Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Zamkowy, Mastne Brackie

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • żąleną
    replied
    Po powyższych wpisach oraz wielokrotnych degustacjach zwykłego Brackiego nastawiłem się na heavy metal, żeby nie powiedzieć grind core. A tu niespodzianka, bo metaliczność prawie znika pod owocami. A może tak dobrze się z nimi komponuje? Nie wiem, w każdym razie piwo bardzo mi smakuje, choć mogłoby być odrobinę mniej kwaskowe. Lekkie pszeniczne akcenty, goryczka umiarkowana w kierunku śladowej, słodyczy nie wyczułem w zasadzie wcale.

    Zapłaciłem 4,90 zł w nocnym po drugiej stronie ulicy, jeśli znajdę taniej, będę pijał regularnie.

    Leave a comment:


  • VanPurRz
    replied
    Ech, żeby tak jeszcze z beczki było na Brackiej Jesieni

    Leave a comment:


  • Shedao
    replied
    Mastne lane i butelkowe to moim zdaniem dwie inne parafie: butelkowe wypiłem bez większych emocji: dobre, tyle bym o nim powiedział. Natomiast lane piłem na rynku w Cieszynie (6,50 zł) i było pyszne, już planuję się tam przejechać znowu, m.in. po to żeby go jeszcze raz spróbować

    Leave a comment:


  • Marusia
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer Wyświetlenie odpowiedzi
    słodkie??
    No właśnie, tu jest wielce ciekawa sprawa - Mastne było pierwszym piwem pitym wczoraj przeze mnie, pozostałe piwa pite później też były dla mnie słodkie (choć nie aż tak, jak Mastne). Jakiś podwyższony brak tolerancji na cukier chyba miałam - najwyraźniej czeka mnie kolejna degustacja Mastnego
    Last edited by Marusia; 03-08-2010, 11:44.

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    słodkie??

    Leave a comment:


  • Marusia
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marusia Wyświetlenie odpowiedzi
    Piwko Mastne próbowałam podczas jego premiery w Cieszynie - podane lodowate, aż zęby zgrzytały, a że i na dworze ciepło nie było, to ciężko było je rozgrzać do odpowiedniej temperatury spożycia. Może też i dlatego wrażenia takie sobie - takie lekkie piwo górnej fermentacji. "Mastne" wydawało mi się, że będzie pełne w smaku, a tu taki lajcik. Ale poczekam na wersję butelkową, to sobie ją schłodzę do 8 stopni, a nie do 2 i wtedy ocena będzie rzetelniejsza
    No i mam.

    Na pierwszy plan wychodzi posmak metaliczny - no cóż, trzeba to przyjąć jako urodę tego browaru. Posmak nie jest nachalny i po kilku łyczkach przestaje być odczuwalny. Po zaniku metalu wychodzi fajna słodowość w aromacie, w smaku również, z całkiem sympatyczną, sporą goryczką. Piwo wyklejające jamę ustną - jak dla mnie strasznie słodkie - goryczka tej słodyczy nie równoważy. Szczerze mówiąc wypiłam 1/4 szklanki i męczę się strasznie z tą słodyczą... Jak na 13 blg jest ona nienaturalnie wysoka.

    Leave a comment:


  • Twilight_Alehouse
    replied
    Ocena z ARTomatu

    Kolor: Bardzo ładny bursztynowy. Kojarzy mi się z belgijskimi ales. [5]
    Piana: Podczas nalewania całkiem spora, potem opada do dziurawej kołderki i trochę osadza się na ściankach. [3.5]
    Zapach: Dość silny, z lekką, ale bardzo przyjemną owocowością, wyraźną słodowością i wyczuwalną nutą chmielu. Też mi się trochę kojarzy z belgijskimi ales. [4.5]
    Smak: Jest słodowość, są górnofermentacyjne owocki, jest wyraźna, pasująca do całości goryczka... I niestety jest też metal. Nie przeszkadza mi aż tak bardzo, by psuć przyjemność picia naprawdę fajnego piwa, ale nie daje o sobie zapomnieć. [4.5]
    Wysycenie: Trochę za wysokie. Nie domagam się tak niskiego, jak w brytyjskich ales, ale tu jest za dużo. [4]
    Opakowanie: Etykieta jest po prostu doskonała, krawatka również. Kapsel znany z BKD tu też się sprawdza. Minusik za trochę mniejszy urok kontry i za brak wzmianki o górnej fermentacji. [4.5]
    Uwagi: Nie sądzę, by było to zamysłem piwowarów, ale piwo zgrabnie wpasowuje się w jeden z moich ulubionych stylów - belgian ale. Z tego powodu jestem gotów wybaczyć metaliczność i wystawiam korzystną ocenę.

    Moja ocena: [4.4]

    Leave a comment:


  • becik
    replied
    Ocena z ARTomatu

    Kolor: bursztynowy, bardzo ładny [5]
    Piana: obfita po nalaniu, po minucie została krzaczasta i podziurawiona, osadza się na szkle w niedużej ilości [4]
    Zapach: słabo wyczuwalny, czuć typowy, słodowy zapach zboża i fermentacji [3.5]
    Smak: wytrawność wymieszana z owocową goryczką, dość dobrze wyczuwalna goryczka przeplatana ze słodowym akcentem, za bardzo wodniste, za bardzo szczypie w język, moim zdaniem brak tej pełności [4]
    Wysycenie: troszkę za duże, powoduje to opisywane wcześniej szczypanie i ostrość w ustach [4]
    Opakowanie: bardzo ładny wygląd etykiety, bardzo ładny kapsel [5]
    Uwagi: całkiem dobre piwo ale brak mu pazura i charakteru. gdyby to piwo dopracować to byłoby naprawdę bardzo dobre

    Moja ocena: [3.925]

    Leave a comment:


  • VanPurRz
    replied
    Ocena z ARTomatu

    Kolor: kolor bursztynu (jak w piwach marcowych). [4.5]
    Piana: Drobne pęcherzyki, trwała czapka na początku, potem okrąg który mógłby być trochę większy. [4]
    Zapach: Przyjemny słodowy chociaż trochę zbyt mało wyraźny. [4]
    Smak: Hmm mam problem. Z jednej strony smaki karmelowe, ze słodu pszenicznego są do dobrze zharmonizowane ale metaliczność przeszkadza. Piwo nie wzbudza też chęci picia następnego łyku zaraz po poprzednim. [3.5]
    Wysycenie: Trochę ciężko się układa w żołądku. [3]
    Opakowanie: Tu browar bracki nigdy nie zawodzi - kolorystyka, wzornictwo wszystko jest na 5 - bez wydumania ale i bez prostactwa. Po prostu piwnie. [5]
    Uwagi: Porządne piwo (powiedziałbym marcowe w smaku gdyby nie słód pszeniczny) ale raczej do wypijania jednego, a nie kilku.

    Moja ocena: [3.825]

    Leave a comment:


  • skitof
    replied
    Ja piłem w temp. 8,0 st. i nie mogłem uwierzyć w takie stężenie metaliczności w piwie.

    Leave a comment:


  • kopyr
    replied
    Mam wrażenie, że im Mastne zimniejsze tym więcej czuć metalu. Czy ktoś ma podobne spostrzeżenia? Piłem je w temp. ejlowej 12 lub więcej °C i praktycznie nie czułem metalu.

    Leave a comment:


  • Kamień
    replied
    Ocena z ARTomatu

    Kolor: Bursztyn. Bardzo ładny. [5]
    Piana: Wysoka, sztywna, trwała. Brawo. [5]
    Zapach: Niezbyt silny, głownie owocowy. Jak się wwąchać bardziej to czuć także nutkę spirytusową, ale wcale to nie przeszkadza. [3.5]
    Smak: Smaczne piwo. Przy pierwszym łyku czuć przytłaczającą metaliczność ale szybko przestaje ona być wyczuwalna. Daj się wyczuć solidną, ale gładką (pewnie od słodu pszenicznego) słodowość, posmaki owocowe i nienachalną, przyjemną cierpkość i aromaty chmielowe. Skojarzyło mi się trochę z Żytnim z Konstancina. [4.5]
    Wysycenie: Duże, ale bardzo dobrze pasujące. [5]
    Opakowanie: Troszkę kojarzy mi się z porterem ze Zduńskiej Woli. W każdym razie, mi się podoba, bo jest proste ale czytelne. Niestety, może trochę mało rzucające się w oczy. Stanowczo powinna być informacja o górnej fermentacji. [4]
    Uwagi: Kupione w niezawodnym Zofmarze.

    Po pierwszym łyku, gdy zaatakował mnie metaliczny posmak, byłem raczej niezadowolony. Od razu przypomniały mi się słowa z utworu "Metalizer" grupy Sabaton:

    ...Metal, metal
    Back with a vengeance
    Metal, metal
    Screaming together
    Metal, metal...

    Na szczęście ten posmak dosyć szybko ustąpił pola innym. Gdyby ograniczyć tę całą metaliczność na pewno smak stałby się bardziej zharmonizowany. Piwo jest naprawdę całkiem dobre.

    Moja ocena: [4.225]

    Leave a comment:


  • Tapir
    replied
    Ocena z ARTomatu

    Kolor: Głęboki bursztyn, klarowny. [5]
    Piana: Wysoka, dość gęsta, o dobrej trwałości, oblepia szkło. [4.5]
    Zapach: Średnio intensywny. Słodowy, dalej nieco owoców i karmelu. Po jakimś czasie da się wyczuć leciutką nutę chmielową. [4]
    Smak: Po wcześniejszych opisach bałem się, że metaliczność będzie nie do wytrzymania. Na szczęście nie jest tak źle chociaż metaliczne nuty są cały czas obecne. Poza tym słodowość uzupełniona lekkimi owocowymi akcentami, całkiem wyraźna goryczka i odrobina karmelu. [3.5]
    Wysycenie: Nieco za wysokie. [4]
    Opakowanie: Za jedyny minus mogę uznać brak informacji, że to górnofermentacyjne piwo. Poza tym same plusy: ładna kolorystyka, ciekawie zaprojektowana etykieta, świetny kapsel. [4.5]
    Uwagi: Kupione za 4.50 w Rodzince Bis.

    Moja ocena: [3.925]

    Leave a comment:


  • BBZ
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer Wyświetlenie odpowiedzi
    Czy browar ma założone na instalacji wodnej odżelaziacze? Czy nie pomogłoby to pozbyć się nadmiernej ilości jonów żelaza?
    Póki co, browar nie posiada stacji uzdatniania wody - pracujemy nad tym, niemniej jednak, nawet po jej uruchomieniu, problem nie zniknie całkowicie.
    pozdrawiam

    Leave a comment:


  • jacer
    replied
    piana: obfita, drobna, biała, gęsta, nalewane na dwa razy, oblepia szkło,
    kolor: bursztynowy, klarowne, wydaje mi się, że wersja beczkowa była bardziej mętna,
    zapach: słodowy, czuć górną fermentację, leciutki karmel,
    smak: dość treściwe, lekka goryczka, po Porterze ciechanowskim nie czuje tej metaliczności , choć pierwsza butelka wypita na szybko ok. 17.00 ją miała. Mało czuć w smaku górnofermentacyjnych nutek tzn. owocowości. Niemniej piwo smaczne,
    wysycenie: ok. pasuje.

    Czy browar ma założone na instalacji wodnej odżelaziacze? Czy nie pomogłoby to pozbyć się nadmiernej ilości jonów żelaza?

    Leave a comment:

Working...
X