Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Yanjing, Yanjing Beer 10°

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Yanjing, Yanjing Beer 10°

    Jest na forum mały bałagan z Yanjingami, ale mój miał ekstrakt 10°, zakładam więc nowy temat.

    Pite 18 lutego 2013 r., przywiezione przez koleżankę z Pekinu.

    Opakowanie: Puszka 0,33 l o bardzo zachowawczym wzornictwie, w większości pokryta chińskimi napisami. Nie wypytałem się, co oznaczają, a jestem w stanie zidentyfikować jedynie 燕京啤酒 – Piwo Yanjing. Co nieco było jednak po angielsku, wiedziałem więc, że piwo ma ekstrakt 10°, zawartość alkoholu ≥ 3,6%, a w składzie znalazły się: woda mineralna, słód, ryż i chmiel. Producent chwali się też jakością – ma być doskonała.
    Kolor: Złoty, jasny, ale pasujący do ekstraktu. Zważywszy zaś, że w składzie jest ryż, to nawet zaskakująco ciemny.
    Piana: Niska, w oczach znika do zera. Na drugim zdjęciu wykonanym chwilkę później już jej nie było.
    Zapach: Stęchło-piwniczno-kwiatowo-słodkawy. Niezbyt zachęcający, ale i nie zaskakujący.
    Smak: Z początku czuć było całkiem niezłą słodowość jak na tak niski ekstrakt. Potem doszła lekka stęchłość i piwo stało się o wiele bardziej wodniste. Było bardzo nagazowane i praktycznie pozbawione goryczki. Wady smakowe i wodnistość nie uniemożliwiały jednak konsumpcji, bo piwo bez problemu można było wypić.
    Podsumowanie: Nie miałem żadnych szczególnie euforycznych wrażeń z konsumpcji, ale i się ich nie spodziewałem. Ba, piwo było na pewno lepsze niż się spodziewałem, lepsze niż wodniste i niesmaczne dziesiątki z choćby Głubczyc czy Van Pura. Bez problemu dopiłem, a w upalny dzień pewnie smakowałoby mi jeszcze bardziej. No i kolejny kraj mogę odhaczyć na liście.
    Attached Files
    What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

    Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
    Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
    Cykl o odleżakowanych porterach

  • #2
    Aromat - nikły, ciut słodu i tyle samo chmielu
    Piana - umiarkowana, dość nietrwała
    Barwa - słomkowa
    Wysycenie - dość spore, ostre
    Smak - bardzo lekki słód, trochę przyjemnej kwaskowej owocowości, finisz z dość wyraźną goryczką
    Treściwość - niewysoka

    Nie jest specjalnie oryginalne, lekkie w odbiorze, poprawne a nawet całkiem sympatyczne.

    Comment

    Working...
    X