Ogłoszenie

Collapse

Zasady działu Knajpy/puby polskie

Zasady opisywania lokali:

1) Bardzo proszę o opisywanie każdego lokalu w osobnym temacie,
czyli jeden lokal, jeden temat

2) nazwa tematu powinna mieć strukturę:
miasto, adres, nazwa lokalu
Jeżeli zaś miasto zostało wydzielone jako osobny dział:
adres, nazwa lokalu

Z góry dziękuję za stosowanie się do tych prostych zasad. Mam nadzieję, że ułatwi nam to poruszanie się po tym dziale

Ważne: Piwa proszę komentować i oceniać w dziale Piwo konkretnie, a w tym dziale proszę się powstrzymać od oceny piwnego asortymentu, bo jednym dane piwa smakują, a innym nie.
See more
See less

Piwo na dworcach kolejowych

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Piwo na dworcach kolejowych

    Jeżdżąc do Czech zawsze fenomenem dla mnie było to, że praktycznie na każdym dworcu był lokal z lanym piwem. Do dzisiaj w dużej mierze tak pozostało i chociaż te lokale niestety już nie maja tego klimatu (raczej są liftingowane i mniej w nich tej fajnej dworcowej tymczasowości a więcej sterylności) to jednak jest to wielki plus Czech.
    A jak z tym jest u nas, kiedyś do lat chyba 80 też tak było jednak jak wiadomo alkohol ZŁO więc dzisiaj mamy sieciowe kawiarnie ale piwa możemy napić się dosłownie w kilku miejscach.
    Kiedyś zawsze miło się spędzało czas w barze AS w przejściu podziemnym pod Dworcem Centralnym w Warszawie, we Wrocławiu zawsze się biegło na Skalaki w mega super barze przy-stacyjnym.
    Dzisiaj taką oazą pozostał Dworzec Zachodni w Warszawie gdzie mimo ataku macsraka i nowoczesności na cześci podziemi to kilka barów broni się nadal.
    Wczoraj wypiłem kilka piw w trzech z nich (dwóch nie pamiętam niestety nazwy)
    - vis-a-vis zejścia z dworca autobusowego - tu jest hardcore , jeden z ostatnich takich barów chyba w skali całej Polski - tu nie ma miętkiej gry, towarzystwo zaprawione w bojach, w dupę pijane, z domieszką ukraińską. Ale paradoksalnie wszystko jednak grzecznie i bezpiecznie chociaż na pierwszy rzut oka tak nie wygląda. Tu się pali i nikt się nie przejmuje jakimiś durnymi zakazami - wolność
    - kilka barów dalej idąc w kierunku peronów pkp kupowałem sobie kanapkę z kotletem mielonym (też ewenement, że ciągle są te kanapki mimo inwazji kebabów) i patrzę, a tu Kustosz mocny z petki za jedyne 8 zł hehehe, no to jak nie wypić jak wypić. Tu z kolei przemiły barman który wspominał jak to drzewiej się piwo piło (pogadaliśmy trochę o pilnowaniu swojego kufla bo piwo piwem ale dostać kufel to był problem, a bez naczynia to wiecie rozumiecie sami). Było tu bardzo miło, przyjemnie i czas leciał niezauważalnie.
    - na koniec idąc już na autobus wpadłem jeszcze do baru "Na Luzie" - no co tu dużo pisać, nazwa odpowiada atmosferze, to taki najbardziej powiedziałbym osiadły bar, nie tyle przejściowo-dworcowy co po prostu "osiedlowy" - są tu stali klienci wesoło rozmawiający z barmanką. Na ścianach tablice rejestracyjne, różne wydruki rysunków satyrycznych i żartów więc można sobie też poczytać. Aż się nie chciało wychodzić. Super bar.

    Ogólnie spędziłem wesoło i przyjemnie kilka godzin na dworcu Zachodnim i w tym czasie cofnąłem się w czasie tak ze 20 lat i powspominałem przy okazji te zabawy przy lanym łódzkim gdy specjalnie się przychodziło sporo przed pociągiem a i po podróży zawsze chociaż na dwa piwa się tam wpadało. To były czasy ech...

    Ubolewam nad dwoma rzeczami - że w Polsce tak bardzo ograniczone są możliwości istnienia barów z piwem na dworach, a w zamian mamy tylko bezpłciowe sieciówki z mega drogą kawą i mega drogimi kanapkami oraz kebaby.
    Druga to niestety oferta piwna która jest żadna - szczytem jest Łomża/Perła,a perełką Kustosz z Łódzkich browarów. I to na dodatek wszystko tylko z butelki.

    Dworcowy bar z piwem ma swoją specyfikę i różni się od "normalnego" baru - zawsze czuję tą różnicę nawet jeżeli nie umiem jej dobrze nazwać. A bardzo ją lubię.

    A Wy macie jakies wspomnienia z takich barów, a może są w Waszych miejscowościach bary na/przy dworcach? Lubicie z nich spędzać czas?

  • #2
    W tych barach co opisałeś w PKSowej części Zachodniego jest jeden feler- mają podłe piwo. Czasem tam na jedno wstąpię dla samej atmosfery i bywalców, ale na dłuższy pobyt, żeby raczyć się np. wareckim Królem to szkoda się męczyć. Na dłuższe posiedzenie lepsze już są pobliskie 2 Koła na Tunelowej gdzie mają regionalsy w butelkach.
    W Poznaniu ostał się już chyba tylko jeden przydworcowy bar z poprzedniej epoki- u Jędrusia, 300 metrów od peronów. Miejsce chętnie odwiedzane na kawę przez pobliskich taksiarzy. Mają proste dania barowe, z beczki Lech Pils- 5 zł./0,5l. Niewiele miejsca wewnątrz, lepiej przyjść na ogródek letni w sezonie. Mimo wszystko lepsza opcja na poczekanie na pociąg niż wśród tłumów hipstermłodzieży w przydworcowym centrum handlowym.

    Comment


    • #3
      W zeszłym roku przez przypadek wysiadłem z busa w Mińsku Mazowieckim i czekając na pociąg, gdzieś przy dworcu PKP była knajpka w której mogłem te ponad godzinę zmarnotrawić. Wybór piwa żaden, ale że padało to i tak lepszego wyjścia nie było.

      Zależy ci na wątku sentymentalnym, czy jednak aktualnym?

      Comment


      • #4
        Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kosher Wyświetlenie odpowiedzi
        [...] 2 Koła na Tunelowej [...]
        Paaaanie, tam to jest dopiero klimat... zależy, zresztą, od pory doby .
        Aż się dziwię, że lokal na forum nie opisany. Kiedy tam byłem ostatnio, była spora oferta Kormorana i kilka piw z Raciborza.

        Comment


        • #5
          E-prezesie - i aktualnie i sentymentalnie
          2 Koła - bywam, bywam, fajny lokal i fajny klimat ale to już kawałek od dworca.

          Comment


          • #6
            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik Wyświetlenie odpowiedzi
            Paaaanie, tam to jest dopiero klimat... zależy, zresztą, od pory doby .
            Aż się dziwię, że lokal na forum nie opisany. Kiedy tam byłem ostatnio, była spora oferta Kormorana i kilka piw z Raciborza.
            Ostatnio były tylko Raciborskie.

            Comment


            • #7
              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik Wyświetlenie odpowiedzi
              Paaaanie, tam to jest dopiero klimat... zależy, zresztą, od pory doby .
              Aż się dziwię, że lokal na forum nie opisany. Kiedy tam byłem ostatnio, była spora oferta Kormorana i kilka piw z Raciborza.
              trochę pospamuję - 2 Koła mają na forum temat

              Comment


              • #8
                Ja jako dziecko pamiętam jeszcze kuflowe piwo w zwykłych barach dworcowych z potężnymi nalewakami i blaszaną wanienką do mycia kufli. Tłok i siwy dym. Potem był taki czas, że dawano tam tylko ciemne piwo o niskiej zawartości alkoholu. Potem jeszcze początek lat dziewięćdziesiątych i czasy złotej wolności przeradzającej się miejscowo w bezhołowie, a potem już ciągły zjazd w stronę ograniczeń i unifikacji wszystkiego, co się rusza.

                Comment


                • #9
                  Dobrze wiedzieć, że na Zachodnim ostało się część knajp! Bar na luzie wspominam bardzo dobrze, bywałem w nim wiele razy. Przyjazna, sąsiedzka atmosfera, wystrój i czystość (nie mylić ze sterylnością), czego nie można powiedzieć o kilku przybytkach w kierunku PKS

                  Co ciekawe, obecnie można się napić piwa na dworcu głównym we Wrocławiu. Miejscówka może nie urzeka klimatem, ale spokojnie można chlapnąć Namysłów z kija za ~6zł przed pociągiem. Bar znajduje się obok wejścia do bocznego tunelu od strony postoju taksówek.

                  Piwo można wypić także na dworcu Szklarska Poręba Górna, ale to propozycja dla zdesperowanych. Piwo butelkowe, m in. Izerskie z Czarnkowa srodze drogie, a wystrój to hipsteriada do kwadratu, czyli płyty OSB i palety...

                  Więcej nic mi się nie kojarzy, no może poza uroczą mordownią na dworcu w Radkowie, ale tam to już nawet torów nie ma

                  Dadek! Do tablicy!
                  Dick Laurent is dead.

                  Comment


                  • #10
                    Z tego co wiem to Wrocław Główny jest jedynym dworcem kolejowym w naszym pięknym kraju gdzie legalnie możemy się napić piwa. Bo długie przejście podziemne pomiędzy PKP i PKS na Warszawie Zachodniej nie można uznać za dworzec, więc pewnie dlatego sprzedaż piwa jest tam dozwolona. Albo raczej "piwa" bo z pewnością nie ma tam nic dla świadomych użytkowników tego forum.
                    Dworcem kolejowym, w którego budynku działa knajpa z wyszynkiem jest Białowieża, lecz dla odmiany nie służy on już odprawie podróżnych, gdyż pociągi do tej stacji dojeżdżają średnio 2 razy do roku (nie ma ruchu rozkładowego).
                    Miejsc gdzie można napić się piwa w pobliżu czynnych dworców nie brakuje (czasem są bardzo blisko jak np. w Bielsku Białej) lecz by knajpa była stricte w budynku dworca to zdaje mi się, że Wrocław jest wyjątkiem.
                    A za to w Czechach to nie tylko piwo, wino, wódeczka w barach, restauracjach i sklepach na dworcach, ale i browar się znajdzie (Pardubice). I nikomu to nie przeszkadza .
                    Za to na dworcu Warszawa Centralna jest bezalkoholowa Biedronka. Goście z zagranicy pukając się w głowę od razu mogą sobie wyrobić pogląd o naszym dziwnym kraju.

                    Comment


                    • #11
                      Kilka lat temu na dworcu w Skierniewicach piłem piwo w barze Semafor. Teraz nie pamiętam czy lokal znajdował się stricte w budynku dworca czy w przylegającym ceglanym budynku tuż obok. W każdym razie bar adres ma taki sam jak dworzec, czyli Dworcowa 1 i wejście do baru jest bezpośrednio z peronu 1. Była tylko lana Warka ale to chyba najbardziej "dworcowy" obiekt z piwem w Polsce.

                      Comment


                      • #12
                        Bar Semafor mieścił się w budynku obok dworca (z tym, że te obok to pewnie ze 30-50 metrów). Budynek ciągle istnieje ale baru już chyba nie ma.

                        Comment


                        • #13
                          W Pucku w budynku dworca jest bar z lanym Amberem. Prz okazji przedostatniego zlotu zresztą wizytowany przez kilka osób. Powiem więcej - wisiała tam spora siekiera mimo obowiązującego zakazu palenia. Piękne miejsce
                          Życie jest jak skrzynka piw rzemieślniczych - nigdy nie wiesz na co trafisz!
                          Piwo domowe -
                          Centrum Piwowarstwa - sklep dla piwowarów domowych

                          Reklama w BROWARZE
                          PIWO GDZIE - STREFA Z ZASADAMI :D

                          Comment


                          • #14
                            On ci, on : https://www.browar.biz/forum/showthr...highlight=Puck
                            Pięknie tam było i klimatycznie
                            Ochotnicza Straż Piwna
                            BAZA = 7446

                            Comment


                            • #15
                              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Warzywo Wyświetlenie odpowiedzi
                              Bar Semafor mieścił się w budynku obok dworca (z tym, że te obok to pewnie ze 30-50 metrów). Budynek ciągle istnieje ale baru już chyba nie ma.
                              Możliwe, to był rok 2012, szkoda go.

                              Comment

                              Working...
                              X