Zapach to kawa, czekolada, kawa z mlekiem, prażone orzechy laskowe, gianduia, lekko chmiel-korzenny, więc coś pod cytwar/imbir. Nd mleko z kawą, bardzo delikatnie kokos. Aromat rzeczywiście zwycięski. W smaku troszkę kwaśne, kawa ziarnista, goryczka nie za mocna, bardziej szkocki staut, nie porter. Miałem większe oczekiwania. Piwo niezłe, dzięki Lidl'owi w dobrej cenie
5zł, ale żeby od razu wzbudziło zachwyt? Wziąłem jeszcze dwa na leżak-może potrzebuje czasu?
5zł, ale żeby od razu wzbudziło zachwyt? Wziąłem jeszcze dwa na leżak-może potrzebuje czasu?
