Wspieraj BroBiz! BrowarBiz utrzymuje się z dobrowolnych datków PremiumUżytkowników.
Do absolutne podstawowego działania serwisu niezbędnych jest 100 wspierających osób.
Żeby go móc rozwijać - potrzeba 300+ wspierających.
Dodaj swoją cegiełkę teraz!
Nieustające wsparcie daje nam sklep piwowarski Centrum Piwowarstwa pokrywając resztę brakujących talarów - zapraszamy na zakupy!

Rumunia, Piatra Neamt, Bulv. Decebal 26 BIS, Turnul Berarilor.

Collapse
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts
  • bastion
    Major Piwnych Rewolucji
    🥛🥛🥛🥛🥛
    • 2006.10
    • 1203

    #1

    Rumunia, Piatra Neamt, Bulv. Decebal 26 BIS, Turnul Berarilor.

    Kolejne miejsce zaznaczyło swoją obecność na piwnej mapie Rumunii.
    Bardzo ładnie położone misato Piatra Neamt, w dolinie rzeki Bystrzycy, miało długie tradycje w produkcji piwa, gdy do początków XXI w. działał tam browar Zimca.
    Obecnie nie zostało już po nim praktycznie nic, ale marka dalej funkcjonuje w świadomości miejscowych miłośników złotego napoju.

    Te tradycje próbuje podtrzymywać założony w końcu 2016 roku, browar restauracyjny Turnul Berarilor.
    Mieści się w samym centrum miasta, przy głównej ulicy. Dosłownie nad dachem przesuwają się wagoniki kolejki gondolowej na miejscowe wzgórze, z którego rozciągają się piękne widoki na okolice.
    Kamienica w której mieści się browarek, jest starannie odpicowana, tak na zewnątrz jak i wewnątrz.
    W środku jest kilka sal, w których znajdziemy miejsca dla spotkań w większej grupie, ale też i zaułki dla posiedzeń w bardziej spokojnej atmosferze.

    W centralnej sali, na widoku mamy dosyć sporej rozmiarów warzelnie, schowaną za parawanem ze szkła.
    Niestety z bardziej dokładnymi informacjami na temat technologii nie miał mnie kto zaznajomić.
    Wyróżniającym się elementem lady barowej, jest nalewak, który by sugerował, że ilość rodzajów nalewanych piw jest bardzo duża.
    Tak nie jest, albo bynajmniej nie było podczas mojej obecności, ale też nie jest znowu aż tak źle.
    Lokal ewidentnie nastawia się na konsumpcje dań, jest znany z dobrej kuchni i w tym celu głównie się tam przychodzi.
    Wieczorem umila czas często muzyka na żywo, a piwo, jak to w tamtych stronach jakby na marginesie.

    Do wypicia tego dnia były takowe:
    Zimca Pils Nefiltrata - 5, 7, 13 lei za pojemności 0.3, 0.5, 1l
    Turnul Berarilor Pils Nefiltrata- 6,8,15 lei
    Zimca Dunkel Weiss Nefiltrata- j/w
    Turnul Berarilor Bruna ( ciemne) Nefiltrata- j/w

    Jak widać z rewolucja piwną raczej nie będziemy mieć do czynienia, chociaż z czasem kto wie..
    Piwa w wersji pilsowatej, poprawne, natomiast najlepiej smakowało mi ciemne pszeniczne, chociaż do klasyki niemieckiej trochę mu brakowało.

    Obecne jest miejscowe szkło i podstawki.
    Tyle i tylko tyle.

    Na pewno biorąc posuchę jeśli chodzi o brew-puby w Rumunii, spokojnie można tam zaglądnąć, ale nie należy oczekiwać Bóg wie czego, i mam tu na myśli piwo, bo jedzenie ponoć bardzo dobre, o czym wieczorem świadczy zapełniony lokal, do którego bez rezerwacji trudno wejść.

    Otwarte codziennie w godz. 11.00 - 24.00.
    Strona: www.turnulberarilor.ro

    Foto:




  • pebejot
    Major Piwnych Rewolucji
    🍺
    • 2010.01
    • 2059

    #2
    Browary restauracyjne w Rumunii to wciąż nisza.
    Te powstają przeważnie w największych miastach. Nie inaczej jest w przypadku Piatra Neamt - dużego, lecz położonego z dala od głównych ciągów komunikacyjnych miasta, gdzie od kilku lat funkcjonuje browar Turnul Berarilor. Obiekt znajduje się w pobliżu centrum miasta, nieco ponad 500 metrów od dworca kolejowego.
    W Piatra Neamt do 2019 roku funkcjonowała sieć trolejbusowa, a po jej likwidacji uruchomiono kolejkę gondolową ze stacją początkową przy dworcu.

    Pełen ciepła lokal o ciekawym, pieczołowicie i starannie zaplanowanym wystroju doskonale opisał Bastion.
    Moją uwagę przykuły elementy dekoracji, jakimi są artystycznie zdobione gliniane kufle do piwa. Te rumuńskie są pełne kolorów i wyróżniają się od szaro-brązowych odpowiedników z Austrii czy Niemiec.
    Niestety obsługa, składająca się z młodych niedoświadczonych i nieprzygotowanych do ogarnięcia dużego lokalu gastronomicznego jest fatalna, co dało się zaobserwować w sobotni wieczór, kiedy wszystkie sale były pełne. Chaotycznie snujące się śnięte ryby nie panowały kompletnie nad niczym.
    Sytuację ratował przemiły i błyskotliwy menadżer, który mówił nawet po polsku. Wspominał kolorowe lata 90-te, kiedy jeździł do Warszawy na handel na stadion 10-ciolecia.

    Tydzień temu na kranach dostępne były trzy piwa:
    - Zimca Pils - 7 / 9 / 17 lei
    - Turnul Berarilor Pils - 7 / 9 / 17 lei
    - Turnul Berarilor Brown Beer - 8 / 10 / 18 lei (na zdjęciu)

    Podane ceny za pojemności 0,3 / 0,5 / 1 litr. Można też zamówić wieżę piwną.
    Aż trudno w to uwierzyć, ale od wizyty Bastiona kilka lat temu, ceny praktycznie na tych samych poziomach.
    Piwa podawane w czystym szkle, firmowych podstawek nie stwierdzono.
    Na wynos można kupić w butelkach szklanych lub małych PET.
    Jak dla mnie dwa pierwsze piwa jasne to coś przeciętnego i dalece niedopracowanego, natomiast Brown Beer było bardzo wyraziste, warte powtórki.

    Kuchnia zasługuje na szczególną uwagę, oferuje bowiem wiele smakołyków kuchni rumuńskiej i nie tylko. Porcje są obfite, a ceny niewygórowane.
    Zupy w cenie 17 - 23 lei, dania główne 31 - 87 lei. Specjalnością zakładu są też burgery (33 - 46 lei), oraz steki. Stek Black Angus T-bon kosztuje 250 lei za porcję 0,9 kilo.
    Ja wybrałem gulasz z dziczyzny i wołowiny na czarnym piwie z mamałygą i papryką (na zdjęciu z piwem Brown Beer). Prawie półkilowa porcja podana na patelni kosztuje 48 lei.

    Aktualnie lokal czynny jest codziennie od 11:00 do 22:00 (w weekendy do 23:00).
    Attached Files

    Comment

    • pebejot
      Major Piwnych Rewolucji
      🍺
      • 2010.01
      • 2059

      #3
      Piwo Turnul Berarilor Brown Beer, oraz gulasz z wołowiny i dziczyzny z piwem Turnul Berarilor Pils.
      Attached Files

      Comment

      • Shedao
        Kapitan Lagerowej Marynarki
        🥛🥛🥛🥛🥛
        • 2007.09
        • 971

        #4
        Podczas naszej wizyty "sugerowanym" miejscem posadzenia zadka był ogródek - przy wejściu na (pustą) salę stał kelner przechwytujący klientów i uprzejmie proponujący stolik na ogródku ; teraz widzę, że mogę żałować, że nie usiadłem w środku. No cóż. Ogródek też jest ładny i klimatyczny, do tego przyjemnie ozdobiony roślinnością. Sielską atmosferę psuła tylko bliskość sporej i ruchliwej drogi.

        Z racji napiętego planu dnia, naszym zamiarem na ten browar było "pijemy i lecimy". Knajpa nieco zweryfikowała ten zamiar, ponieważ czas oczekiwania na kelnera był... niebagatelny. Miało to jasny powód: kelner był jeden na cały, pełny ogródek. W pewnym momencie ludzie przy niektórych stolikach porzucili zasady savoir vivre'u, czy jakoś tak, i zaczęli go wołać, żeby zwrócić na siebie uwagę; ludzie przy stoliku obok nas byli szczególnie niezadowoleni z bycia nieobsłużonymi. W końcu przyszła i nasza kolej, zamówiłem Pilsa i Brown Beer i zaznaczyłem, że chcielibyśmy od razu zapłacić (nie chcąc marnować kolejnej niesprecyzowanej ilości czasu na czekanie). Piwa przyszły, o chęci rozliczenia się od razu kelner albo zapomniał, albo ją olał - więc i tak znów sobie poczekaliśmy.

        Same piwa za to bardzo dobre, wyraziste, z potencjałem na dłuższą popijawę.

        W okolicy jest ciężko z parkingiem; w bocznych uliczkach można postarać się upolować miejsce - choć są tylko płatne, trzeba mieć aplikację TPay (która to jest przydatna w całej Rumunii).

        Comment

        Related Topics

        Collapse

        Przetwarzanie...