Herfstbock czyli koźlak jesienny. Deklarują górną fermentację.
18% ekstr
6,7% alk.
Aromat - słodowy. Po otwarciu ciasteczkowe tony z karmelem i nieco akcentów podpiekanych. Po przelaniu karmel i podsuszone owoce, minimalne rozpuszczalnikowe muśnięcie i znikomy chmiel. Na marginesie - chmiel to obok znanego Magnum jest niszowy niemiecki Rottenburger
Piana - wyższa, raczej nietrwała, szybko opada, poszarpana koronka na dłużej
Barwa - miedziany/jasny mahoń
Wysycenie - wysokie, wyraźnie musuje
Smak - złożona słodowość. Jest karmel, trochę podpieczonych tonów, suszone owoce (śliwka, rodzynka) i trochę herbatników. Chmiel minimalny. Słodszy profil, goryczka znikoma
Treściwość - holenderskie odpowiedniki stylu są wyraźniej lżejsze (z tego co pamiętam). Tu podchodzi do dubeltowo-koźlakowej wagi.
Bardzo solidne piwo o wyraźnym, złożonym profilu słodowym. Wypite z przyjemnością
18% ekstr
6,7% alk.
Aromat - słodowy. Po otwarciu ciasteczkowe tony z karmelem i nieco akcentów podpiekanych. Po przelaniu karmel i podsuszone owoce, minimalne rozpuszczalnikowe muśnięcie i znikomy chmiel. Na marginesie - chmiel to obok znanego Magnum jest niszowy niemiecki Rottenburger
Piana - wyższa, raczej nietrwała, szybko opada, poszarpana koronka na dłużej
Barwa - miedziany/jasny mahoń
Wysycenie - wysokie, wyraźnie musuje
Smak - złożona słodowość. Jest karmel, trochę podpieczonych tonów, suszone owoce (śliwka, rodzynka) i trochę herbatników. Chmiel minimalny. Słodszy profil, goryczka znikoma
Treściwość - holenderskie odpowiedniki stylu są wyraźniej lżejsze (z tego co pamiętam). Tu podchodzi do dubeltowo-koźlakowej wagi.
Bardzo solidne piwo o wyraźnym, złożonym profilu słodowym. Wypite z przyjemnością

