Kolejny złoty gral namierzony chyba w Lidlu, choć w Biedronce też widziałem, ale nie wiem czy też Szczecin. Właściwie to nie kupuję Żateca, bo kiedyś był nawet fajny, ale przekształcił się w tatrożubroharnasia.
Wersja z Bosmana jest trochę dziwna. W zapachu trochę taka koncernowa zbożowość.
Nie czuć skunksa, piwo dość świeże.
W smaku jakieś takie bardziej ziołowe z lekką goryczką.
Niby nie jest tragiczne, ale też nie marzyłem o następnym.
Zielona butelka bezzwrotna.
Regularna cena 4,59 zł.
Wersja z Bosmana jest trochę dziwna. W zapachu trochę taka koncernowa zbożowość.
Nie czuć skunksa, piwo dość świeże.
W smaku jakieś takie bardziej ziołowe z lekką goryczką.
Niby nie jest tragiczne, ale też nie marzyłem o następnym.
Zielona butelka bezzwrotna.
Regularna cena 4,59 zł.
