Ogłoszenie

Collapse

Zasady działu Knajpy/puby polskie

Zasady opisywania lokali:

1) Bardzo proszę o opisywanie każdego lokalu w osobnym temacie,
czyli jeden lokal, jeden temat

2) nazwa tematu powinna mieć strukturę:
miasto, adres, nazwa lokalu
Jeżeli zaś miasto zostało wydzielone jako osobny dział:
adres, nazwa lokalu

Z góry dziękuję za stosowanie się do tych prostych zasad. Mam nadzieję, że ułatwi nam to poruszanie się po tym dziale

Ważne: Piwa proszę komentować i oceniać w dziale Piwo konkretnie, a w tym dziale proszę się powstrzymać od oceny piwnego asortymentu, bo jednym dane piwa smakują, a innym nie.
See more
See less

Most Poniatowskiego - wieżyca A-22, Czeska Baszta

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Mason Wyświetlenie odpowiedzi
    To nie jest manufaktura, bo niczego nie produkują.
    Skąd wiesz? Byłeś tam?

    Comment


    • Widzę, że niektórzy maja naprawdę problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
      1. Nie chodzi o wolny poniedziałek - każdy ma prawo odpocząć
      2. Nie CHODZI O SAME GODZINY otwarcia ale o to, że idąc do Baszty NIGDY NIE MA SIĘ PEWNOŚCI, że będzie otwarta bo CZĘSTO godziny otwarcia są ZMIENIANE.


      Teraz jasne o co chodzi?
      "Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza" M. Hłasko, "Ósmy dzień tygodnia"

      Comment


      • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika bayern71 Wyświetlenie odpowiedzi
        Skąd wiesz? Byłeś tam?
        Byłem. Nie widziałem, żeby produkowali piwo ani zakąski. Zresztą sam napisałeś, że dania są gotowe, czyli robione gdzie indziej. Piwo także sprowadzają, to nie tajemnica. Więc gdzie w tym owa manufaktura??
        JEDNO PIVKO NEVADI!

        Comment


        • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika VanPurRz Wyświetlenie odpowiedzi
          Widzę, że niektórzy maja naprawdę problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
          1. Nie chodzi o wolny poniedziałek - każdy ma prawo odpocząć
          2. Nie CHODZI O SAME GODZINY otwarcia ale o to, że idąc do Baszty NIGDY NIE MA SIĘ PEWNOŚCI, że będzie otwarta bo CZĘSTO


          Teraz jasne o co chodzi?
          Rozumiem, że to ja mam problem. NIE ZAOBSERWOWAŁEM takich zdarzeń. ZAWSZE jak przychodziłem było otwarte. Nie przychodzę o 16 bo wtedy pracuję. Między 17 a 18 problemów nie miałem. Wyjątkiem może być wtorek (jak ktoś czyta uważnie (i ze zrozumieniem) to już to wie) bo na trasie powrotnej z Czech zdarzają się korki i stąd spóźnienia. Jak się chwyci tą prostą zasadę to już pójdzie gładko.
          Argument "CZĘSTO godziny otwarcia są ZMIENIANE." jest absurdalny. Zdarzyło się to może kilka razy (z przyczyn jak powyżej lub rodzinnych). Zresztą problem się chyba rozwiązał. Pojawił się bowiem pracownik najemny

          Comment


          • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Mason Wyświetlenie odpowiedzi
            Byłem. Nie widziałem, żeby produkowali piwo ani zakąski. Zresztą sam napisałeś, że dania są gotowe, czyli robione gdzie indziej. Piwo także sprowadzają, to nie tajemnica. Więc gdzie w tym owa manufaktura??
            Przepraszam, myślałem, ze to żart. Oczywiście, ze nie jest to manufaktura w klasycznym znaczeniu. Była to tylko próba (niezgrabna jak widać) opisu metod działania tej piwiarni

            Comment


            • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika bayern71 Wyświetlenie odpowiedzi
              Argument "CZĘSTO godziny otwarcia są ZMIENIANE." jest absurdalny.
              Wytłumacz znajomym, których przez kilka dni nakręcałeś na pyszne piwo po pracy a potem pocałowałeś klamkę bo niespodziewanie było zamknięte, że następnym razem też warto się tam wybrać.
              Mnie to akurat nie przeraża bo w max. pół godziny dojadę gdzieś, gdzie też leją dobre piwo ale nie ukrywam, że można się mocno zniechęcić, jeśli trafi się na taką sytuację. Mam nadzieję, że nie będą się więcej zdarzały i wszystko będzie funkcjonowało jak należy bo po prostu lubię zajrzeć tam na porządne piwo i hermelin
              PS. Mnie brakuje aktualizowania tego, co akurat leje się z kranu.
              Nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z pieniędzmi na alkohol.

              Comment


              • Ja jako człowiek z prowincji muszę stwierdzić, że gdyby nie dokładny opis na forum na pewno do Czeskiej Baszty bym nie trafil. A najciekawszy dla mnie jest brak nazwy lokalu, tablicy informacyjnej na drzwiach wejsciowych do lokalu (no chyba, że to już sie zmieniło) Ceny niestety wysokie, ale bywam W Wwie raz na dwa miesiące więc jakos to znoszę ( z tym że nigdy nie kupię tam piwa butelkowego, bo takie same piwa można dostać nawet w Polsce w cenach dwukrotnie niższych), a na codzień na szczęście mogę pić nalewanego rycerza kosztującego w mordowni (trudno inaczej nazwać knajpę w mojej miejscowości) 2,50 zł.

                Comment


                • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika MLT Wyświetlenie odpowiedzi
                  a na codzień na szczęście mogę pić nalewanego rycerza kosztującego w mordowni (trudno inaczej nazwać knajpę w mojej miejscowości) 2,50 zł.
                  Chłopie, a czemu nigdy tej knajpy vel mordowni nigdy nie opisałeś w stosownym miejscu?
                  Last edited by Pendragon; 26-05-2011, 19:35.

                  moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


                  Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

                  Comment


                  • To prawdziwa kufloteka, taka z głebokiej komuny. A rycerz jest tam dopiero od dwóch tygodni.(między innymi dzieki mojej skromnej osobie) Obiecuję, że opiszę za niedługo.

                    Comment


                    • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika czeskabaszta Wyświetlenie odpowiedzi
                      Jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.
                      Ja tam zadowolony jestem - ledwo zdążyłem pomyśleć, że porcje frytek do sera zrobiły się za małe, dostałem większą.

                      Comment


                      • A ja niniejszym chciałbym podziękować właścicielom Czeskiej Baszty za to, że taki lokal jest; że kojarzą klientów już przy drugiej wizycie; za piwo i jedzenie i również za to, że ich lokal przyciąga ludzi, z którymi przez godzinę można rozmawiać o ukochanej Lizbonie, a przez półtorej o tym, czy z ogórków małosolnych można zrobić kiszone

                        Wasze zdrowie

                        Comment


                        • Po wizycie 16.06. stwierdzam że jest to fantastyczne miejsce na piwnej mapie naszego kraju. Niektórzy narzekają, ja szczerze zazdroszczę.
                          Jedyna wada którą mogę wymienić, to są takie momenty że w kolejce stoi się bardzo długo, dłużej niż pije to zamówione piwo

                          Comment


                          • Byłem wczoraj, bardzo dobre piwko, super atmosfera, ale mam małą zagadkę... lane było między innymi ciemne Qasar 11... i nie mogę znaleźć żadnych informacji o tym piwie zapewne przekręciłem nazwę mógłby ktoś mnie oświecić?

                            Comment


                            • Chyba chodziło o Quaska z Ostaravy?
                              W rachubę lingwistyczną wchodzi jeszcze Avar lub Kvasar, no ale to nie jest ciemne.

                              moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


                              Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

                              Comment


                              • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pendragon Wyświetlenie odpowiedzi
                                Chyba chodziło o Quaska z Ostaravy?
                                Dokładnie o to mu chodziło. Byłem w niedzielę i z beczki był m.in. Qasek.

                                Multitap Crawl
                                Multitap Crawl na Facebook

                                "Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami.
                                Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach dyskutowały nad celem życia."

                                Comment

                                Working...
                                X