W sumie nie jest to nowy browar. Browar Arogant poprzednio znajdował się na ulicy Říční okruh 123/10, ale w połowie września 2024 roku miasto Krnov nawiedziła niszczycielska powódź 
. Tu opis z poprzednią lokalizacją browaru: https://www.browar.biz/forum/piwo/pi...gant-zamkniete
Ucierpiały oba miejscowe miejscowe browary-Arogant, oraz Nachmelená opice. O ile Małpa pozostała na starym miejscu, to właściciel browaru Arogant Petr Kozák, postanowił zmienić lokalizację swojego browaru.
Obecnie browar znajduje się pod adresem Chářovská 131 i jest to miejsce ciut dalej oddalone od rzeki. W sumie jest to taka mała przemysłowa baza, gdzie oprócz browaru swoją siedzibę ma np. szklarz, oraz pokoje pod wynajem.
W niewielkiej hali z lewej strony ustawiono częściowo nową instalację browaru, a pozostała, większa cześć hali robi za graciarnie i magazyn. Niemniej miejsca pod ewentualną przyszłą rozbudowę browaru jest pod dostatkiem. Niestety tym razem na miejscu nie było Petra, więc z e spraw konkretnych nie wiem nic.
W sobotę przy browarze zorganizowano dzień gulaszu i piwa. Browar pokazał nam sympatyczny gość, który mieszał w kociołku gulasz, ale o browarze i planach na przyszłość to on nie wiedział nic. Jedynie co, to po odczytaniu tabliczki znamionowej na warzelni, wiem, że teraz są to 1000 l. garnki.
Jako takiego wyszynku, przy browarze dalej nie ma, ale pod firmowymi parasolami stały stoły, a przed wjazdem do browaru stał firmowy namiot. Piwo niestety lali do plastikowych kubków
( na szczęście miałem ze sobą szklany kufel
). Pozycje na kranach były trzy:
Lezak 11-ka, nic specjalnego, goryczki dalej brak.
Phoenix 10-ka pszenica, podawana z ćwiartką pomarańczy. Koleżanka twierdziła, że jej smakuje, bo mocno nie daje drożdżami
APA 11-ka- według mnie najlepsze piwo, aczkolwiek podawane było za ciepłe.
Do tego w lodówce mnóstwo owocowych potworków--mandarynka, mango, marakuja, pomarańcza, czarna porzeczka, morela, oraz Porter Coffee 18-zakupiłem na wynos, czeka w lodówce. Generalnie piwna oferta raczej nie w mój gust, słaba klasyka, do tego ciężko gdzieś trafić ich lane piwo, a jak już będą na jakimś festynie, to na pewno wolę wybrać coś od konkurencji.
Pierwsze zdjęcie, to stara lokalizacja browaru i wspomniana powódź.

. Tu opis z poprzednią lokalizacją browaru: https://www.browar.biz/forum/piwo/pi...gant-zamknieteUcierpiały oba miejscowe miejscowe browary-Arogant, oraz Nachmelená opice. O ile Małpa pozostała na starym miejscu, to właściciel browaru Arogant Petr Kozák, postanowił zmienić lokalizację swojego browaru.
Obecnie browar znajduje się pod adresem Chářovská 131 i jest to miejsce ciut dalej oddalone od rzeki. W sumie jest to taka mała przemysłowa baza, gdzie oprócz browaru swoją siedzibę ma np. szklarz, oraz pokoje pod wynajem.
W niewielkiej hali z lewej strony ustawiono częściowo nową instalację browaru, a pozostała, większa cześć hali robi za graciarnie i magazyn. Niemniej miejsca pod ewentualną przyszłą rozbudowę browaru jest pod dostatkiem. Niestety tym razem na miejscu nie było Petra, więc z e spraw konkretnych nie wiem nic.
W sobotę przy browarze zorganizowano dzień gulaszu i piwa. Browar pokazał nam sympatyczny gość, który mieszał w kociołku gulasz, ale o browarze i planach na przyszłość to on nie wiedział nic. Jedynie co, to po odczytaniu tabliczki znamionowej na warzelni, wiem, że teraz są to 1000 l. garnki.
Jako takiego wyszynku, przy browarze dalej nie ma, ale pod firmowymi parasolami stały stoły, a przed wjazdem do browaru stał firmowy namiot. Piwo niestety lali do plastikowych kubków

( na szczęście miałem ze sobą szklany kufel
). Pozycje na kranach były trzy:Lezak 11-ka, nic specjalnego, goryczki dalej brak.
Phoenix 10-ka pszenica, podawana z ćwiartką pomarańczy. Koleżanka twierdziła, że jej smakuje, bo mocno nie daje drożdżami

APA 11-ka- według mnie najlepsze piwo, aczkolwiek podawane było za ciepłe.

Do tego w lodówce mnóstwo owocowych potworków--mandarynka, mango, marakuja, pomarańcza, czarna porzeczka, morela, oraz Porter Coffee 18-zakupiłem na wynos, czeka w lodówce. Generalnie piwna oferta raczej nie w mój gust, słaba klasyka, do tego ciężko gdzieś trafić ich lane piwo, a jak już będą na jakimś festynie, to na pewno wolę wybrać coś od konkurencji.
Pierwsze zdjęcie, to stara lokalizacja browaru i wspomniana powódź.

Comment