Jak już zakończysz prace nad etykietami, to przygotuj/zaprojektuj jakiś ładny kartonik na 4-pack (#38, 39, 40 i ... 42) i prześlij pod wiadomy adres bo nie wiem kiedy uda mi się zawitać z wizytą w Twoje progi
Spoko... Koty jej dobrze wychodzą.
Do tego wymyśliłem sobie, że ta pani na zakupach ma typowo belgijskie imię Dzięcielina i dostanie pałę z biologii za nieznajomość gryki jak śnieg białej.
Tym razem nie pamiętam za dobrze zacierania, ale wszystko poszło razem do gara (kasza chwilę wcześniej, żeby ją dobrze rozmieszać, co i tak się nie udało - patrz niżej); było ok 15' przerwy maltozowej i 45' dekstrynującej.
Gotowanie zbyt długie, bo miałem inne sprawy na głowie.
70' granulat styrian goldings 30g
10' świeża skórka z cytryny i dwóch pomarańczy oraz opakowanie (15g) suszonej cytrynowej
5' curacao 20g
od 10' do 3' wsypywanie porcjami zmiażdżonych ziaren kolendry (w sumie 15g)
Wyszło ok 18l (na FB jest błąd) 18,5blg, drożdże WL Wit gęstwa pobrana po burzliwej z #38z dobowym starterem.
Kasza manna jest bez sensu. Porobiły się gluty-kluchy, które na pewno zostawiły w sobie dużo skrobi. Może trzeba ja kleikować oddzielnie. Filtracja bardzo uciążliwa, pewnie po części z mojej winy, bo mało pilnowałem.
Połączenie przypraw, skórek i granulatu to drugi błąd. Zatykało rurkę, albo wciągało syf - oby nie było infekcji... Następnym razem użyję do wita szyszki chmielowej.
0,8kg kasza gryczana prażona, śrutowana ze 100g pilzna kleikowana oddzielnie
20' w 45st
30' w 63st
zagotowanie i połączenie z głównym garem
4,1kg pilzneńskiego
1kg monachijskiego 25EBC
0,4kg aroma 150EBC
0,2kg special B
0,1kg czekoladowy
sam pilzneński ok 1h w 63-66st
wszystko ponad 1h w 72-65st
(dziwne to zacieranie, ale musiałem się dzieckiem zajmować )
podgrzanie do 73st i filtracja - poszła rewelacyjnie, polecam kaszę gryczaną!
Chmielenia nie pamiętam, jest na FB (nie mam dostępu z pracy).
Wyszło ok 20l. Zalane do fermentatora po cichej warki #38 (WL Wit), na drugi dzień po ruszeniu fermentacji wsypane 0,5kg ciemnego cukru trzcinowego - eksperymentalnie "na sucho", bez syropu. Jeśli da radę się rozpuścić będzie 20,5blg.
Chodzi o to, że jeśli ktoś użyje tego słodu i będzie się spodziewał klasycznej wędzonki drewnianej, to wyrobi sobie błędną opinię o aromacie słodu wędzonego drewnem.
EDIT: Porównując uwagi w specyfikacjach obu słodów wychodzi, że prawda leży pośrodku. Marusia ma rację, bo oba są wędzone na torfie i Fido pewnie też ma rację, bo efekt wędzenia, czyli przeznaczenie słodu (wg zapewnień producenta) jest inny. Myślę, że ryzykowne byłoby dodawanie tego słodu np do grodziskiego, ale w mojej IPA'ie ta wędzonka, to będzie odległe tło smakowe dla pierwszoplanowej chmielowej goryczki.
Ostatnia zmiana dokonana przez Seta; 2011-11-02, 11:19.
E: 12, 5 Blg, A: 5, 2 % obj.
Zapach bardzo ładny, ziołowy z lekkim elementem owocowym.
Kolor przepisowy, jasna żółć w kierunku pełnego koloru.
PIana początkowo wysoka, szybko opda do obrączki, słabo osadza się na szkle.
W smaku wyrażna dominacja ziołowej goryczki,...
Jak wiadomo Weyermann to chyba najbardziej znany w świecie producent słodów.
Ta położona w Bambergu słodownia jakiś czas temu uruchomiła swój minibrowar. W ten sposób sprawdza swoje słody.
Piwo dostępne jest praktycznie chyba tylko w ich przyzakładowym fan-shopie....
Leave a comment: