Założony w 2010 r. browar restauracyjny w miejscowości Rohov (Kraik Hulczyński na Śląsku niedaleko Raciborza) na święta wielkanocne (obok piwa zielonego, które w Czechach w tym okresie są w miarę popularną propozycją w małych browarach restauracyjno-rzemieślniczych) uwarzył tą czternastkę o zaw. alk. 5,5%
Aromat - słodowy, lekki chleb, nieco piwniczności, minimalne masełko, ciut chmielu
Piana - wyższa, trwałą, dłuższa koronka i strzępy kożuszka
Barwa - ciemne, lekko zamglone złoto
Wysycenie - umiarkowane/łagodne, lekko musuje
Smak - słodowy, nieco chlebowy, piwniczne muśnięcie, trochę chmielu z bardzo delikatną, ale dłuższą goryczką. W ustach zostaje lekki chlebowy posmaczek.
Treściwość - solidniejsza pełnia
Nie wiem skąd biorą słód, ale obstawiam Bruntál. Tam chyba jeszcze mają klepiskową słodownię i być może stąd ta bardzo delikatna piwniczność, którą bardzo lubię.
Biorąc pod uwagę parametry i chmielową delikatność wyszło bardzo udane, smaczne piwo marcowe.
Aromat - słodowy, lekki chleb, nieco piwniczności, minimalne masełko, ciut chmielu
Piana - wyższa, trwałą, dłuższa koronka i strzępy kożuszka
Barwa - ciemne, lekko zamglone złoto
Wysycenie - umiarkowane/łagodne, lekko musuje
Smak - słodowy, nieco chlebowy, piwniczne muśnięcie, trochę chmielu z bardzo delikatną, ale dłuższą goryczką. W ustach zostaje lekki chlebowy posmaczek.
Treściwość - solidniejsza pełnia
Nie wiem skąd biorą słód, ale obstawiam Bruntál. Tam chyba jeszcze mają klepiskową słodownię i być może stąd ta bardzo delikatna piwniczność, którą bardzo lubię.
Biorąc pod uwagę parametry i chmielową delikatność wyszło bardzo udane, smaczne piwo marcowe.

