Tak na marginesie, szefowie tej inicjatywy nie mogą się zdecydować, nadmiar określeń w nazwie poraża, nie wiadomo, czy to ma być Browar 16, czy Petrus Vachenius, czy Browar MIejski Pszczyna jak na butelkach, a może wszystko razem lub tylko kombinacja dwóch określeń. Trochę to słabe.
Piwo jasnożółte z lekkim zmętnieniem, zawartość alko 5,3%
Piana opadające dość szybko do cienkiej obrączki, niergularne ślady na szkle.
Jak na white IPA zapachowo dość nędznie. gtak jakby wszystkie wonie, które mogłyby się składać na właściwe odczucie stylu były kompletnie przygłuszone. Najmocniej wyczuwalna jest lekka nuta przyprawowa, owoców brak, choć może w tle skórka pomarańczy, która znalazła się w składzie.
W smaku w sumie pozostające w ustach nuty goryczkowo- przprawowe, nie ma w wystarczającym stopniu pożądanej w stylu słodowości , owocki owszem, pomarańcza, ewentualnie lekko brzoskwiniowe i morelowe nuty.
Niekoniecznie moja bajka, ale da się wypić.
Piwo jasnożółte z lekkim zmętnieniem, zawartość alko 5,3%
Piana opadające dość szybko do cienkiej obrączki, niergularne ślady na szkle.
Jak na white IPA zapachowo dość nędznie. gtak jakby wszystkie wonie, które mogłyby się składać na właściwe odczucie stylu były kompletnie przygłuszone. Najmocniej wyczuwalna jest lekka nuta przyprawowa, owoców brak, choć może w tle skórka pomarańczy, która znalazła się w składzie.
W smaku w sumie pozostające w ustach nuty goryczkowo- przprawowe, nie ma w wystarczającym stopniu pożądanej w stylu słodowości , owocki owszem, pomarańcza, ewentualnie lekko brzoskwiniowe i morelowe nuty.
Niekoniecznie moja bajka, ale da się wypić.

Comment