
Piana - spora na początku potem mamy cieniutką warstewkę.
Lacing - mały.
Barwa - ciemny bursztyn z refleksami od brązu przez rubin.
Gaz - średni.
Aromat - czekolada, orzechy, susze owocowe, jakieś przyprawy do ciast, śliwka suszona.
Smak - w smaku podobnie... lekkie w spożyciu i w moim wypadku raczej nie narzekam że za słodkie a nie lubię za słodkiego.
Graficznie prawie bez zmian...
No "cudów ni ma" ale spokojnie się wypiło

Leave a comment: