nawet fajny, ale przekształcił się w tatrożubroharnasia.
Wersja z Bosmana jest trochę dziwna. W zapachu trochę taka koncernowa...