BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników. Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób. Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających. Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!
Ponieważ Krzysiu był kiedyś tak miły i podesłał mi kopię broszurki z 1908 roku, mogę potwierdzić jego dane. Ernst Freiherr von Lüttwitz w 1912 roku zakupił byłe dobra klasztorne i zbudował w 1817 roku niedaleko zamku pierwszy na Śląsku browar produkujący piwo metodą bawarską. Był to okres, kiedy piwa z Bawarii dopiero zaczynały być sławne, jak wiemy we Wrocławiu uwarzono podobne piwa dopiero w latach 30stych XIX wieku. Udało mi się też wyjaśnić skąd wziął się w ogóle pomysł warzenia takiego piwa w Sobótce. Otóż von Lüttwitz w 1797 roku został dyrektorem okręgu Wassertrüdingen, niewielkiej miejscowości w środkowej Frankonii, gdzie po raz pierwszy zetknął się z piwem dolnej fermentacji, zwanym również piwem bawarskim. Musiało mu zasmakować i pewnie mu go brakowało, skoro w pięć lat po powrocie na Śląsk sprowadził stamtąd fachowców i zbudował browar. Jak informuje broszurka: „… wielki granitowy blok w parku zamkowym, do dziś (1908 rok) wskazuje miejsce, w którym znajdował się młyn słodowy.“
Nowy browar powstał w innym miejscu. Budowę rozpoczęto w 1858 roku, produkcja ruszyła pod koniec roku 1859. Sprzedano 800 hl piwa, natomiast w roku następnym już 4200 hl.
Przypadkiem znalazłem krótki materiał filmowy ukazujący browar w Sobótce jeszcze za życia. Oczywiście musiał się w nim znaleść błąd daty założenia opisany powyżej.
Byłem w browarze w zeszłym roku, wierzyć się nie chce, że jeszcze 15 lat temu wszystko funkcjonowało i było w stanie, jak jest to pokazane na nagraniu. Te piwnice to teraz taka ruina, że aż strach się tam pchać. O górze nie wspominając
Dzieje browaru w Sobótce-Górce sięgają początku XIX wieku i są nierozerwalnie związane z sekularyzacją dóbr klasztornych w Prusach w 1810 roku. W 1812 roku miejscowość otrzymał baron Ernst von Lüttwitz, który w 1817 roku zbudował browar produkujący piwo metodą bawarską – był to pierwszy tego typu obiekt w okolicy.
Rozkwit i problemy technologiczne
Prowadzenie interesu przejął syn założyciela, Wilhelm, który w 1858 roku zawiązał spółkę komandytową „Gorkauer Societäts Brauerei”. Pod jego kierownictwem zakład rozbudowano z dużym rozmachem, sprowadzając setki robotników oraz mistrza browarnianego z Norymbergii. Nowoczesny na owe czasy browar, wyposażony w maszynę parową o mocy 30 koni mechanicznych, uroczyście poświęcono w 1859 roku.
Mimo nowoczesnej infrastruktury, browar borykał się z problemami :
• Jakość wody: Początkowo czerpano wodę z pobliskiego, zanieczyszczonego stawu, co drastycznie obniżało trwałość piwa.
• Logistyka: Brak odpowiednich magazynów na miejscu oraz brak linii kolejowej (która dotarła do Sobótki dopiero w 1885 r.) zmuszały do kosztownego transportu piwa do składów w innych miastach, co obniżało rentowność.
Era Kulmitza i przełom technologiczny
W 1864 roku strategicznym inwestorem został Karl von Kulmitz. To z jego inicjatywy rozwiązano problem wody, nakazując wykucie w granitowych skałach Ślęży sztolni, które zbierały i filtrowały wodę. Kolejnym wyzwaniem było chłodzenie. W 1898 roku, po wyjątkowo ciepłej zimie i wiośnie, w browarze zabrakło lodu (tradycyjnie pozyskiwanego zimą ze stawów), co zmusiło zarząd do sprowadzenia go aż ze Skandynawii i Mazur. Sytuację uratowało zainstalowanie w sierpniu 1898 roku nowoczesnych maszyn chłodniczych, co pozwoliło na uniezależnienie produkcji od warunków pogodowych.
Złoty wiek browaru
W 1887 roku firma przekształciła się w spółkę akcyjną z kapitałem 508 000 marek, co zapoczątkowało okres stabilizacji i sukcesów. Około 1909 roku browar produkował rocznie 50 000 hektolitrów piwa, które sprzedawano na całym Śląsku. W ofercie znajdowały się piwa leżakowe, mocne, słodowe oraz sezonowy „koźlak” (Jungbier). Przed II wojną światową przedsiębiorstwo posiadało 32 filie i zatrudniało łącznie 230 osób.
Lata powojenne i upadek
Produkcję wznowiono już w 1945 roku. W okresie PRL-u zakład prosperował bardzo dobrze, produkując piwo również na eksport. W latach największej pomyślności produkcja oscylowała w granicach 80–100 tys. hektolitrów rocznie. Niestety, browar nie wytrzymał konkurencji z wielkimi koncernami piwowarskimi po zmianach ustrojowych. W 1997 roku podjęto decyzję o jego zamknięciu, a zapasy piwa sprzedano wrocławskiemu „Piastowi”.
Niezwykłe podziemia
Największą tajemnicą i zabytkiem techniki browaru są jego rozległe podziemia, w dużej mierze wykute bezpośrednio w granitowej skale.
Obejmują one:
• Leżakownie i magazyny o powierzchni ponad 2300 m² i grubości stropów sięgającej nawet 20 metrów.
• Specjalne pomieszczenia chłodnicze o konstrukcji termosu (podwójne ściany, między którymi dawniej składowano lód).
• System korytarzy i hal, z których najwyższe mają ponad 10 metrów wysokości.
Cześć,
mam taki niecny plan odwiedzin wszystkich browarów restauracyjnych w Polsce, tylko problem stanowi ustalenie ich kompletnej listy. Już myślałem, że mi się to udało i takich miejsc jest 109, ale w zeszły weekend byłem w Giżycku i okazało się, że tam również jest minibrowar...
Z racji mnogiej liczby piw w bazie danych i w tym roku czeka nas podsumowanie poprawności listy piw branych pod uwagę m.in. w Plebiscycie na Piwo Roku, komentarze też mi posłużą do uporządkowania spraw w BrowarBizie, zatem liczę...
Lokal prowadzony przez Radka Fuksa z dobrym wyborem rotujących pip, mieści się w dzielnicy Kobylisy, na północy Pragi. Niedaleko Pivovar Ladvi Cobolis czy wyszynk Bad Flash.
Mieliśmy niedaleko z odjechanej miejscówki noclegowej przy Drahanskim Potoku.
To pierwsza tak obszerna publikacja poświęcona w całości Piwu Grodziskiemu – jedynemu w pełni rodzimemu stylowi piwnemu w Polsce. Autor książki, Witold Wieczorek, zgromadził imponującą ilość źródeł historycznych, obejmujących ponad 700 lat tradycji grodziskiego piwowarstwa. Uzupełnił...
Comment