Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

F&A Home Brewery

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #46
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wielki_B
    Podtrzymuję więc, że - moim zdaniem - piwo aromatyzowane-miodowe, w warunkach domowych robić jest najlepiej poprzez dodanie łyżki naturalnego miodu do szklanicy, tuz przed spozyciem.[/SIZE]

    PS. Nie wiem, kto moderuje tę stronę, ale tutejsze wątki o piwie miodowym warto byłoby przenieść do tematu, który w tym celu był założony ("Jak zrobic miodowe piwo" - czy jakos tak).
    Ad 1 Owszem zgadzam się z kolegą ale moje na ten temat jest zupełnie inne bo dolanie piwa do miodu w szklance zapewne spowoduje jego nagłe odgazowanie i w związku z tym niezdatność do konsumpcji (bo kto lubi piwo z którego dawno uleciał gaz) a o trudnościach z wymieszaniem tej mikstury tylko wspomnę.
    Ad 2 Owszem zgadzam się z kolegą ale moje na ten temat jest zupełnie inne bo to jest mój temat i nawet adminowi gdyby chciał mi tu coć przenosić lub wycinać, mówię stanowcze NIE!!!
    "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

    Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

    Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
    Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
    Sprawdź >>>Przewodnik<<<

    Comment


    • #47
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika fidoangel
      Ad 1 Owszem zgadzam się z kolegą ale moje na ten temat jest zupełnie inne bo dolanie piwa do miodu w szklance zapewne spowoduje jego nagłe odgazowanie i w związku z tym niezdatność do konsumpcji (bo kto lubi piwo z którego dawno uleciał gaz) a o trudnościach z wymieszaniem tej mikstury tylko wspomnę.
      Ad 2 Owszem zgadzam się z kolegą ale moje na ten temat jest zupełnie inne bo to jest mój temat i nawet adminowi gdyby chciał mi tu coć przenosić lub wycinać, mówię stanowcze NIE!!!
      Ad.-1. Dodanie miodu, oczywiście w formie płynnej, to tak jak dodanie jakiegoś tam soku do piwa. Coś tam gazu uleci, ale z pewnością nie nastąpi całkowite i "nagłe odgazowanie" Niemal tak, jak w barze...

      Ad.-2. W propozycji przeniesienia postów dotyczących piwa miodowego chodzi o usystematyzowanie wątków. Ułatwi to innym uzytkownikom znalezienie interesującego ich tematu, w całej, skomasowanej zawartości - w tym przypadku piwa miodowego.

      Comment


      • #48
        Dziś #18 poszło do ok 50 flaszek przy blg=4 a zeszło z 11blg.
        Nie zostało piwem "Miodowym" bo zapomniałem,że to ono własnie i dodałem cukier.Zapowiada się bardzo dobrze.
        #19 i #20 poszły na cichą.
        Na #19 jakieś drobne oznaki białej pleśni-zobaczymy.
        "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

        Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

        Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
        Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
        Sprawdź >>>Przewodnik<<<

        Comment


        • #49
          Sekcja Wro piwkuje a ja mam wolne bo wczoraj z Pepkami podpisałem listę obecności (coby mnie Pani Prezes z sekcji nie wywaliła za "niebywanie") więc powtórka z "miodowego"-bo myślę wreszcie je zrobić a wyszło tak:

          #21"miodowe drugie podejście"

          Skład:
          pils-2 kg
          monach-2kg
          karmel jasny-0,5kg

          Zacieranie:
          65* do 75* w ciągu 15'
          ok 72* -1,5h

          Chmielenie:
          3 razy po 10gr (10AA Perle) w 0/30/50 minucie z 60

          Zadamy rozruszaną gęstwą s-33 z #18
          "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

          Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

          Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
          Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
          Sprawdź >>>Przewodnik<<<

          Comment


          • #50
            #22 właśnie się kończy zacierać a w zamyśle ma być lekkim"Ciemnym karmelowym"

            Skład:
            pils-3kg
            monach-1kg
            karmel ciemny-0,2kg
            karmel jasny - 01kg

            Zacieranie:
            1/4 wsypana w 52* sam nie wiem po co? Może piana będzie ładniejsza?
            65* do 72 w ciągu 40'
            72* -40'

            Chmielenie:
            3 razy po 10 gr (10 AA perle)
            0/30/45' z 60'

            Zadamy nowymi podhodowanymi "Spezial-Trocken-Bierhefe " bo chcę żeby wyszło piwko "lagerowe" a te drożdże doskonale udają dolniaki. Cóś mi słabo kiedyś klarowały ale zobaczymy czy się do nich poprostu nie uprzedziłem.
            Na #19 i #20 wyszło to samo białe coś co na #13.
            "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

            Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

            Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
            Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
            Sprawdź >>>Przewodnik<<<

            Comment


            • #51
              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika fidoangel
              ...
              1/4 wsypana w 52* sam nie wiem po co? Może piana będzie ładniejsza?
              Ta przerwa jeszcze chyba nikomu nie poprawiła pienistości.
              Dobrze postawione pytanie.
              W trakcie aktualizacji: Moje receptury (na razie brak casu)

              Comment


              • #52
                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika huanghua
                Ta przerwa jeszcze chyba nikomu nie poprawiła pienistości.
                Dobrze postawione pytanie.
                Andrzej Sadownik w cudzie zacierania pisał
                Przerwa białkowa
                Temperatura 50 – 55 0C to optymalne warunki dla działania enzymów proteolitycznych tj. wspomagających hydrolityczny rozkład białek do peptydów i aminokwasów. Stosowanie tej przerwy to delikatna sprawa. Z jednej strony rozkład białek jest pożądany by w brzeczce dostarczyć drożdżom aminokwasów niezbędnych im do intensywnego budowania nowych komórek w okresie wzrostu podczas fermentacji. Pewna frakcja białek o średniej wielkości cząsteczek jest niezbędna dla uzyskania pożądanej pienistości piwa oraz dla odczucia pełni smakowej piwa. Piwo z dużą ilością białka wysokocząsteczkowego będzie wykazywało silne „zmętnienie na zimno”. Z drugiej strony , jeżeli proces hydrolizy podczas przerwy białkowej zajdzie zbyt daleko, nasze piwo będzie się słabo pieniło albo nawet wcale nie pieniło i będzie puste w smaku. Aby przerwa białkowa spełniła swoje zadanie powinna trwać odpowiednią ilość czasu. Jaką ? O tym można by wnioskować na podstawie danych analitycznych słodu, do których zwykle jednak nie mamy dostępu.
                Biorąc pod uwagę, że współczesne słody są na ogół głęboko rozluźnione tzn. proces hydrolizy białek został poważnie zaawansowany już na etapie słodowania, radzę by przerwa białkowa nie trwała dłużej niż kwadrans. Zapewne dopuszczalne jest jej całkowite pominięcie, zwłaszcza w piwie pełnosłodowym, tzn. warzonym wyłącznie ze słodu.
                Mniej książków więcej piwa
                Browar Largus




                Comment


                • #53
                  Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika fidoangel
                  Zacieranie:
                  1/4 wsypana w 52* sam nie wiem po co? Może piana będzie ładniejsza?
                  65* do 72 w ciągu 40'
                  72* -40'
                  Szczerze mówiąc, to nie rozumiem dlaczego tylko 1/4 zasypu wsypałeś do wody o temp. 52 st. C. Poza tym nic nie napisałeś o zastosowaniu przerwy białkowej, więc zakładam, że od razu podgrzewałeś zacier do tych 65 st. C (a raczej 67-68st. C), kiedy to wsypałeś resztę słodów.

                  Comment


                  • #54
                    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wielki_B
                    Szczerze mówiąc, to nie rozumiem dlaczego tylko 1/4 zasypu wsypałeś do wody o temp. 52 st. C. Poza tym nic nie napisałeś o zastosowaniu przerwy białkowej, więc zakładam, że od razu podgrzewałeś zacier do tych 65 st. C (a raczej 67-68st. C), kiedy to wsypałeś resztę słodów.
                    Bo tyle miałem właśnie ześrutowane a zresztą zawsze sypię słody stopniowo ile zmielę do wody jak się grzeje co widać w opisach warzenia.tylko tym razem nie czekałem do temperatury ok 60*
                    Brzeczka po wystudzeniu wyjątkowo mętna,zobaczymy jak to pójdzie dalej.

                    Wszystkie pszenice wrzucam do wody o tej temperaturze ale trzymam chwilę,a w tym czasie jadę z dekoktem. Jedna była zawsze mętna i myślę,że to może być sposób na uzyskanie takowego(zawsze mętnego) piwa.
                    "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

                    Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

                    Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
                    Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
                    Sprawdź >>>Przewodnik<<<

                    Comment


                    • #55
                      #19 zeszło z 11 do 3 blg i poszło do butelek.
                      #20 zeszło z 15 do 5 blg i poszło do butelek z połową normalnej ilości cukru.
                      Z obydwu piw "zdmuchnięto" białą błonkę identyczną jak w #13 i #15.
                      W #13 nie wpłynęła ona znacznie na smak ale #15 strasznie śmierdzi i smakuje zmywaczem do paznokci.
                      Jako ciekawostkę traktuję to , że pojawiła się ona tylko w piwach z dodatkiem słodów ciemnych i/lub barwiących.
                      "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

                      Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

                      Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
                      Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
                      Sprawdź >>>Przewodnik<<<

                      Comment


                      • #56
                        Dziś #23

                        Skład:...........4.5 pils

                        Zacieranie:....65*C-75*C w 1.5h raczej na słodko

                        Chmielenie:...3razy po 10gr/10AA/ w 0/15/30 minucie z 45

                        Zadamy tygodniowum(stał na balkonie!!??) starterem Saflager S-23 śmierdzącym siarką albo czymś takim.

                        #21 nie poszło do butelek bo mętne przy blg 4 i mnóstwo drożdży na dnie leżało-wróciło na strych(14*C), #22 razem z nim.

                        Dobra wiadomość dla wielbicieli mojego "Śliwkowego" #19 po tygodniu we flaszkach już jest wyśmienite,woda z wanny nie zaszkodziła wcale.
                        "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

                        Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

                        Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
                        Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
                        Sprawdź >>>Przewodnik<<<

                        Comment


                        • #57
                          #24

                          Skład:
                          pils..................4kg
                          monach............0,5kg
                          karmel jasny.....0,35kg
                          karmel ciemny..0.15kg
                          śliwki wędzone..0,3kg

                          Zacieranie:
                          65* do 72* w 15'
                          72* do 75* w 60'

                          Chmielenie:
                          25gr w 0/60'
                          w 45' dodane śliwki

                          Drożdże :
                          saflagery z #23

                          #23 poszło na cichą - pięknie się sklarowało i pięknie pachnie.Fermentowało w 12/15 *C.
                          #21 i #22 ciągle na cichej (12/15 *C) coś nie chcą się sklarować i coś z nimi nie tak-zobaczymy.
                          Po doświadczeniach z "łazienkowym #19" zamierzam do schłodzonej brzeczki dolać kilka litrów wody i dosypać szklankę cukru.Będzie więcej piwa.HURRA.
                          "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

                          Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

                          Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
                          Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
                          Sprawdź >>>Przewodnik<<<

                          Comment


                          • #58
                            #21 coś ciągle mętne ale poszło do 48 flaszek przy blg=5 bo jakaś pleśń zaczęła wychodzić.Teraz troszkę sobie postoi żeby być pijalne ale już nie chciałem dłużej czekać-zbyt długa ta "cicha".Chyba temperatura zbyt niska bo obok pięknie fermentują piwka na Saflagerach i to dla nich otwarte okno. Po kilku dekantacjach i tak zebrałem 200ml drożdży.
                            Dodano 130 gram miodu sztucznego"Podłeliszki"

                            #24 wczoraj poszło na cichą .

                            W #23 mimo,że calkiem klarowne jest to w toni pływają maleńkie grudki drożdży(chyba) i nie zamierzają opaść.
                            Może ktoś z praktyków podpowie,czy to normalne przy Saflagerach?
                            "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

                            Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

                            Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
                            Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
                            Sprawdź >>>Przewodnik<<<

                            Comment


                            • #59
                              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika fidoangel
                              W #23 mimo,że calkiem klarowne jest to w toni pływają maleńkie grudki drożdży(chyba) i nie zamierzają opaść.
                              Może ktoś z praktyków podpowie,czy to normalne przy Saflagerach?
                              Ja miałem pilsa jakieś 3 tyg, na burzliwej, ale przy zlewaniu by dodać glukoze zastosowałem pończochę gdyż również po S-04 pływały flyje.
                              Pozdrawiam Cię !!!!

                              Comment


                              • #60
                                A dzisiaj taki myk
                                #22 ciągle mętne i mętne i coś kwaskowate i acetonem leciutko zajeżdża więc postanowiłem je uratować .
                                Wlałem z powrotem do kadzi zaciernej i poddałem pasteryzacji czyli podjechałem do 70* i potrzymałem 15'. Póżniej dodam szklankę cukru, po schłodzeniu do fermentora i zadam troszkę gęstwy Saflager.Zobaczymy kiedy się sklaruje i wtedy zabutelkujemy.
                                "nie zostanę onanistką bo jestem anarchistką" :)

                                Widziałem u Dori i Kopyra i też tak myślę: Browar to nie apteka :))

                                Poszukujesz wiedzy na temat browarnictwa amatorskiego?
                                Przeczytaj >>>>FAQ<<<<
                                Sprawdź >>>Przewodnik<<<

                                Comment

                                Working...
                                X