Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Polacy 2012 - Wszyscy jesteśmy gospodarzami

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #76
    Ależ dzika radość musi cię rozpierać kopyr, kiedy dowiadujesz, że to nie ty, a ktoś inny został zrobiony w konia. Piękne uczucie, nieprawdaż?
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr Wyświetlenie odpowiedzi
    Ale przecież właściciel inwestycje powinien sfinansować z własnej kieszeni, względnie może sobie kasę pożyczyć z banku.
    A co w tym dziwnego?
    Ekstra pieniążki zarabia się właśnie na imprezach, ale nie przez podnoszenie cen dla jeleni, a korzystając ze zwiększonego ruchu.
    Lwówek Śląski - 800 lat tradycji piwowarskich.
    Kto piwem szynkuje, dawać ma właściwą miarę, kto to ominie, zapłaci 4 białe grosze kary - lwóweckie prawo piwowarskie AD 1609

    Comment


    • #77
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika noodles Wyświetlenie odpowiedzi
      Może dlatego że klienci wolą piwo za 8 zł z trzech nalewaków niż piwo za 18 zł z dziesięciu ?
      No i właśnie za 8zł można to piwo kupić w Czeskiej Baszcie po okazaniu karty stałego klienta, którą dają każdemu, kto o to poprosi.

      A 18 zł z chęcią zapłacę za lane piwa od BrewDoga, Flying Doga czy Mikkelera, np. w Omercie. No a w Warszawie zawsze możecie się napić Ciechana czy Konstancina... z butelki. Za to, za 4 czy 5zł. No offence, żartuję. Ty przejaskrawiasz, ja przejaskrawiam. Inna sprawa, że piwo w CzB ma kosztować 16zł, a nie 18zł dla klientów bez karty stałego klienta, a 8 czy 9zł z kartą.
      blog.kopyra.com

      Comment


      • #78
        Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr Wyświetlenie odpowiedzi
        Inna sprawa, że piwo w CzB ma kosztować 16zł, a nie 18zł dla klientów bez karty stałego klienta, a 8 czy 9zł z kartą.
        A wszystkie koty świata nadal miauczą zamiast szczekać
        Lwówek Śląski - 800 lat tradycji piwowarskich.
        Kto piwem szynkuje, dawać ma właściwą miarę, kto to ominie, zapłaci 4 białe grosze kary - lwóweckie prawo piwowarskie AD 1609

        Comment


        • #79
          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr Wyświetlenie odpowiedzi
          No i właśnie za 8zł można to piwo kupić w Czeskiej Baszcie po okazaniu karty stałego klienta, którą dają każdemu, kto o to poprosi.

          A 18 zł z chęcią zapłacę za lane piwa od BrewDoga, Flying Doga czy Mikkelera, np. w Omercie. No a w Warszawie zawsze możecie się napić Ciechana czy Konstancina... z butelki. Za to, za 4 czy 5zł. No offence, żartuję. Ty przejaskrawiasz, ja przejaskrawiam. Inna sprawa, że piwo w CzB ma kosztować 16zł, a nie 18zł dla klientów bez karty stałego klienta, a 8 czy 9zł z kartą.
          Mam gdzieś za ile sprzedaje piwo Czeska Baszta. Kto będzie chciał to kupi a kto nie to nie. Turyści to też nie są idioci. Szybko się połapią. Chodziło mi o tylko o bzdurną argumentację, że klient ma się cieszyć z podwyżek bo jeśli właściciel dobrze zarobi to nie zwinie interesu a może i lodówkę kupi. Czemu ma mnie interesować skąd właściciel bierze kasę na inwestycje? Jak przyjdę do knajpy i powiem, że chcę w tym miesiącu piwo za pół ceny bo zainwestowałem w akcje to się popukają w czoło. A przecież powinni się cieszyć, że ich klient się bogaci i może za miesiąc kupi więcej piwa. Albo takie za 16 zł zamiast za 8 zł.
          Moja kolekcja podstawek

          Comment


          • #80
            Mam wrażenie jakby rozmowa ta dotyczyła leku na białaczkę albo chociaż jakiegoś dobra pierwszej potrzeby. A mówimy przecież o picu piwa w lokalu...
            Wchodzę, patrzę jakie ceny i albo je akceptuję, albo wychodzę. Jeśli jestem tam tylko okazjonalnie, nie interesują mnie zniżki dla stałych klientów. A jeśli mam taką zniżkę, nie obchodzi mnie ile płacą nowi. Kupują, to znaczy stać ich.
            Last edited by ucho; 05-06-2012, 17:43.

            Comment


            • #81
              Dlatego dyskusja nie dotyczy cen samych w sobie, a podejścia dla klienta.
              Lwówek Śląski - 800 lat tradycji piwowarskich.
              Kto piwem szynkuje, dawać ma właściwą miarę, kto to ominie, zapłaci 4 białe grosze kary - lwóweckie prawo piwowarskie AD 1609

              Comment


              • #82
                Nie znam dokładnie tej kampanii społecznej jak w tytule wątku, ale mam nadzieję, że jest w niej też coś o tym, żeby pokazać się z dobrej strony, jako gospodarze kulturalni, a nie poprzez takie chamstwo jak np nazywanie właścicieli Czeskiej Baszty typu "żulami spod mostu", klientów "jeleniami", "frajerami" itd. Można się nie zgadzać z tym co robi Czeska Baszta, ale chamstwo akurat wypływa nie z ich strony, oni tu nikogo nie obrażają, nie nazywają nikogo żulami, jeleniami, frajerami itp. Wcale się nie dziwię niektórym, że nie odpowiadają na niektóre polemiki, bo wstyd po prostu cytować nieraz ten rynsztok słowny i się do niego ustosunkowywać.
                Last edited by emes; 05-06-2012, 21:13.

                Comment


                • #83
                  Takie cudne bicie piany beze mnie???
                  Czuję się (co najmniej) urażony...

                  Na szczęście mamy dupokrację i wolny (teoretycznie) rynek, jak Wam nie odpowiada sposób prowadzenia biznesu przez CzB to ich olejcie, jak jakieś piwo za drogie to go nie kupujcie (to nie chleb, nie jest konieczne do życia).

                  Bardzo chciałbym zobaczyć wszystkich tu obecnych obrońców etyki, dekalogu i sprawiedliwości społecznej jak prowadzą własny biznes... Ciekawe jak by to wyglądało?
                  www.ohbeautifulbeer.com

                  www.mateuszdrozdowski.pl

                  „Kwaśny Edi herbu Koreb

                  Comment


                  • #84
                    Czytając niektóre posty, dochodzę do wniosku, że jeśli przed Euro nie zdążą z autostradą, to będzie to wina ludzi takich jak Kopyr... Nie wiem co jest powodem takich ataków, ale nie sądzę że chodzi o ceny w lokalu, którego nie jest się klientem

                    Może nie będę odkrywczy (choć czytając dyskusję to może jednak trochę tak), ale pozwolę sobie zauważyć, że gdyby takich lokali jak Baszta było w Warszawie wiele, prawdopodobieństwo takich działań byłoby mniejsze.

                    Comment


                    • #85
                      Uhuhu, ale merytoryczne riposty poleciały, aż spadłem z krzesła.
                      Jeśli gospodarz kulturalny to taki, co podnosi ceny dla "obcych", to ja serdecznie dziękuję za takiego gospodarza.
                      Prawdopodobieństwo takich działań nie zależy od ilości knajp na kilometr kwadratowy, a od inteligencji, uczciwości, kultury i przedsiębiorczości właściciela. Sam Darku wiesz ile jest niezłych lokali we Wrocławiu, więc możemy wybrać się w któryś meczowy dzień i policzyć w ilu z nich podniesiono ceny.
                      Lwówek Śląski - 800 lat tradycji piwowarskich.
                      Kto piwem szynkuje, dawać ma właściwą miarę, kto to ominie, zapłaci 4 białe grosze kary - lwóweckie prawo piwowarskie AD 1609

                      Comment


                      • #86
                        Jeśli ktoś będzie przejeżdżał przez Wałcz w czasie EURO,bez obawy.Ceny jak poza Euro.Zarówno jadła,piwa i miejsc Hotelowych.Przygotowano ogródki piwne np."Galeria PUP przy głównej ulicy,nad jeziorem-120 miejsc.Hotel "Biały Domek" ogródek piwny w pięknym ogrodzie.Oryginalny Guinnes - 10.00 za kufel 0.5.
                        Attached Files

                        Comment


                        • #87
                          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika tomolek Wyświetlenie odpowiedzi
                          Takie cudne bicie piany beze mnie???
                          Czuję się (co najmniej) urażony...

                          Na szczęście mamy dupokrację i wolny (teoretycznie) rynek, jak Wam nie odpowiada sposób prowadzenia biznesu przez CzB to ich olejcie, jak jakieś piwo za drogie to go nie kupujcie (to nie chleb, nie jest konieczne do życia).

                          Bardzo chciałbym zobaczyć wszystkich tu obecnych obrońców etyki, dekalogu i sprawiedliwości społecznej jak prowadzą własny biznes... Ciekawe jak by to wyglądało?
                          Wielce Czcigodny Kolego Tomolku,

                          Nadal odwołam się do przykładu benzyny - też przecież nie jest potrzebna do życia, możesz jeździć mpk i dla zdrowia biegać zamiast jeździć autem, nie uważasz że jej ceny są za wysokie i nie krytykujesz w rozmowach?

                          Mowa była jedynie o etyce która powinna być składową wolnego rynku , a nie dekalogu czy sprawiedliwości społecznej. Etyka jak warunek wolnego rynku sine qua non nie została wymyślona przez, o zgrozo, zawistnych browarbizowiczów ale doktrynę -> Adam Smith "Bogactwo Narodów".

                          Krytyka oparta na konstrukcji logicznej "ciekawe jak wy byście zachowali się" jest hmmm... delikatnie mówiąc niezbyt ambitna i znamionuje brak merytorycznych argumentów. Stosując taki rodzaj argumentacji nie mógłby na przykład istnieć kodeks karny (" ciekawe czy wy byście nie ukradli tego jedzenia jakbyście żyli w takiej biedzie" -> brak penalizacji przestępstwa kradzieży ), niemożliwym byłoby rozliczenie np zbrodni nazistowskich : "wykonywałem tylko rozkazy, ciekawe czy wy byście nie wykonywali jak byście byli na moim miejscu". Są to przykłady skrajne ale obnażające bezsens podobnych agumentów, pojawiających się niezmiennie w różnych dyskusjach.

                          Nie krytykowałem bezpośrednio Baszty, nigdy tam nie byłem, dla mnie zjawisko podnoszenia cen na Euro jest nieetyczne i kropka, Baszta wpisała się w ten trend i tyle. Największym problemem jest jednak to, że po tej całej imprezie ceny wielu produktów, które zdrożały, nie powrócą już do poziomu sprzed tej imprezy.

                          I jeszcze kończąc argumentacja: "cieszmy się że jest drożej to właściciel kupi telewizor albo nowy nalewak".... Mój Boże, jakże Ty jesteś niesprawiedliwy nierówno obdarzając ludzi rozumem!

                          Comment


                          • #88
                            No starałem się ale nie mogę się powstrzymać . Pytam:

                            Czy wypowiadając się o etyce w prowadzeniu biznesu, przedsiębiorca może wybrać dowolny, macie na myśli jakiś konkretny system etyczny? A jeśli konkretny to co czyni go nadrzędnym jako wybór w tej dziedzinie?

                            Pytanie nie dotyczy oczywiście cap-n-go, który wskazując (jako pierwszy) konkretny kierunek i tym samym ostatecznie mnie sprowokował.

                            Pytanie bonusowe:
                            W przypadku skonkretyzowania poprawnego modelu systemu etycznego dla prowadzenia biznesu: jak się ma do tego systemu moralność przedsiębiorcy oparta na innym systemie etycznym?
                            --------------------
                            --------------------
                            "Żółw porusza się z prędkością wystarczającą do upolowania sałaty. "

                            Comment


                            • #89
                              Etyka u smitha oparta jest na zasadach "moralnego zachowania" i sprowadza sie do konstatacji, że prowadzenie biznesu nie opiera się wyłącznie na zasadzie jak najwyższej skuteczności osiągania zysków. To mówi doktryna, teraz sam możesz ocenić czy zachowania masowego podnoszenia cen na EURO jest etyczne czy nie w świetle tej definicji...

                              Comment


                              • #90
                                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika cap-n-go Wyświetlenie odpowiedzi
                                Etyka u smitha oparta jest na zasadach "moralnego zachowania" i sprowadza sie do konstatacji, że prowadzenie biznesu nie opiera się wyłącznie na zasadzie jak najwyższej skuteczności osiągania zysków. To mówi doktryna, teraz sam możesz ocenić czy zachowania masowego podnoszenia cen na EURO jest etyczne czy nie w świetle tej definicji...
                                No przecież pisałem, że nie do ciebie.
                                Ale odpowiadając na drugie zdanie:
                                Nie jestem wstanie, ocenić czy zachowanie masowego podnoszenia cen jest etyczne, gdyż Smith odwołuje się do moralności. Moralność zaś z definicji przypisana jest jednostką i w kontekście jednostkowym może być jedynie rozpatrywana. Podejście Smitha może być rozpatrywane tutaj tylko na takim poziomie, że przedsiębiorca ma poczucie moralnej niesprawiedliwości swojego postępowania, a mimo to podnosi ceny. W tym i tylko w tym przypadku, w kontekście Smithowym zachowanie to jest nie etyczne. Jeżeli zaś przedsiębiorca przed samym sobą jest "moralnie czysty" to w kotekście, który podałeś jest etycznie poprawny (pomimo, że w/g kilku innych systemów etycznych jest kanalia ;p)
                                --------------------
                                --------------------
                                "Żółw porusza się z prędkością wystarczającą do upolowania sałaty. "

                                Comment

                                Working...
                                X