Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Plebiscyt na Piwo Roku 2012 - komentarze i uwagi

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Ciechan Lagerowe zasluzenie obronil pozycje najlepszego jasnego piwa, czyli "normalnego, zwyklego" w mniemaniu wiekszosci konsumentow. I gdzie te wszystkie "Tyskie" czy inne "Warki" ze swoimi reklamowanymi medalami?

    Dziwne, ze w piwach mocnych nadal Zywe z Ambera zalapalo sie do dziesiatki. Przeciez to juz tylko cien dawnego piwa...

    Skad w zestawieniu Czerwony Smok z Fortuny, czy tez Brackie Pale Ale? Pil to ktos w 2012r? Ja juz tego 2 lata nie widzialem w sklepach.

    W pszeniczniakach jest Cornelius Pszeniczny i Cornelius Weizen Beer, a przeciez (o ile sie nie myle) to jest to samo piwo pod zmieniona nazwa.

    Najbardziej cieszy mnie, ze najlepszy porter na swiecie - Porter Warminski - wreszcie zostal doceniony w tym portalu!

    Nie spodziewalem sie, ze w kategorii Piwo Roku Pinta Atak Chmielu przegra rywalizacje z Rowing Jackiem. Oba sa swietne, ale ja jednak wole to pierwsze

    Mam spore zaleglosci jak widze. Nie pilem niczego z Widawy ani z Artezana. Z wedzonych pilem tylko jedno; z kategorii wit/blanche - niczego polskiego. Musze to koniecznie w tym roku nadrobic
    Last edited by CyboRKg; 11-02-2013, 16:44.
    "Jedno pivo ne vadi!"
    "Kupuje tylko w polskich sklepach!"

    Comment


    • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika patyczek Wyświetlenie odpowiedzi
      A dla mnie spektakularną porażkę zaliczył jeden z moich ulubionych browarów, mianowicie Konstancin! Brak Mazowieckiego, czy słabe miejsce Pszenicznego, to duża niespodzianka. Cenię te piwa, i osobiście zrobiło mi się nawet przykro, że zostały tak potratowane, mimo przecież wysokich notowań na forum. Dziwne...
      Najwiekszym rozczarowaniem ubieglego roku byl smak "Jasnego Pelnego" z Konstancina. Dawniej to byl klon "Srebrnego Smoka" z Fortuny, a teraz jakies kwasne nie-wiadomo-co.
      Na szczescie "Zytnie" i "Czarny Dab" nadal trzymaja forme, a pozytywnie zaskoczylo mnie latem "Lekkie".
      "Jedno pivo ne vadi!"
      "Kupuje tylko w polskich sklepach!"

      Comment


      • Warto zauważyć, że z rankingu wypadły piwa, które w poprzednich latach trzymały się mocno. Noteckie zostało piwem roku 2009, a Twierdzowe w 2010 i 2011 było w dziesiątce w kategorii piwo roku. Obecnie nikogo nawet nie dziwi brak tych piw. Trochę zastanawia natomiast, przy obecnej modzie na AleBrowar, brak w rankingu Gościszewa Naturalnego Niefiltrowanego, szczególnie że w jego kategorii poza Lagerowym nie było wielkich faworytów.

        Comment


        • Mnie nie zastanawia. Gościszewo jest bardzo niestabilne, a niefiltrowane w dwójnasób. W Rodzince-Bis swego czasu latem nawet nie było sprowadzane, bo psuło się już w transporcie.
          na to wylata z bufetu dama
          pierwś jej z biusthaltra wytryska
          mówi że ze mnie jest kawał chama
          i grabe w oko mnie wciska

          Comment


          • Wybór z roku na rok robi się co raz większy a głosujący - proporcjonalnie bardziej wybredni. Gościszewo Naturalne jest dobre, nawet więcej niż dobre o ile jest w formie. Problem w tym, że wraz z nadejściem wiosny zaczyna się z nim rosyjska ruletka. To by była głupia sytuacja gdyby w plebiscycie wysoką lokatę zajęło piwo, które można pić tylko przez połowę roku bez ryzyka notoryczneg kwasu. Czy napastnik, który strzela bramki tylko przez pierwszą rundę może otrzymać złotą piłkię FIFA? Mi się wydaje, że raczej niekoniecznie.

            To samo tyczy się Konstancina - gdy konkurencja była mniejsza piwosze bawili się w grę "znajdź dobrą warkę". Gdy pojawili się godni rywale z bardziej wyrównaną formą, piwa z Konstancina przestały się liczyć.

            Comment


            • Ale gdyby zastosować tę logikę do wszystkich browarów, to Widawy nie powinno być w klasyfikacji browarów. Bo o ile poszczególne piwa w kategoriach piw mogą być wysoko, to browar produkujący na zmianę piwa dobre i paskudne powinien być nisko.

              Druga sprawa to porównanie, które określę następująco: Gościszewo/Gościszewo vs Gościszewo/AleBrowar. Jeden sprzęt, jedna technologia - a pierwsze piwa "bardzo niestabilne" i niegodne uwagi, drugie - zwycięzcy. Jak to wytłumaczyć?
              Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

              Comment


              • Też się nad tym zastanawiałem. Być może AleBrowarowcy bardziej dbają o swoje piwo po opuszczeniu browaru lub lepiej doglądają produkcji. Na zepsuty AleBrowar ani razu nie trafiłem.
                na to wylata z bufetu dama
                pierwś jej z biusthaltra wytryska
                mówi że ze mnie jest kawał chama
                i grabe w oko mnie wciska

                Comment


                • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Krzysiu Wyświetlenie odpowiedzi
                  (...)

                  Druga sprawa to porównanie, które określę następująco: Gościszewo/Gościszewo vs Gościszewo/AleBrowar. Jeden sprzęt, jedna technologia - a pierwsze piwa "bardzo niestabilne" i niegodne uwagi, drugie - zwycięzcy. Jak to wytłumaczyć?
                  i to jest bardzo ciekawe. W wielu rozmowach przewijają się różne teorie ale jedna jest najczęstsza - dystrybucja. AleBrowar znika na pniu, przynajmniej z kranów i półek. Gościszewo jako produkt zapomnianej, niepasteryzacyjnej, rewolucji stoi dłużej i kiśnie.
                  Wiara w autorytet skraca drogę poznania i uwalnia nas od wysiłku - Święty Augustyn

                  Władza, która nie istnieje dla wolności, nie jest władzą, tylko przemocą - J. Acton

                  Robienie własnego piwa to fun, picie własnego to już lekka megalomania - Seta :D

                  Comment


                  • AleBrowar może i znika szybko z półek, ale miałem okazję pić przeterminowane Sweet Cow trzymane w lodówce i nie stwierdziłem oznak psucia się piwa.
                    Lwówek Śląski - 800 lat tradycji piwowarskich.
                    Kto piwem szynkuje, dawać ma właściwą miarę, kto to ominie, zapłaci 4 białe grosze kary - lwóweckie prawo piwowarskie AD 1609

                    Comment


                    • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika chemmobile Wyświetlenie odpowiedzi
                      AleBrowar może i znika szybko z półek, ale miałem okazję pić przeterminowane Sweet Cow trzymane w lodówce i nie stwierdziłem oznak psucia się piwa.
                      Przeterminowany Amber Boy (z lodówki) też był pijalny bez oznak zepsucia (może mniej cytrusów było w aromacie)

                      Comment


                      • Pytanie o różnice w trwałości Alebrowaru i regularnych wyrobów Gościszewa jest bardzo ciekawe i szczerze mówiąc nie umiem na nie odpowiedzieć jednoznacznie. W zeszłym roku jak przyszło kwietniowe ocieplenie to Rycerz i Naturale od razu wypadły z mojego jadłospisu po zdiagnozowaniu 2-3 kwasów, a chwilę później z wszystkich znanych mi okolicznych sklepów. Alebrowar nigdy nie trafił mi się kwaśny, ba kupowałem nawet przecenione piwa z datą przydatności kończącą się za dzień lub dwa i też wszystko było ok. Najstarszy Rowing Jack jaki przyszło mi pić, leżał zachomikowany na dnie lodówki d 5 tygodni po terminie - poza zwiększonym osadem na dnie butelki żadnych innych oznak zepsucia. Moim zdanem to raczej nie jest kwestia szybszego zbytu, różnica tworzy się już w momencie produkcji. Może to kwestia więksej dbałości o higienę, może silniejsze chmielenie lepiej służy trwałości tych piw - nie wiem.
                        Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Krzysiu Wyświetlenie odpowiedzi
                        Ale gdyby zastosować tę logikę do wszystkich browarów, to Widawy nie powinno być w klasyfikacji browarów. Bo o ile poszczególne piwa w kategoriach piw mogą być wysoko, to browar produkujący na zmianę piwa dobre i paskudne powinien być nisko.
                        Fakt, ze piwa z Widawy piłem bardzo wybiórczo i najwyżej po jednej butelce danego rodzaju, ale na zepsute/paskudne piwo nie trafiłem. Cięzko prześledzić też stałość jakościową ich piw, bo piwa klaboranckie to były dotychczas tylko pojedyncze warki. Co do repertuaru stałego, to Czarny Kur, Premium Lager czy pszenica od samego pocątku zbierały niełę noty, nie przypominam sobie ich wpadek i wysoka pozycja w plebiscycie jest tylko odzwierciedleniem te sytuacji.
                        Last edited by pioterb4; 12-02-2013, 13:11.

                        Comment


                        • Moje pierwsze podejście do Widawy było na FB i muszę uczciwie powiedzieć, że ichniejsza pszenica była jedynym piwem jakie poszło w kanał na całym festiwalu.Reszty nawet nie pamiętam, czyli widocznie szału nie było. Uczciwie trzeba przyznać, że Kopyrowe podejście do tematu ( słowo kolaboracja w tym kraju podle sie kojarzy) to, pomimo kilku wpadek inna półka jakościowa niż sama Widawa.
                          „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”

                          "Pamiętaj, że piwo, które nawarzysz inni pić będą-nawarzone zatem winno być więcej niż dobre".

                          Nie jestem certyfikowanym sędzią PSPD.

                          Comment


                          • A Czarny Kur czasem nie zdobył na Festiwalu Birofila I-II miejsca w swojej kategorii?

                            Comment


                            • III miejsce w kategorii "Ciemny lager".
                              Ochotnicza Straż Piwna
                              BAZA = 7446

                              Comment


                              • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika pioterb4 Wyświetlenie odpowiedzi
                                może silniejsze chmielenie lepiej służy trwałości tych piw - nie wiem.
                                Tu bym szukał przyczyny. Kiedyś dostałem maila w tym tonie od AleBrowaru- że w zasadzie nawet gdy nie trzyma się latem ich piwa w lodówce, tylko na półce, to chmielenie powinno zabezpieczyć piwo wystarczająco. Mowa była o RJ i BH.
                                "... ja nie tylko literat, ale i Gombrowicz!"

                                Comment

                                Working...
                                X