I jeszcze jeden browar z własnym wyszynkiem w południowej części Fairbanks, przy wylotówce z miasta.
Browar w sporym budynku ze spadzistym dachem, wpisujący się w architekturę Alaski.
W środku sala z barem, dalej drugie małe pomieszczenie z częścią instalacji i przejściem do właściwego miejsca produkcji.
Na zewnątrz ogródek od ulicy z koksowymi ogrzewaczami.
Pod lokalem parkuje foodtruck, oferujący na całe szczęście zamiast amerykańskiego szitu kuchnią azjatycką. Dania (np. Pad Thai lub olbrzymie sajgonki) w cenie 13 USD.
Na kranach było 15 piw w Alaskowych cenach 6-9 USD w zależności od stylu i pojemności.
Piłem trzy:
- Wow! (Guava Sour 5,1%)
- Vernal Buzz (Coffe Vanilla Oatmeal Stout 5,5%)
- Reginald Van Horn (Barrel Aged Bourbon Barleywine 5,5%) [na zdjęciu]
Leją w firmowe szkło, podkładek tradycyjnie brak.
Jest oczywiście tradycyjny sklepik z puszkami na wynos, firmowym szkłem, koszulkami i czapkami.
Otwarte od poniedziałku do piątku w godzinach:15:00 - 20:00
Browar w sporym budynku ze spadzistym dachem, wpisujący się w architekturę Alaski.
W środku sala z barem, dalej drugie małe pomieszczenie z częścią instalacji i przejściem do właściwego miejsca produkcji.
Na zewnątrz ogródek od ulicy z koksowymi ogrzewaczami.
Pod lokalem parkuje foodtruck, oferujący na całe szczęście zamiast amerykańskiego szitu kuchnią azjatycką. Dania (np. Pad Thai lub olbrzymie sajgonki) w cenie 13 USD.
Na kranach było 15 piw w Alaskowych cenach 6-9 USD w zależności od stylu i pojemności.
Piłem trzy:
- Wow! (Guava Sour 5,1%)
- Vernal Buzz (Coffe Vanilla Oatmeal Stout 5,5%)
- Reginald Van Horn (Barrel Aged Bourbon Barleywine 5,5%) [na zdjęciu]
Leją w firmowe szkło, podkładek tradycyjnie brak.
Jest oczywiście tradycyjny sklepik z puszkami na wynos, firmowym szkłem, koszulkami i czapkami.
Otwarte od poniedziałku do piątku w godzinach:15:00 - 20:00


Comment