"Fresh Hop DIPA", chmiele: Citra, Nelson Sauvin, Wai-iti, Waimea
7,5% alk.
Aromat - cytrusy, trochę nut agrestowo-winnych od Nelsona
Piana - wysoka, gęsta, trwała, długi kożuszek
Barwa - mętny sok cytrynowy
Wysycenie - Umiarkowane w kierunku średniego, musujące
Smak - cytrusy i kwaskowe białe owoce, trochę słodyczy od owsa tłumi goryczkę, która pojawia się w posmaku. Alkohol dobrze schowany
Treściwość - solidna
Chmielowość przyjemna, ale poza tym to kolejne soczkowo-owsiane piwo z tego browaru. Tym razem był świeży chmiel (czy jeden, czy wszystkie, tego nie podali).
Zasadniczo kolejne piwo nabite owsem. Trochę zmieniony chmiel, alk. w tych "DIPAch" też zazwyczaj ten sam - 7,5%. Raz udało im się jedno z takich piw bardzo dobre (kooperacja z brytyjskim Neon Raptor). Pozostałe to sztampa.
7,5% alk.
Aromat - cytrusy, trochę nut agrestowo-winnych od Nelsona
Piana - wysoka, gęsta, trwała, długi kożuszek
Barwa - mętny sok cytrynowy
Wysycenie - Umiarkowane w kierunku średniego, musujące
Smak - cytrusy i kwaskowe białe owoce, trochę słodyczy od owsa tłumi goryczkę, która pojawia się w posmaku. Alkohol dobrze schowany
Treściwość - solidna
Chmielowość przyjemna, ale poza tym to kolejne soczkowo-owsiane piwo z tego browaru. Tym razem był świeży chmiel (czy jeden, czy wszystkie, tego nie podali).
Zasadniczo kolejne piwo nabite owsem. Trochę zmieniony chmiel, alk. w tych "DIPAch" też zazwyczaj ten sam - 7,5%. Raz udało im się jedno z takich piw bardzo dobre (kooperacja z brytyjskim Neon Raptor). Pozostałe to sztampa.
