Drahouš to niewielka wieś w powiecie Rakovník o bogatej historii sięgającej roku 1404. Otacza ją piękna przyroda, w tym chroniona aleja jesionów i opuszczony żwirowy kamieniołom, który jest rajem dla motyli i roślin ciepłolubnych. W takie to bajkowe miejsce wraz z rodziną i browarem pzywędrował Tomáš Kopačka. 
Dla nie obeznanych z tematem dodam, że poprzednio browar pod tą samą nazwą funkcjonował w mieście Kamenice nad Lipou link do opisu:
https://www.browar.biz/forum/piwo/pi...-pivovar-kokes
10.10.2020 uwarzono ostatnią warkę w Kamenicach nad Lípou i rozpoczęto przygotowania do przeprowadzki do miejscowości Drahouš.
Tomáš Kopačka w tejże wsi kupił starą zagrodę, która to oczywiście wymagała remontu, więc i pracy było sporo.
Na szczęście dzięki skromnej pomocy miłych mieszkańców, rekonstrukcja posuwała się dość szybko do przodu i już 29.04 2021 roku uwarzono tam pierwszą warkę. Sprzęt pozostał dokładnie ten sam, a jedynie co przybyło to dodatkowe dwa tanki.
Browar wraz ze skromną piwiarnią znajduje się w starej stodole z wejściem od strony polnej drogi. Z racji, że zachowano duże, stare, drewniane drzwi, to gdy są zamknięte, budynek dalej wygląda jak stara stodoła. Dopiero po ich otwarciu ukazuję się nowoczesność pod postacią plastikowej witryny. Lokal otwierany jest tylko dwa razy w tygodniu-piątek od 17-22 i sobota od 14-21. Godziny bywają zmieniane, ale jak mówił Tomasz, info zawsze jest na stronie,
To, że lokal w piątek otworzy się o 17, to nie znaczy, że od razu napijemy się piwa
. Musimy uzbroić się w cierpliwość, bo kegi po długiej przerwie podpinane są na nowo, a każde podpięte piwo przed sprzedażą Tomasz sprawdza organoleptycznie
W sobotę jest już szybciej, ale piwa i tak są sprawdzane raz jeszcze. Nie ma lipy, pełna profeska
. Na temat wystroju wnętrza szkoda się rozpisywać- polecam zdjęcia
. Oferta piwna bardzo bogata, bo aż siedem piw na kranach. Wszystkie piwa po prostu bardzo smaczne, a jak dla nas nr. jeden było Zitecko-tmava 13. 

, oczywiście jasna 10-ka i 11-ka, były równie wyborne
Natomiast Most polotmava 17 ka, to był prawdziwy kiler
. Wszystkie piwa sprzedawane są w tej samej cenie.
W piątek za barem rządził sam szef, natomiast w sobotę przy barze stały dzieci Tomasza-córka i mega sympatyczny syn, który podobnie jak ojciec chodził po sali, przysiadał się do stolików w celu nawiązania rozmowy. Mieliśmy przyjemność poznania całej rodziny, bo na wieczorną imprezkę zawitała i żona, plus przyczłapał pies
.
Super miejsce z mega rodzinnym klimatem. Właściciel, Tomasz, to non stop uśmiechnięty, witający w drzwiach każdego przybyłego gościa, tu zagada, przy tym, czy tamtym stoliku posiedzi, wszędzie go pełno
. Piwa, wyśmienite, okolica bardzo ładna, cisza, spokój, jak to na wsi
Dodam, że jakby ktoś przypadkiem był w Kamenice nad Lipou, to i tam piwa z tego browaru może uda mu się spróbować. Podobno ojciec Pavel dalej piwo na starym miejscu sprzedaje.

Dla nie obeznanych z tematem dodam, że poprzednio browar pod tą samą nazwą funkcjonował w mieście Kamenice nad Lipou link do opisu:
https://www.browar.biz/forum/piwo/pi...-pivovar-kokes
10.10.2020 uwarzono ostatnią warkę w Kamenicach nad Lípou i rozpoczęto przygotowania do przeprowadzki do miejscowości Drahouš.
Tomáš Kopačka w tejże wsi kupił starą zagrodę, która to oczywiście wymagała remontu, więc i pracy było sporo.
Na szczęście dzięki skromnej pomocy miłych mieszkańców, rekonstrukcja posuwała się dość szybko do przodu i już 29.04 2021 roku uwarzono tam pierwszą warkę. Sprzęt pozostał dokładnie ten sam, a jedynie co przybyło to dodatkowe dwa tanki.
Browar wraz ze skromną piwiarnią znajduje się w starej stodole z wejściem od strony polnej drogi. Z racji, że zachowano duże, stare, drewniane drzwi, to gdy są zamknięte, budynek dalej wygląda jak stara stodoła. Dopiero po ich otwarciu ukazuję się nowoczesność pod postacią plastikowej witryny. Lokal otwierany jest tylko dwa razy w tygodniu-piątek od 17-22 i sobota od 14-21. Godziny bywają zmieniane, ale jak mówił Tomasz, info zawsze jest na stronie,

To, że lokal w piątek otworzy się o 17, to nie znaczy, że od razu napijemy się piwa
. Musimy uzbroić się w cierpliwość, bo kegi po długiej przerwie podpinane są na nowo, a każde podpięte piwo przed sprzedażą Tomasz sprawdza organoleptycznie
W sobotę jest już szybciej, ale piwa i tak są sprawdzane raz jeszcze. Nie ma lipy, pełna profeska
. Na temat wystroju wnętrza szkoda się rozpisywać- polecam zdjęcia
. Oferta piwna bardzo bogata, bo aż siedem piw na kranach. Wszystkie piwa po prostu bardzo smaczne, a jak dla nas nr. jeden było Zitecko-tmava 13. 

, oczywiście jasna 10-ka i 11-ka, były równie wyborne
Natomiast Most polotmava 17 ka, to był prawdziwy kiler
. Wszystkie piwa sprzedawane są w tej samej cenie.W piątek za barem rządził sam szef, natomiast w sobotę przy barze stały dzieci Tomasza-córka i mega sympatyczny syn, który podobnie jak ojciec chodził po sali, przysiadał się do stolików w celu nawiązania rozmowy. Mieliśmy przyjemność poznania całej rodziny, bo na wieczorną imprezkę zawitała i żona, plus przyczłapał pies
.Super miejsce z mega rodzinnym klimatem. Właściciel, Tomasz, to non stop uśmiechnięty, witający w drzwiach każdego przybyłego gościa, tu zagada, przy tym, czy tamtym stoliku posiedzi, wszędzie go pełno
. Piwa, wyśmienite, okolica bardzo ładna, cisza, spokój, jak to na wsi
Dodam, że jakby ktoś przypadkiem był w Kamenice nad Lipou, to i tam piwa z tego browaru może uda mu się spróbować. Podobno ojciec Pavel dalej piwo na starym miejscu sprzedaje.

Comment