Bar lokalnego browaru rzemieślniczego. Ceny, nawet jak na Danię, trochę z tych wyższych - ale to chyba standard w Aalborgu. Przytulna atmosfera w środku, całkiem fajna playlista z lat 60-90tych, miły barman. Jest mały ogródek przy tutejszej głównej ulicy.
Piłem new england IPA - bardzo przyjemne i mocno chmielone, oraz coś z puszki, czego nazwy nie jestem w stanie powtórzyć, co było bardziej takie sesyjne niż wyraziste. Ale ogólnie miejscówka warta odwiedzin.
Obok ponoć bardzo dobre burgery - ale w oba dni jak tam byłem, zamknięte na głucho w godzinach podanych na drzwiach.
Piłem new england IPA - bardzo przyjemne i mocno chmielone, oraz coś z puszki, czego nazwy nie jestem w stanie powtórzyć, co było bardziej takie sesyjne niż wyraziste. Ale ogólnie miejscówka warta odwiedzin.
Obok ponoć bardzo dobre burgery - ale w oba dni jak tam byłem, zamknięte na głucho w godzinach podanych na drzwiach.

Comment