E: 11, 6 wag.
A: 5,2 obj.
Kolejne w miarę udane piwo z serii.
Kolor jaśniutki, ale pełny.
Mimo że na ecie jest informacja o piwie niepasteryzowanym i niefiltowanym, to w przeciwieństwie do Polskiego PIlsa bardzo klarowne,
Wysycenie średnie.
Piana tylko początkowo obfita, opada do obrączki, nieregularnie oblepia szkło.
W zapachu głównie ziołowość chmielowa, w składzie dwa chmiele styryjskie i Tettnanger.
W smaku ładna ziołowa goryczka harmonizująca ze słodową owocowością. Piwo bardzo gładkie. Rzeczywiście można go nazwać włoskim. Może jak na ten styl goryczka ciuteczkę, ale tylko ciuteczkę zbyt wyraźna.
Niezłe.
A: 5,2 obj.
Kolejne w miarę udane piwo z serii.
Kolor jaśniutki, ale pełny.
Mimo że na ecie jest informacja o piwie niepasteryzowanym i niefiltowanym, to w przeciwieństwie do Polskiego PIlsa bardzo klarowne,
Wysycenie średnie.
Piana tylko początkowo obfita, opada do obrączki, nieregularnie oblepia szkło.
W zapachu głównie ziołowość chmielowa, w składzie dwa chmiele styryjskie i Tettnanger.
W smaku ładna ziołowa goryczka harmonizująca ze słodową owocowością. Piwo bardzo gładkie. Rzeczywiście można go nazwać włoskim. Może jak na ten styl goryczka ciuteczkę, ale tylko ciuteczkę zbyt wyraźna.
Niezłe.
