Dosłownie obok browaru/piekarni Cahulpan istnieje... drugi browar. Czynny codziennie od 9 do 18, ale co najważniejsze, na jego terenie znajduje się bezimienny Bar, czynny od 8 do 17 (choć mam wrażenie, że na drzwiach były podane inne, dłuższe godziny, ale teraz już tego niestety nie potwierdzę). Jest to bar w stylu PRLowskiej stołówki. Znajdziemy tam na kranie: Orasul Vechi Bere Bruna, Orasul Vechi Bere Blonda, Spicusor Blonda oraz lokalny kwas chlebowy. W lodówce - spory wybór lokalnego piwa, zarówno w szklanych butelkach jak i większych PETkach. Ceny - obłędne, kosmiczne, w okolicach 3 zł za pół litra. Część mnie chciała tam już zostać na zawsze
Pani mówi niestety tylko w języku orków, ale bezproblemowo udało się skomunikować, czego chcemy.
Piwa bardzo dobre. Klimat lokalu i całe doświadczenie - niepodrabialne.
Pani mówi niestety tylko w języku orków, ale bezproblemowo udało się skomunikować, czego chcemy.Piwa bardzo dobre. Klimat lokalu i całe doświadczenie - niepodrabialne.
