Bjelovar jest prowincjonalnym miasteczkiem, które jest ważnym elementem układanki regionalnej. Ma ładne i zadbane centrum, które jednakże nie było dane mi zobaczyć.
Miałem godzinę na przesiadkę miedzy pociągami i postanowiłem tak na szybko wstąpić do miejscowej knajpy z mikrusem.
Wystarczy przejść mały park przed dworcem i już się siedzi w kamienicy w której na parterze mieści się lokal.
Dlatego nie będę się rozpisywał, gdyż podczas mojego pobytu zdążyłem wypić jedno piwo.
Inna sprawa że w tamtym momencie z trzech rodzajów piw było w moim że tak powiem typie tylko jedno czyli pils.
Lokal w którym przez szybę widać instalacje mikrusa, nie jest jak na mój gust zbyt przytulny. Klockowate metalowe zydle nie powodują chęci dłuższych posiedzeń, chociaż były dwa miejsca nazwałbym je kanapowymi. Surowy prosty lokal z dosyć dużą powierzchnią.
Jako że była wczesna pora, klientela wyglądająca na gimbaze która wyszła ze szkoły, spożywała raczej kawę, bo gdy zamówiłem piwo, to chyba byłem pierwszym które je zamawiał tego dnia.
Pilss ( 4,5%) bo tak się nazywał, był taki sobie, nic wyjątkowego. Ceny dużych piw nieco ponad 3€
Na kranie były jeszcze
Flamingo- American Amber Ale
Tapir- IPA.
W butelkach
Merkat - Golden Ale
Marmun - Pszenica.
W sumie gdybym miał więcej czasu, to chyba wybrałbym się na zwiedzenie rynku niż posiadówkę w lokalu.
Generalnie wszystko w klimacie młodzieżowym. Wystarczy spojrzeć na etykietki piw, a już widać ich adresatów. radosna twórczość która akurat do mnie nie trafia. Do tego jeśli chodzi o jedzenie, to królestwo burgerów. Żadnego normalnego posiłku.
Na plus muzyka, nie za głośna z gatunku hard rockowej klasyki.
Cóż zrobić, człowiek się starzeje i ten kierunek kulturowy to nie moja bajka.
Piwa w butelkach nie są jakimś unikatem, gdyż zdarzało mi się kilka rodzajów kupić wcześniej w jakichś supermarketach, oraz w sklepie Pomalo w Zagrzebiu.
Może ktoś inny będzie miał więcej czasu, by posiedzieć i popróbować innych piw w tym lokalu, tym bardziej że z Zagrzebia jest w sumie niezły dojazd.
Obecnie lokal otwarty pon- czw 11-23, pt-so 15-01, nd 11-22. ( widać że nastąpiła mała weryfikacja popytu, bo kiedy ja tam byłem, to mieli czynne już od 8 rano)
Miałem godzinę na przesiadkę miedzy pociągami i postanowiłem tak na szybko wstąpić do miejscowej knajpy z mikrusem.
Wystarczy przejść mały park przed dworcem i już się siedzi w kamienicy w której na parterze mieści się lokal.
Dlatego nie będę się rozpisywał, gdyż podczas mojego pobytu zdążyłem wypić jedno piwo.
Inna sprawa że w tamtym momencie z trzech rodzajów piw było w moim że tak powiem typie tylko jedno czyli pils.
Lokal w którym przez szybę widać instalacje mikrusa, nie jest jak na mój gust zbyt przytulny. Klockowate metalowe zydle nie powodują chęci dłuższych posiedzeń, chociaż były dwa miejsca nazwałbym je kanapowymi. Surowy prosty lokal z dosyć dużą powierzchnią.
Jako że była wczesna pora, klientela wyglądająca na gimbaze która wyszła ze szkoły, spożywała raczej kawę, bo gdy zamówiłem piwo, to chyba byłem pierwszym które je zamawiał tego dnia.
Pilss ( 4,5%) bo tak się nazywał, był taki sobie, nic wyjątkowego. Ceny dużych piw nieco ponad 3€
Na kranie były jeszcze
Flamingo- American Amber Ale
Tapir- IPA.
W butelkach
Merkat - Golden Ale
Marmun - Pszenica.
W sumie gdybym miał więcej czasu, to chyba wybrałbym się na zwiedzenie rynku niż posiadówkę w lokalu.
Generalnie wszystko w klimacie młodzieżowym. Wystarczy spojrzeć na etykietki piw, a już widać ich adresatów. radosna twórczość która akurat do mnie nie trafia. Do tego jeśli chodzi o jedzenie, to królestwo burgerów. Żadnego normalnego posiłku.
Na plus muzyka, nie za głośna z gatunku hard rockowej klasyki.
Cóż zrobić, człowiek się starzeje i ten kierunek kulturowy to nie moja bajka.
Piwa w butelkach nie są jakimś unikatem, gdyż zdarzało mi się kilka rodzajów kupić wcześniej w jakichś supermarketach, oraz w sklepie Pomalo w Zagrzebiu.
Może ktoś inny będzie miał więcej czasu, by posiedzieć i popróbować innych piw w tym lokalu, tym bardziej że z Zagrzebia jest w sumie niezły dojazd.
Obecnie lokal otwarty pon- czw 11-23, pt-so 15-01, nd 11-22. ( widać że nastąpiła mała weryfikacja popytu, bo kiedy ja tam byłem, to mieli czynne już od 8 rano)

Comment