Browar rzemieślniczy w aglomeracji największego miasta Kolumbii Brytyjskiej, zlokalizowany 25 km od centrum Vancouver.
Dojechać tu można pociągiem podmiejskim WCE (kursy tylko w dni robocze w godzinach szczytu) lub metrem linii żółtej i fioletowej.
Ze stacji metra / kolejowej "Coquitlam Central" idzie się pieszo 800 metrów.
Jest to browar jakich wiele w Ameryce Północnej - parterowy budynek-hangar, w którym firmowa knajpa i browar są jednym monolitem.
W tym przypadku jest to wyjątkowo mały lokal z dużo większym ogródkiem i foodtruckiem na ulicy.
Wewnątrz 7 małych stolików, wysokie ławy z krzesłami i antresola na górze (nieczynna).
Instalację można sobie obejrzeć z bliska w drodze do WC.
Na początku maja na kranach mieli 13 piw w cenach: 8,50 CAD za 0,59 i 6,50 CAD za 0,35 l.
Wyjątkiem 3 piwa specjalne (Czech Pilsner, Dry Irish Stout i Irish Red Ale), które kosztują tyle samo, ale za pojemności 0,47 i 0,24 l.
Leją do "czystego" szkła, podkładek też nie znalazłem.
Miłe dwie godzinki upłynęły pod znakiem degustacji 4 piw:
- Blueberry Wheat Ale 5,6%
- Lafarge Lake Lager 5%
- Czech Dark Lager 5,6%
- Passionfruit Orange Guava Sour 5% (na zdjęciu)
W sklepiku firmowym tym razem trochę nietypowo - t-shirty, ręczniki, ostre sosy w buteleczkach...
Oczywiście duże puszki na wynos w korzystnych cenach.
Foodtruck podaje: burgery (17 - 25 CAD), quasadilla (16 CAD), skrzydełka za 17 CAD i Caulifoower Bites też po 17 dolców kanadyjskich.
To ostatnie to całkiem smaczne pieczone kawałki kalafiora w gęstym pikantnym sosie, wyglądające na załączonym zdjęciu jak truskawki
Otwarte codziennie od 12:00 do 22:00 (w piątki i soboty do 23:00)
Dojechać tu można pociągiem podmiejskim WCE (kursy tylko w dni robocze w godzinach szczytu) lub metrem linii żółtej i fioletowej.
Ze stacji metra / kolejowej "Coquitlam Central" idzie się pieszo 800 metrów.
Jest to browar jakich wiele w Ameryce Północnej - parterowy budynek-hangar, w którym firmowa knajpa i browar są jednym monolitem.
W tym przypadku jest to wyjątkowo mały lokal z dużo większym ogródkiem i foodtruckiem na ulicy.
Wewnątrz 7 małych stolików, wysokie ławy z krzesłami i antresola na górze (nieczynna).
Instalację można sobie obejrzeć z bliska w drodze do WC.
Na początku maja na kranach mieli 13 piw w cenach: 8,50 CAD za 0,59 i 6,50 CAD za 0,35 l.
Wyjątkiem 3 piwa specjalne (Czech Pilsner, Dry Irish Stout i Irish Red Ale), które kosztują tyle samo, ale za pojemności 0,47 i 0,24 l.
Leją do "czystego" szkła, podkładek też nie znalazłem.
Miłe dwie godzinki upłynęły pod znakiem degustacji 4 piw:
- Blueberry Wheat Ale 5,6%
- Lafarge Lake Lager 5%
- Czech Dark Lager 5,6%
- Passionfruit Orange Guava Sour 5% (na zdjęciu)
W sklepiku firmowym tym razem trochę nietypowo - t-shirty, ręczniki, ostre sosy w buteleczkach...
Oczywiście duże puszki na wynos w korzystnych cenach.
Foodtruck podaje: burgery (17 - 25 CAD), quasadilla (16 CAD), skrzydełka za 17 CAD i Caulifoower Bites też po 17 dolców kanadyjskich.
To ostatnie to całkiem smaczne pieczone kawałki kalafiora w gęstym pikantnym sosie, wyglądające na załączonym zdjęciu jak truskawki

Otwarte codziennie od 12:00 do 22:00 (w piątki i soboty do 23:00)
