Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Chorwacja, Zagrzeb, Slavonska avenija 22f, The Garden Brewery

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Chorwacja, Zagrzeb, Slavonska avenija 22f, The Garden Brewery

    Browar odwiedziliśmy 18.08.2020 czyli będzie to wakacyjne wspomnienie. Relację pewnie bym wrzucił wcześniej jednak przenosiny browar.biz na nowy serwer zablokowały wszelkie działania.

    Slavonska avenija jest jedną z najdłuższych (około 12 km) arterii chorwackiej stolicy. Jednak nr 22f przy którym znajduje się browar był niski, więc sądziliśmy że dojeżdżając z centrum tramwajem Savską cestą do początku tej ulicy nie będziemy musieli iść daleko. Srogo się pomyliliśmy, numery parzyste zmieniały się niesamowicie wolno, trzeba było skorzystać z dwóch autobusów, a w okolice browaru dotarliśmy po 6 km! Czyli trzeba było tu dojechać z centrum od razu tramwajami nr 2 lub 3 wysiadając na przystanku Elka i dojść około 300 m do budynku rozlewni Coca-Coli, po czym skręcić w lewo. I nie był to jeszcze koniec. Okazało się, że to strefa przemysłowa i wszystkie ulice odchodzące prostopadle i równoległe od głównej arterii również noszą nazwę Slavonska avenija. Mapy w smartfonach zgłupiały, na szczęście trafił się przechodzień (jakich w tym rejonie jak na lekarstwo), który wskazał kierunek. Niby wystarczyło iść prosto ulicą, jednak była ona poprzedzielane siatkami i szlabanami kolejnych terenów zakładów/magazynów, więc jeszcze trzeba było je omijać. Po przejściu 700-800 m byliśmy u celu. Na sporym, typowym fabrycznym budynku z ery komunizmu (podobno część dawnej fabryki karabinów) widniał neon The Garden Brewery. Duży ogrodzony teren przylegający do browaru zagospodarowano na letni ogród. Pomiędzy starymi drzewami jest kilkanaście stołów z ławkami (część wyposażona w parasole), przy budynku obrośnięty winoroślą zadaszony ogródek na drewnianym podeście, po zmroku oświetlony. Wzdłuż ogrodzenia ustawiono błyszczące srebrem ogromne przyczepy kempingowe (pewnie amerykańskie). Teren jest idealny pod organizację piwnych imprez, więc jak sądzę służą one wtedy do sprzedaży jedzenia, a może również i piwa.
    Poprzez wysokie, rozsuwane wrota wchodzimy do środka. Od razu widać że to hala fabryczna, są oryginalne industrialne lampy, pozostałości po suwnicy, stalowe wsporniki i belki. Po lewej od razu trafiamy na długi bar z 17 kranami nawiązujący stylem do całokształtu, a tuż za nim górują tankofermentory. Przed barem można siedzieć przy niskich ławach z fotelami rodem z lat 70-ych. Browar okazał się całkiem spory i na pewno nie można go nazwać restauracyjnym. Na miejscu zastaliśmy jednego z piwowarów, który choć niby miał już wychodzić to zgodził się nam pokazać browar i jeszcze potem polewał nam piwa.
    Warzelnia ma wybicie 20 hl, składa się z kotła zacierno-warzelnego oraz kadzi filtracyjnej połączonej piętrowo z whirpoolem. Obok umieszczono 2 zbiorniki na gorącą i lodową wodę (40 hl). Tankofermentorów jest w sumie 10: 6x40 hl, 3x80 hl, i jeden największy 160 hl. Najbliżej baru są jeszcze 2, piętrowo zamontowane tanki pośredniczące, służące do napełniania kegów. Całość sprzętu dostarczyła chorwacka firma Letina z Čakovca, według słów piwowara zajmująca się głównie zbiornikami dla przemysłu winiarskiego.
    Naprzeciwko, wzdłuż ściany umieszczono linię puszkowania, stosuje się wyłącznie puszki 0,33 l. Nie znajdziemy niestety linii butelkowej i nie jest ona planowana.

    Browar istnieje od 2016 roku i wpisuje się w jeszcze młodą ale prężnie się rozwijającą kraftową rewolucję w Chorwacji. Można to stwierdzić po liczbie uwarzonych tu piw, których było jak dotąd ponad 50 w bogatym przekroju stylów. My zastaliśmy na kranach 15, ja piłem te z opisem:

    - Pilsner 4,5%, 14/22 kn 0,3/0,5 l. Klasyczne piwo w czeskim stylu - płynny chleb z fajnym chmieleniem.
    - Mango Pils 4,3%, 14/22 kn
    - Pale Ale 4,8%, 17/24 kn. Bardzo smaczne, treściwe, wyraźna słodowość i mocna, aromatyczna chmielowość
    - Florida Weiße 4,1%, 21/28 kn. Kwaśna pszenica, wyglądająca jak sok z białego grejfruta i banana, mocno owocowa, rzeczywiście na upał idealnie orzeźwiająca.
    - IPA 6%, 19/26. Idealny przedstawiciel gatunku, treściwe, niesamowicie bogaty chmielowy bukiet, cytrusowość, żywica.
    - Imperial Strawberry Sour 6,1% 22/29 kn.
    - Milkshake IPA 6,2%, 25/34 kn.
    - Dry Hop Sour 3,5%, 19/26 kn.
    - V&C Porter 6,7%, 22/29 kn. Okazało się po zamówieniu, że jest to porter waniliowo-czekoladowy. Jest to czuć aż zbyt intensywnie, czyli aromaty (?), jeśli nie to szacun.
    - East Coast DIPA 8,4%, 27/39 kn. Świetne, gęste, bardzo aromatyczne, chmielowe bogactwo, alkohol zupełnie niewyczuwalny.
    - Peanut Choco Stout 6,9%, 19/26 kn. Intensywnie czekoladowwo-orzechowy (aromaty?), mocno słodki choć na końcu jednak goryczka występuje.
    - Imperial P.C. Stout 9%, 25/35 kn.
    - Peach Sour 3,9%, 18/24 kn.
    - Mango Sour 4%, 18/24 kn.
    - Raspberry Sour 5,2%, 18/24 kn.

    Jak widać każdy znajdzie coś dla siebie.
    Piwa podawane są w szkle firmowym, można je kupić ale cen nie zapisałem. Podkładek brak. W lodówce obok baru można się zaopatrzyć w puszki 0,33 l w cenach 11-14 kn. Do zakupionych sześciu dodawane jest plastikowe nosidełko nakładane od góry na wieczka puszek.
    Szkoda, że ograniczają się tylko do tego opakowania. Widzieliśmy piwa leżakujące w beczkach po rumie i burbonie, jakoś nie wyobrażam sobie ich w konserwie.

    Poza powyższymi, dostępnymi z kranów, dodatkowo w puszkach można było kupić:
    - Imperial Cofee Stout 24,8°, 6,1%
    - Bluberry Lawender Sour 13,1°, 5,2%
    Dobrze, że chociaż na blachach można dowiedzieć się o zawartości ekstraktu.


    Na miejscu można też pojeść. Zaraz po wejściu do budynku rzuca się w oczy żółty kontener z wyciętym z boku otworem, w którym urządzono ladę. Można tu zamówić 11 rodzajów burgerów z czego aż 4 są wegetariańskie. Poza tym 4 rodzaje lički krumpirići, czyli robione na miejscu domowe kartoflane czipsy z dodatkami, oraz 5 rodzajów sałatek.

    Miejsce ciekawe, piwa bardzo dobre (szczególnie te bez udziwnień), przyjemnie się tu przebywa. Z początku zastanawialiśmy się kto dociera do tak odległego i dość trudno dostępnego rejonu miasta. Nawet to pytanie zadałem barmankom i piwowarowi na co zgodnie odpowiedzieli " - do nas na piwo? wszyscy"! Za drugim i kolejnym razem trafić jest na pewno łatwiej co dało się zauważyć pod wieczór gdy ogródek się zapełnił, choć był to wtorek. I goście przybywali pieszo, nie było żadnego samochodu, jak sadzę wjazd tutaj nie jest dozwolony dla każdego.
    Ze względu na pandemię ciężko stwierdzić jak jest obecnie, w sierpniu godziny otwarcia były takie: pon-czw. 11-23, pt. 11-24, sob. 12-24, nd. 14-22. Jednak wesołe dziewczyny-barmanki stwierdziły, że i do rana zostają jeśli klienci wymagają.

    Fotki wrzuciłem do galerii we wrześniu dzień przed planowanym założeniem tematu, teraz podlinkować ich się nie da. Opisać też już się nie udało bo browar.biz zaczął "dobrą zmianę".
    Więc kilka fotek w temacie, jak kiedyś galeria odżyje to dorzucę linki pozostałych.
    Last edited by dadek; 23-02-2021, 02:15.
Working...
X