PDA

Wersja pełna: : Modelo, Corona Extra / Coronita Extra


ART
11-03-2001, 23:39
zdecydowanie lepsza od Bud'a, ale nie to czego mozna sie spodziewac za 5.50zł, butelka 0,33l (hipermarket) . w składzie poza kilkoma innymi niż tradycyjne dodatkami, mamy stabilizator piany, ale doprawdy nie wiem co on stabilizowal??? moja ocena: cienka 3

sensor
12-03-2001, 07:35
Polecam Coronę wystawioną przez kilka dni na działanie promieni słonecznych. Jezeli ktos nie był dawno w ZOO może sobie przypomnieć aromat skunksów i innych zwierzątek.
Jest to książkowy przykład w jaki sposób słońce może zabić piwo.

Ocena : ? out of range

adam16
12-03-2001, 19:05
Do Corony trzeba się przekonać. Najlepiej zrobić to w jakieś meksykańskiej knajpce z pyszniawym żarłem. Prawidłowo, należy to piwo podawać z cytryną. W knajpach gdzie znają się na rzeczy dostaniecie Coronę butelce, bez szklanki, a zamiast kapsla w szyjce butelki, będzie tkwiła cząstka cytryny.

ART
12-03-2001, 19:28
to ciekawe, jak zapomnę o wczesniejszych przezyciach, sprobuje w ten sposob :)

sensor
13-03-2001, 07:32
Najciekawszy jest powód wkładania cytryny do piwa. W Meksyku nie czyni sie tego dla podwyższenia walorów smakowych piwa. Powód jest dużo bardziej prozaiczny. Chodzi o ochronę piwa przed wszędobylskimi muchami i innnymi owadami latającymi. Cytryna pełni funkcję korka.

ART
13-03-2001, 07:45
w zasadzie nie wiem czemu nie pomysleli w ten sposob o tequili, w ktorej robaki zdarzają się notorycznie ;)

sensor
13-03-2001, 07:51
Pomyśleli - kładziesz cytrynę w zęby i możesz filtrowac przez nią tequilę. Nie wiem jak strona techniczna tej czynności, ale teoretycznie jest to wykonalne.

ART
13-03-2001, 08:12
można pominąć cytrynę i filtrować grzebieniowo zębami, a robaki jesli nie mamy braków w uzębieniu pozostaną na zewnątrz, wystarczy wygrzebac paluchem :)

sensor
13-03-2001, 08:37
Jest to jednak rozwiązanie tylko dla ludzi którzy w przeszłości nie otwierali butelek z piwem za pomocą uzębienia.

ART
13-03-2001, 08:41
znalem kolesia, co musiał mieć superstrasznie mocne zęby, bo odkapslowywanie zebami nie miało na niego zadnego wpływu...

sensor
13-03-2001, 08:46
Ja byłem świadkiem otwierania piwa paznokciami. Działo sie to na Śląsku a otwierającym był górnik, którego paznokcie można było zakwalifikowac do białej ( a może czarnej) broni.

Marusia
13-03-2001, 08:56
A tak wracając do Corony: w Meksyku jest gorąco, więc może dlatego takie cienkusze tam piją (z piw). Art, proponuję nie wstawiać tematu: "Na stole: Miller", to to samo...

sensor
13-03-2001, 09:13
Może zainicjujemy cykl "Pod stołem........"
Każdy mógłby tam opisać w jaki sposób znalazł się pod stołem i jakie piwo mu w tym pomogło ?

Marusia
13-03-2001, 14:23
Nooo... sądząc po cyklu "Na stole" z 12.03.01, do "Pod stołem" było blisko, he he...
Oczywiście żartuję, w końcu co to jest pięć piwek, zwłaszcza jak jedno jest Coroną :)

W cyklu "Pod stołem" nie będę uczestniczyć - jako prawdziwa dama http://www.browar.biz/ubb/eek.gif pod stołem nie zwykłam bywać...

sensor
13-03-2001, 14:31
Niezbadane są wyroki losu.
Na stole czy pod stołem - co za różnica ?

Marusia
13-03-2001, 14:40
Zbadane.
Na stole też nie.
Zazwyczaj stosuję klasyczną pozycję do picia, czyli siedzącą, ewentualnie podpartą, ale głowa mi nie opada.

sensor
13-03-2001, 15:25
Klasyczne pozycje mogą sie w końcu znudzić.

Krzysiu
13-03-2001, 18:59
1. Otwieranie piwa różnymi częściami ciał to nie jest żadne halo, ja sam otwierałem palcami, trzeba było tylko trafic na odpowiednio miękki kapsel. W akademiku miałem natomiast faceta, który otwierał piwo zahaczając kapsel o wewnętrzna część wału nadoczodołowego.
2. w 1984 r. był taki czas, że piwo zamyklano kapslami z polietylenu, takimi samymi, jak olej (z powodu przejściowych trudności w zaopatzreniu w kapsle).
3. jako geolog mogę autorytatywnie stwierdzić, że nie ma takiego przedmiotu na świecie, którym nie możnaby otworzyć piwa. na podstawie długoletniej praktyki twierdzę, że najlepszy jest kompas geologiczny.

Marusia
14-03-2001, 10:28
Przypominam, że temat dotyczy Corony Extra...

Krzysiu
15-03-2001, 07:16
Corone Extra też można otworzyć kompasem geologicznym, tylko po co? :(

Viktor
01-07-2002, 10:32
adam16 napisał(a)
Do Corony trzeba się przekonać. Najlepiej zrobić to w jakieś meksykańskiej knajpce z pyszniawym żarłem. Prawidłowo, należy to piwo podawać z cytryną. W knajpach gdzie znają się na rzeczy dostaniecie Coronę butelce, bez szklanki, a zamiast kapsla w szyjce butelki, będzie tkwiła cząstka cytryny.


Spotkałem się z tym zwyczajem w lokalu gastronomicznym
w Kazimierzu Dolnym ( nazywa się " U Fryzjera " ).
Jest to chyba bezkrytyczne przenoszenie potrzeb meksykańskich
na polski rynek ( wyjaśnienie SENSORA wydaje się logiczne )

adam16
01-07-2002, 12:38
Zwyczaj to zwyczaj i nie ważne są uwarunkowania z jakich on wynika.

Krotoszyniak
28-08-2002, 00:51
To cos prawie smaku nie ma ! Woda z dodatkiem kukurydzianego slodu ! Mamy 1000 lepszych polskich piwek od tego badziewia
6/20

peefco
31-10-2002, 18:38
adam16 napisał(a)
Do Corony trzeba się przekonać. Najlepiej zrobić to w jakieś meksykańskiej knajpce z pyszniawym żarłem. Prawidłowo, należy to piwo podawać z cytryną. W knajpach gdzie znają się na rzeczy dostaniecie Coronę butelce, bez szklanki, a zamiast kapsla w szyjce butelki, będzie tkwiła cząstka cytryny.

Tak wlasnie podaja Corone, ale szklanki nie podaja dlatego ze w Ameryce wcale nie podaja szklanek do piwa, co kraj to obyczaj he he. Cytrynke nalezy wepchnac paluchem do butelki i w ten sposob probowac wypic piwo, uwazajac zeby sie butelka nie zakorkowala od srodka. Z robakami w tequili nie ma to nic wspolnego, gdyz tequila produkawana jest z robakami i w tym jak niektorzy twierdza caly jej urok he he.

baza
11-01-2003, 14:06
Corona, choć droga, jest piwkiem całkiem przyjemnym. Ma delikatny smak i jest słaba, a przez to doskonała na upały. Poza tym jest to chyba piwo_dla_snobów- są pyfka dużo lepsze i dużo tańsze.

Czapayew
11-01-2003, 17:05
sensor napisał(a)
Może zainicjujemy cykl "Pod stołem........"
Każdy mógłby tam opisać w jaki sposób znalazł się pod stołem i jakie piwo mu w tym pomogło ?

Eeeeeee... Na pewno nie była to Corona. Tę zresztą znam z hiszpanskich wakacji A.D. 1997 i nie należała do moich ulubionych piw.

adam16
12-01-2003, 08:04
adam16 napisał(a)
Zwyczaj to zwyczaj i nie ważne są uwarunkowania z jakich on wynika.
Teraz widzę, że bzdura mi się napisała.:kac:

belze
23-02-2004, 19:27
Hm... niewiem dlaczego tak surowo oceniacie to piwo. Jak dla mnie jest mistrzowskie.. dobre do okazyjnego wypicia.

bigzzgib
13-12-2004, 17:36
baza napisał(a)
Corona, choć droga, jest piwkiem całkiem przyjemnym. Ma delikatny smak i jest słaba, a przez to doskonała na upały. Poza tym jest to chyba piwo_dla_snobów- są pyfka dużo lepsze i dużo tańsze.

Dokładnie. Kiedys jak pracowałem w Holandii u pewnego gościa w barze na plaży to częstował Coroną swoich interesantów w garniturach ze złotymi Rolexami. Raz z kumplem poczęstowaliśmy się po jednej dla spróbowania to gościu nieżle sie wkurzył i powiedział że corona jest za droga i możemy sobie brać tylko Hainkeny :)

rkr205
27-03-2005, 18:04
Kilka uściśleń, nie tylko piwnych:
Cytrynę, a dokładniej limonkę dostaniesz w knajpie w Meksyku do wszystkiego, w tym do piwa razem z orzeszkami, ale nie wrzucają ci jej do butelki.
Podobnie jest z limonką i tequilą. według znajomego Meksyka rodem z Jalisco - stanu gdzie wyrabia sie tequilę, picie jej z sola i cytryną to jedynie trik filmowy. Prawdziwy mężczyzna pija tequlę "saute" w kantynie z kieliszków z grubego szkła.
Tequilę produkuje się tylko w stanie Jalisco (stolica Guadelajara), z niebieskiej agawy i nigdy nie ma w butelce robaka. Robaka znajdziesz w butelce mezcal'u. Mezcal robi sie też z agawy, ale innej i tylko w stanie Oaxaca. :cool:
Ale ponieważ to sewis piwny to do pwa wracając - Corona obok Sol i Victorii to najbardziej popularne piwa do odstnia prawie wszędzie (jak nie jedno to drugie lub trzecie) w sklepie ok. 6 peso (1 USD = ok. 11 peso) w knajpce od 8 do 15 choć pewnie i można drożej. Ja dla mnie Corona i Sol są bardzo podobne i raczej cienkawe, co potwierdzają dotychczasowe oceny Troszkę droższe są XX, Bohemia, Modelo, Negra Modelo. Z tego wszystkiego najbadziej smakuje mi Bohemia mocno chmielowe i z wyrażną goryczką.

swerd
06-10-2005, 18:39
ja też słyszałem wersje że do corony dają cytrynke co by muchy odganiała, ale to chyba tylko trik reklamowy
piwko samo w sobie mi nie za bardzo podchodzi
odstrasza mnie zreszta przezroczysta butelka. w ostateczności można to wypić, najlepiej jako uzupełnienie do amerykańskiego cieńkiego piwka, bo po europejskim w ogóle nie wchodzi

boku
26-02-2007, 19:25
Dzisiaj kupiłem ten specjał w sklepie Albert koło domu. Wcześniej widziałem ten napój, ale ze względu na butelkę nie kupowałem. Dzisiaj zadecydowała cena. 2,59 zł to kwota do zaakceptowania. Piwo ma jeszcze dwa dni do upływu terminu ważności.
Przypuszczam, że gdybym nawet pił to na ulicy, to nie zwróciłoby uwagi wiadomych służb.
Podoba mi się za to kapsel. Zawsze coś na plus.

micopat
04-07-2007, 23:43
Zgadzam się z kolegą: spędziłem w Meksyku pół roku i prawdą jest, że Corona najlepiej smakuje w towarzystwie pikantnego żarcia, podawanego w lokalu z widokiem na Pacyfik. Do tego koniecznie musi być 35 st. C w cieniu i wilgotność powietrza 90 %. CORONA (JAK I INNE MEKSYKAŃSKIE PIWKA) JEST WTEDY NAPOJEM IDEALNYM!!!!
Nie wyobrażam sobie gasić pragnienia (wynikającego nie tylko z gorąca, ale i z pikanterii meksykańskiej kuchni) np. koźlakiem, porterem - no może pilsnerem dałbym radę :stout: . Po prostu w tamtych realiach takie lekkie piwka jak Corona sprawdzają się w 100% - i taką chyba pełnią funkcje.
W Polsce Corony, Sol itp. nie pijam - wole rodzime przysmaki; ale jak widzę jte piwka w sklepie, powracają wspomnienia: słońce, pacyfik Corona i ja. :kwiatek:
Pozdrawiam!

kuczman
22-01-2008, 02:28
Ale Corona zrobila furrore exportowa wlasnie dzieki chwytowi picia go z limonka. To tak podpasowalo amerykanom ze jest to #1 import w USA. Tz. nie wiem ile pija go meksykanie ktorych jest w USA badz ilu.
A poza tym, jak lepiej zamaskowac cienki smak piwa? Albo wczesne objawy skunkowatosci- przeciez te jasne butelki sa wogole nieodpowiednie dla piwa:rolleyes:

skitof
16-11-2008, 23:44
Klasyczne piwo typu Standard American Lager. Trudno się do czegoś przyczepić. Ale Polska to nie Meksyk. Piwo nie jest mocne, ale ma dla mnie zbyt zmatowiały smak. Nie próbowałem z cytryną - może ona wydobyłaby ten smak jakoś bardziej.

sibarh
18-04-2009, 21:33
Zakupione dla kapsla. :) Foto:

Piekny
05-06-2009, 12:42
Zakupione dla kapsla. :)

szkoda , że nie zbieram kapsli przynajmniej miałbym jakąś pamiątkę , a tak :
zakupione za 3,49 zł. dla wypicia , wypiłem , pożałowałem , więcej nie będę grzeszył.
Ani to wyglądu nie ma , ani piany nie ma , ani zapachu piwa nie ma , ani smaku piwa nie ma więc co za debil twierdzi , że to piwo ? :mad:

aztecs
09-06-2009, 22:37
nie wiem... nie widzialem nikogo kto by pil w meksyku corone z cytryna w srodku... oni wogole cytryny tam nie uzywaja, jak juz co to limonki... ale do rzeczy... w suchym klimacie wyzyny meksykanskiej (Region Jalisco) piwa typu Korona, Modelo, Sol czy Sol2 sprawdzaja sie znakomicie... mala przezroczysta butelka powoduje iz nawet ostatnie krople piwa sa chlodne... Wspaniale gasi pragnienie, miejscowi dosypuja szczypty soli do srodka a i z czasem polubili nasz polski sposob picia z limonka (szukalem cytryn ale drogie i mniej smaczne)...
Na imprezke jednak Corona ma wariant butelki 0,7l... i sa to butelki zwrotne!
Z duzych piw 0.7l najlepsze jest jednak Estrella (po polsku gwiazda) ktora jest lekko mocniejszym piwem o bardziej wyrazistym smaku
Na plaze polecam Barrell (baryleczki) w malych ciemnych butelkach o wiele poreczniejszych niz te od corony czy sola
Ciekawym piwem jest Negra Modello... to ich taki lekki odpowiednik naszego ciemnego portera... porter po meksykansku jest dobra opcja poniewaz ma osobliwy smak i zoladek czuje ile wypil, nie sposob go oszukac jak z miejscowymi jasnymi piwami, ktore mozna wchlaniac az do zaskakujacego konca
a na koniec: nie wiem jak i skad ale wszyscy moi znajomi czestowali mnie polskim Tatra-Mocne...

zgroza
04-03-2010, 22:27
Corona- przez jasną butelkę picie to loteria. Corona bywa dość smaczna, trochę nachmielona, trochę kukurydziana, a bywa też paskudna.

Cooper
04-03-2010, 22:51
mala przezroczysta butelka powoduje iz nawet ostatnie krople piwa sa chlodne

Nie słyszałem nigdy ażeby stopień przeźroczystości szkła butelki miał wpływ na dłuższy lub krótszy czas trzymania chłodu przez piwo.


nasz polski sposob picia z limonka

:D
jak pisze kronikarz Długosz: "Już Bolesław Chrobry podejmując cesarza Ottona w roku tysięcznym serwował mu plaster limonki na brzegu kufla" :D

kopyr
04-03-2010, 22:59
Nie słyszałem nigdy ażeby stopień przeźroczystości szkła butelki miał wpływ na dłuższy lub krótszy czas trzymania chłodu przez piwo.


Z fizycznego punktu widzenia, ciemna butelka pochłania więcej światła niż jasna, która więcej go odbija.

aztecs
04-03-2010, 23:00
chodzilo mi o to ze mala i zanim piwo zdarzy sie nagrzac to juz znika ...
przezroczysta to tylko przy okazji

aztecs
05-03-2010, 07:30
Z fizycznego punktu widzenia, ciemna butelka pochłania więcej światła niż jasna, która więcej go odbija.
czyli jednak jest cos na rzeczy z tym kolorem?

bourbonKid
29-05-2010, 21:44
Piwko smaczne,swietne na upalne dni,nie jest zbyt mocne,ładna butelka :p...tylko ta cena...teraz 4.95 na BP ,wczesniej kosztowala butelka 3,90zl.Niestey podniesli cene po tym jak wymiotlem jednego dniaz pulki wszystkie butelki:(.Mimo podniesienia ceny dalej je kupuje bo mi smakuje.Proboje oczywiscie rozmaitych piw:niemieckich,czeskich ,ale i tak jak narazie goruje corona.:stout:

Piecia
18-01-2011, 20:43
Współpracownicy uraczyli mnie prezentem w postaci zagranicznej masówki dostępnej w BOMI.

Na pierwszy ogień - Corona

Piany nie stwierdzono, gazu malutko, smak oranżadowo-chmielowy z naciskiem na to pierwsze. Największy plus za zapach - ładny, zachęcający.

Sam nigdy nie kupię tego napoju w Polsce; jak mnie ktoś kiedyś do Meksyku zabierze, to kto wie...

Cyssiek
27-08-2011, 10:31
Jak na moje gusta, to piwo jest takie 'yuppie', niesamowicie lekkie, cholernie drogie (prawie 6zł za 0.33), bez smaku, niegazowane, mdłe. Nie wiem jaki fenomen w nim jest, zwłaszcza że znalazłem na kontrze jakieś emulgatory i stabilizatory? Cium? Fu, nie wrócę nigdy i odradze wszystkim. Prawie tak słabe jak Miller.

Latarnik
04-02-2012, 20:11
Zakupione dla kapsla.

Nie inaczej :)

Tym razem wersja rodzinna, 946 ml, dla bardzo spragnionych.
La cerveza mas fina znaczy Najlepsze Piwo ;)

Latarnik
04-02-2012, 20:36
taaa i Samuel Adams dobry na wszystko

A dokladniej Samuel Adams Boston Lager.
To najwygodniejsza szklanka do picia piwa na swiecie.
W swoim zyciu pilem juz z naprawde wielu roznych szkiel, ale zadne nie dorownuje tej szklance.
Po za tym doskonale tworzy sie w niej piana, ktora dzieki waskiemu dolowi chroni piwo do konca picia.

MlodyPiwosz
11-01-2013, 20:53
Hmm... myślałem że to piwko zaskoczy mnie. Tak się nie stało. W zapachu wyczuwalny lekki kwaskowaty aromat + kukurydza . Smak piwa również kwaskowaty z mocną goryczką i nutą ryżu.Po niedługim czasie smak jest nieciekawy(ścierka). Piwo jest za mocno nagazowane. Szału smakowo niema , a cenowo grubo zawyżone 4-5 zł za buteleczkę. Dobrze że w Lidlu była promocja za 2.49 zł,więc dużo nie straciłem. Góra na jeden raz,chociaż kupić nie warto.:(

sasser
24-02-2013, 16:30
Piwo za każdym razem mnie ciekawiło, gdy widziałem je na półce sklepowej, ale dopiero dzisiaj zebrałem się i kupiłem je w Lidlu za 2,99. Zapach jest dość zachęcający. W smaku lekkie, delikatnie kwaskowate, świeże. Goryczka minimalna. Nie smakuje raczej jak typowe piwo, aczkolwiek wydaje się być bardzo dobre na lato, gdy trzeba ugasić pragnienie. W sumie nie jest takie złe, aczkolwiek cena mogłaby być niższa.

sibarh
24-02-2013, 17:32
Można spotkać i z nazwą Coronita:

x57
11-08-2013, 21:28
Kolor słomkowy.
Piana niska i nietrwała.
Aromat dość przyjemny, słód, lekki chmiel, lekka kukurydziana słodkość, chyba trochę estrów.
Smak lekki słód, minimalny chmiel, goryczka niewyczuwalna, nagazowanie wysokie, na finiszu jakiś dziwny posmak, może od kukurydzy.
Dość orzeźwiające.

Dostałem w prezencie, spodziewałem się czegoś na poziomie polskich koncerniaków ale nie jest tragicznie :) Piwo na poziomie średnio-niskiej czeskiej półki.

Pivotal
19-09-2014, 14:21
BARWA: Jasna,żółtawa,przejrzysta z drobinkami. [3]
PIANA: Biała,słabiutka,szybko znika,drobno i średnioziarnista,nie oblepia szkła,pozostaje do końca w skromniutkiej ilości. [1.75]
ZAPACH: Słodowy,zbożowy...dość słaby. [2]
SMAK: Głównie słodowy,ryżowy i kukurydziany. Brak chmielowej goryczki,natomiast w ustach utrzymuje się posmak słodowy i zbożowy. [3.25]
GAZ: Słabe nagazowanie,nie pozostaje do końca. [1.75]
OPAKOWANIE: Mimo,że butelka bezbarwna,prezentuje się całkiem dobrze...przede wszystkim jest charakterystyczna,etykieta jest w postaci nadruku (u mnie Corona Extra). Pojemność 335ml,podany skład,ekstrakt,fajny kapsel...jak ten powyżej. [3.5]

UWAGI: Ważność do 3.05.2015,wypite 7.09'14. Zdaję sobie sprawę,że w kraju pochodzenia Corony,to piwo smakuje dużo lepiej,ale warto spróbować,zaliczyć i wyrobić sobie zdanie o tym piwie. W smaku i zapachu nie było niepożądanych,skunowych dodatków,a to dodatkowy plus,no i butelka...chyba sobie zostawię.

WojciechT
22-08-2015, 17:01
BARDZO ZIMNE dało radę. Wraz z ogrzewaniem się piwa i ochładzaniem wieczornego otoczenia piwo stawało się coraz gorsze. Właściwie to przypomina w smaku takie malt-drinki, goryczki właściwie nie ma, mocno gazowane, daje kukurydzą. Nie płakałem pijąc tego, ale nie będę płakał, jeśli już nigdy tego nie wypiję.

WojciechT
10-01-2016, 19:26
Post pod postem - dostałem w prezencie. Darczyńca mnie chyba bardzo nie lubi.

W aromacie mega skunks, w smaku to samo, co wyżej. W szczególności ta kukurydza - kiedy piwo się ogrzało, czułem się, jakbym pił wodę z puszki po niej.

Javox
12-01-2016, 01:24
Piana - na dłużej obwódka i prawie nic na szkle.
Barwa - słomka.
Gaz - co najmniej średni :)
Aromat - kukurydza ze słodem :D
Smak - słód z kukurydzą ale nie "morderczo".

Dla smakoszy lekkich, typowych lagerków będzie idealne.

Aktualnie 4,5% alko.

Javox
24-11-2018, 18:03
Jak to minęło... prawie trzy lata :cool:

Jak to "przypadki chodzą po ludziach"... tym razem gość z Meksyku - sławna Corona...

Piana i lacing mizeria. Smak słodkawa zbożowość z nutką ziołową i małą ściągającą goryczką.

Raz na trzy lata akurat wystarczy :D