Finowie z Kuopio ruszyli ze swoim kontraktowym projektem całkiem niedawno bo w 2023 r.
Pełna nazwa brzmi Revenant Brewing Project.
Ten projekt jest bardzo oryginalny, albowiem obowiązujące fińskie przepisy zabraniają sprzedaży piwa bezpośrednio konsumentom w Finlandii.
W związku z tym pracują nad tym, żeby klient fiński mógł zamawiać ich piwa spoza Finlandii, bo to jest możliwe. Nawet otrzymali dofinansowanie ze środków UE na projekt mający na celu zbadanie możliwości eksportowych na rynkach UE i Wielkiej Brytanii
Wygląda na to, że tymczasem warzą w holenderskiej Bredzie, a ich piwo póki co sprzedaje się poza Finlandią, ale do Polski trafiło!
Triple IPA, 9,7% alk. Chmiele: Nelson Sauvin, Superdelic, Citra
Aromat - po otwarciu cytrusy, trochę korzenno-ziemiste. Po przelaniu też trochę biszkoptowej słodowości. Gdzieś cały czas są jeszcze minimalnie inne owoce, siła sugestii podpowiada mi nelsonowe białe winogrona czy agrest, ale gdyby nie przeczytany skład, to raczej bym się tego nie wyczuł
Piana - średnia, umiarkowana trwałość, na dłużej koronka z poszarpanym kożuszkiem
Barwa - mętna, brudna pomarańcza, dużo większych farfocli
Wysycenie - średnie, musujące
Smak - na początek cytrusowy chmiel, potem słodki biszkopt, który będzie miał przewagę do końca, trochę korzenności, jest trochę alkoholowej szorstkości, ale spokojnie w granicach normy. Goryczka lekka, krótka. Na finiszu posmak owocowy (już nie tylko cytrusowy) z lekko piekącym chmielem
Treściwość - wysoka
"TIPY" to nie jest moja bajka, z mocnych piw wolę inne style. Jak już je bardzo rzadko piję, to wydają mi się generalnie podobne. W tym przypadku też tak jest.
Pomimo, że podobnie jak w innych tego typu piwach nie jest łatwe w piciu, to chmiel nadaje mu trochę rześkości i pijalność jest niezła. Nie przesadzili z owsem, który przy takim ekstraktywnym piwie dałby kisielowatość. Czyli jak na styl piwo jest na pewno udane. Przeszkadza mi ta gęstwa trochę, ale ogólnie ocena jest pozytywna
Do tego piwa raczej już bym nie powrócił ( ze względu na styl), ale ten projekt mi się podoba, szacunek za dążenie w rozwijaniu swoich pasji mimo niesprzyjającego rynku we własnym kraju. Jak może kiedyś nadarzy się możliwość, to chętnie spróbowałbym innych piw od nich.
Pełna nazwa brzmi Revenant Brewing Project.
Ten projekt jest bardzo oryginalny, albowiem obowiązujące fińskie przepisy zabraniają sprzedaży piwa bezpośrednio konsumentom w Finlandii.
W związku z tym pracują nad tym, żeby klient fiński mógł zamawiać ich piwa spoza Finlandii, bo to jest możliwe. Nawet otrzymali dofinansowanie ze środków UE na projekt mający na celu zbadanie możliwości eksportowych na rynkach UE i Wielkiej Brytanii

Wygląda na to, że tymczasem warzą w holenderskiej Bredzie, a ich piwo póki co sprzedaje się poza Finlandią, ale do Polski trafiło!
Triple IPA, 9,7% alk. Chmiele: Nelson Sauvin, Superdelic, Citra
Aromat - po otwarciu cytrusy, trochę korzenno-ziemiste. Po przelaniu też trochę biszkoptowej słodowości. Gdzieś cały czas są jeszcze minimalnie inne owoce, siła sugestii podpowiada mi nelsonowe białe winogrona czy agrest, ale gdyby nie przeczytany skład, to raczej bym się tego nie wyczuł
Piana - średnia, umiarkowana trwałość, na dłużej koronka z poszarpanym kożuszkiem
Barwa - mętna, brudna pomarańcza, dużo większych farfocli
Wysycenie - średnie, musujące
Smak - na początek cytrusowy chmiel, potem słodki biszkopt, który będzie miał przewagę do końca, trochę korzenności, jest trochę alkoholowej szorstkości, ale spokojnie w granicach normy. Goryczka lekka, krótka. Na finiszu posmak owocowy (już nie tylko cytrusowy) z lekko piekącym chmielem
Treściwość - wysoka
"TIPY" to nie jest moja bajka, z mocnych piw wolę inne style. Jak już je bardzo rzadko piję, to wydają mi się generalnie podobne. W tym przypadku też tak jest.
Pomimo, że podobnie jak w innych tego typu piwach nie jest łatwe w piciu, to chmiel nadaje mu trochę rześkości i pijalność jest niezła. Nie przesadzili z owsem, który przy takim ekstraktywnym piwie dałby kisielowatość. Czyli jak na styl piwo jest na pewno udane. Przeszkadza mi ta gęstwa trochę, ale ogólnie ocena jest pozytywna
Do tego piwa raczej już bym nie powrócił ( ze względu na styl), ale ten projekt mi się podoba, szacunek za dążenie w rozwijaniu swoich pasji mimo niesprzyjającego rynku we własnym kraju. Jak może kiedyś nadarzy się możliwość, to chętnie spróbowałbym innych piw od nich.


